
{"id":4144,"date":"2014-05-03T00:46:51","date_gmt":"2014-05-02T22:46:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4144"},"modified":"2014-05-03T00:49:50","modified_gmt":"2014-05-02T22:49:50","slug":"po-skandynawsku-i-po-neoklezmersku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/05\/03\/po-skandynawsku-i-po-neoklezmersku\/","title":{"rendered":"Po skandynawsku i po neoklezmersku"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;zako\u0144czy\u0142 si\u0119 katowicki Jazz Art Festival. Cho\u0107 s\u0142owo &#8222;neoklezmerski&#8221; jest tu nie do ko\u0144ca \u015bcis\u0142e.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Bardzo szanuj\u0119 40-letnie dokonania Kronos Quartet, ale dzisiejszy koncert zespo\u0142u by\u0142 jednym z tych, kt\u00f3re mniej mi si\u0119 podoba\u0142. Cho\u0107 oczywi\u015bcie wszystko, co muzycy mieli do wykonania, by\u0142o wykonane znakomicie. No i by\u0142o do\u015b\u0107 reprezentatywn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 etnicznych zainteresowa\u0144 Kronos\u00f3w.<\/p>\n<p>Program <em>Uniko<\/em>, zrealizowany z fi\u0144skimi muzykami Kimmo Pohjonenem, graj\u0105cym na akordeonie i czasem pod\u015bpiewuj\u0105cym, i Samuli Kosminenem u\u017cywaj\u0105cym perkusyjnego samplingu, powsta\u0142 w Helsinkach w 2004 r., wykonany zosta\u0142 zaledwie kilka razy, nagrany na p\u0142yt\u0119 cztery lata temu. C\u00f3\u017c mo\u017cna powiedzie\u0107 &#8211; by\u0142o tam wiele brzmie\u0144 kojarzonych ze Skandynawi\u0105 i jej przyrod\u0105: szum wody, przesypywanie piasku itp., plus nastrojowe melodie smyczkowe. Bywa\u0142o nie tylko lirycznie, ale i bardziej burzliwie; fragmenty by\u0142y nawet ciekawe. Ale w ca\u0142o\u015bci jednak niema\u0142o by\u0142o bana\u0142u. Takie przynajmniej jest moje zdanie; muzyka ta w wi\u0119kszo\u015bci, chyba nawet ca\u0142a, jest do ods\u0142uchania na YouTube. By\u0142o jak zwykle efektownie, z re\u017cyseri\u0105 \u015bwiate\u0142 i dymkami, kt\u00f3re jako\u015b przys\u0142oni\u0142y szpetot\u0119 du\u017cej sali Dezember-Palast&#8230;<\/p>\n<p>Przeciwie\u0144stwem by\u0142 koncert ostatni, w klubie Hipnoza: skromny, bez szykan, po prostu trzech wspania\u0142ych, m\u0105drych muzyk\u00f3w &#8211; i muzyka. Wystarczy. Ca\u0142a tr\u00f3jka wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a z Johnem Zornem i to si\u0119 cz\u0119\u015bciowo s\u0142yszy, ale z drugiej strony Zorn, jak wiadomo, wybiera najlepszych.<\/p>\n<p>Najm\u0142odszy z nich by\u0142 lider, klarnecista Ben Goldberg. W jego triu uczestniczyli te\u017c kontrabasista Greg Cohen (&#8222;the smartest person I know&#8221; &#8211; zachwala\u0142 go Goldberg, i co\u015b w tym jest, ale ca\u0142a tr\u00f3jka by\u0142a very smart) i perkusista Kenny Wollesen (od czasu jubileuszu Zorna \u015bci\u0105\u0142 na szcz\u0119\u015bcie przyd\u0142ugie w\u0142osy). Tak wi\u0119c linia wiod\u0105ca, bas &#8211; i w \u015brodku tylko perkusja. Taka asceza musi by\u0107 m\u0105drze wykorzystana i tak by\u0142o. Muzyka stylistycznie oscylowa\u0142a mi\u0119dzy free jazzem a neoklezmerk\u0105 a la Zorn w\u0142a\u015bnie, ale o wiele bardziej klezmersk\u0105 &#8211; co oczywi\u015bcie mia\u0142o co\u015b wsp\u00f3lnego z tym, \u017ce liderem jest klarnecista, kt\u00f3ry od czasu do czasu wstawia klezmerskie gesty, r\u00f3wnowa\u017c\u0105ce si\u0119 z jazzowymi. Niekt\u00f3re z wykonanych utwor\u00f3w mia\u0142y tytu\u0142y &#8211; jak wyja\u015bnia\u0142 klarnecista &#8211; wzi\u0119te prosto ze sn\u00f3w. I by\u0142a to muzyka troch\u0119 jak ze sn\u00f3w. Ale mimo tych oniryczno-klezmerskich odniesie\u0144 zdecydowanie by\u0142 to jazz, wi\u0119c na koniec jazzowego b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a festiwalu do jazzu powr\u00f3cili\u015bmy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;zako\u0144czy\u0142 si\u0119 katowicki Jazz Art Festival. Cho\u0107 s\u0142owo &#8222;neoklezmerski&#8221; jest tu nie do ko\u0144ca \u015bcis\u0142e.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4144"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4144"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4144\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4149,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4144\/revisions\/4149"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4144"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4144"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4144"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}