
{"id":410,"date":"2009-10-25T22:59:08","date_gmt":"2009-10-25T21:59:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=410"},"modified":"2009-10-25T22:59:08","modified_gmt":"2009-10-25T21:59:08","slug":"concert-sans-orchestre","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/10\/25\/concert-sans-orchestre\/","title":{"rendered":"Concert sans orchestre"},"content":{"rendered":"<p>Nazwa\u0142am ten wpis tytu\u0142em drugiego z utwor\u00f3w wykonanych na warszawskim recitalu Soko\u0142owa, ale maj\u0105c na my\u015bli te\u017c to, \u017ce by\u0142 to &#8211; po raz kolejny, je\u015bli chodzi o tego pianist\u0119 &#8211;\u00a0koncert wielki, cho\u0107 bez orkiestry. Zreszt\u0105 Soko\u0142ow od dawna gra wy\u0142\u0105cznie recitale. I nie dziwi\u0119 si\u0119 &#8211; tu wszystko zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od niego, a on tak w\u0142a\u015bnie lubi dzia\u0142a\u0107.<\/p>\n<p>Tym razem wybra\u0142 dwie du\u017ce formy. Pierwsz\u0105 by\u0142a Schuberta <em>Sonata D-dur<\/em> D 850, z 1825 r. Zagra\u0142 j\u0105 zupe\u0142nie inaczej, ni\u017c mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 spodziewa\u0107. Jest to jeden z najpogodniejszych utwor\u00f3w Schuberta, pozornie nie przys\u0142oni\u0119ty ani jedn\u0105 chmurk\u0105, pastoralny w nastroju, przywodz\u0105cy na my\u015bl letni\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po lasach i polach, z pewnymi echami muzyki ludowej. Zwykle piani\u015bci grywaj\u0105 j\u0105 szybko i weso\u0142o. <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=92WgzMuH0Lw\">Tutaj<\/a> np. mamy I cz\u0119\u015b\u0107 w wykonaniu Schnabla (kt\u00f3ry w og\u00f3le lubi\u0142 szybkie tempa) &#8211; to, co si\u0119 tu pojawia w 1&#8217;05&#8221;, co to jest? Dudy czy jodlowanie do entej pot\u0119gi? Bardzo trudne to miejsce do zinterpretowania. <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=X_l9ZVYky5Q&amp;feature=related\">Tutaj<\/a> za\u015b drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 gra Andras Schiff, te\u017c do\u015b\u0107 szybko i lekko. Wi\u0119cej niestety tej sonaty nie ma na tubie,\u00a0ale zw\u0142aszcza fina\u0142 gra si\u0119 w typie radosnego, \u017cartobliwego, \u017cwawego\u00a0marsza.<\/p>\n<p>Soko\u0142ow zrobi\u0142 co\u015b zupe\u0142nie innego. Wszystko (poza kontrastami dynamicznymi w pierwszej cz\u0119\u015bci) zagra\u0142 w tonie \u015bciszonym (mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce wci\u0105\u017c wciska lewy peda\u0142), cyzeluj\u0105c d\u017awi\u0119ki ze spokojem, jakby celebrowa\u0142 ka\u017cdy moment tej pogody. Tworz\u0105c nastr\u00f3j nazywany po francusku <em>s\u00e9r\u00e9nit\u00e9<\/em>, i jakby si\u0119 obawiaj\u0105c krucho\u015bci tego nastroju. Pokazuj\u0105c, \u017ce owa pogoda to s\u0142o\u0144ce przez chmury, u\u015bmiech przez \u0142zy. A wi\u0119c: trwaj, chwilo, jeste\u015b pi\u0119kna. A ju\u017c ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 nie mia\u0142a w sobie nic z owego \u017cartobliwego marsza, p\u0142yn\u0119\u0142a po prostu w jakiej\u015b nirwanie, tylko rytmiczne akordy\u00a0tyka\u0142y cicho jak zegarek. I pop\u0142yn\u0119\u0142a w przestrze\u0144. A\u017c zakr\u0119ci\u0142o si\u0119 w g\u0142owie.<\/p>\n<p>Druga cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a ca\u0142kowicie w kontra\u015bcie do pierwszej. \u00d3w <em>Concert sans orchestre<\/em>, czyli <em>Sonata f-moll<\/em> Schumanna, napisana mi\u0119dzy <em>Karnawa\u0142em<\/em> a <em>Utworami fantastycznymi<\/em>, to, podobnie jak te w\u0142a\u015bnie dzie\u0142a, te\u017c raczej ci\u0105g obraz\u00f3w ni\u017c forma sonatowa, cho\u0107 nominalnie sk\u0142ada si\u0119 z pi\u0119ciu cz\u0119\u015bci. I tu znajdziemy typowo schumannowsk\u0105 hu\u015btawk\u0119 nastroj\u00f3w, cho\u0107 wi\u0119cej tu z porywczego Florestana ni\u017c z \u0142agodnego Euzebiusza. Tu Soko\u0142ow da\u0142 pe\u0142ni\u0119 brzmienia, mocne osadzenie w klawiaturze, ale i pe\u0142ne opanowanie, nic z rozwichrzenia. Jak kiedy\u015b kongenialnym wykonawc\u0105 Schumanna by\u0142 Richter, tak teraz Soko\u0142ow w pe\u0142ni kontynuuje jego dzie\u0142o.<\/p>\n<p>Bisy. Zawsze kilka. Tym razem by\u0142o sze\u015b\u0107. Najpierw preludia Chopina z op. 28: e-moll, b-moll, Des-dur, d-moll i c-moll; klaskali\u015bmy, klaskali\u015bmy, chc\u0105c doczeka\u0107 si\u0119 na co\u015b innego (a fe, tak si\u0119 wykpiwa\u0107 czym\u015b, co gra\u0142 nam zaledwie rok temu), no i doczekali\u015bmy si\u0119 ca\u0142kiem malu\u015bkiego Skriabina (nie dam g\u0142owy, ale to by\u0142 chyba <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=VEo1_-je4TQ&amp;feature=related\">pierwszy<\/a> z <em>Deux Morceaux<\/em> op. 57). Szkoda, \u017ce nie wi\u0119cej, bo by\u0142o przepi\u0119knie. Taki kr\u00f3tki odlocik na koniec.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nazwa\u0142am ten wpis tytu\u0142em drugiego z utwor\u00f3w wykonanych na warszawskim recitalu Soko\u0142owa, ale maj\u0105c na my\u015bli te\u017c to, \u017ce by\u0142 to &#8211; po raz kolejny, je\u015bli chodzi o tego pianist\u0119 &#8211;\u00a0koncert wielki, cho\u0107 bez orkiestry. Zreszt\u0105 Soko\u0142ow od dawna gra wy\u0142\u0105cznie recitale. I nie dziwi\u0119 si\u0119 &#8211; tu wszystko zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od niego, a on [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/410"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=410"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/410\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=410"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=410"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=410"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}