
{"id":4179,"date":"2014-05-16T15:27:44","date_gmt":"2014-05-16T13:27:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4179"},"modified":"2014-05-16T15:27:44","modified_gmt":"2014-05-16T13:27:44","slug":"kronos-z-akompaniamentem-yvette","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/05\/16\/kronos-z-akompaniamentem-yvette\/","title":{"rendered":"Kronos z akompaniamentem Yvette"},"content":{"rendered":"<p>Niez\u0142e warunki trafi\u0142y si\u0119 Kronos Quartet na lubelskich Kodach. Muzycy chyba sami nie\u017ale si\u0119 bawili niecodzienno\u015bci\u0105 sytuacji. A publiczno\u015b\u0107 by\u0142a zachwycona nawet mimo dodatkowych efekt\u00f3w akustycznych.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Koncert odby\u0142 si\u0119 w wirydarzu Centrum Kultury (budynek jest poklasztorny, elegancko wyremontowany). Nad po\u0142ow\u0105 dziedzi\u0144ca wisia\u0142o zadaszenie z plastikowej p\u0142achty, a nad samym kwartetem sta\u0142 jeszcze dodatkowy daszek. Podobne daszki by\u0142y nad cz\u0119\u015bci\u0105 publiczno\u015bci. Deszcz la\u0142 w\u0142a\u015bciwie bez przerwy, ale raz wi\u0119cej, raz mniej, a co jaki\u015b czas zrywa\u0142a si\u0119 wichura. Tak wi\u0119c opr\u00f3cz b\u0119bnienia kropel od czasu do czasu rozlega\u0142 si\u0119 ha\u0142as wzdymaj\u0105cej si\u0119 plastikowej p\u0142achty. Ta cholerna Yvette (tak si\u0119 nazywa ten front deszczowy) te\u017c chcia\u0142a zagra\u0107 z Kronosami i jej si\u0119 to uda\u0142o.<\/p>\n<p>Ha\u0142as wichury szczeg\u00f3lnie by\u0142 s\u0142yszany podczas pi\u0119knego bluesa Geeshie Wiley <em>Last Kind Words<\/em> (zagranego tak, \u017ce po jego zako\u0144czeniu rozleg\u0142o si\u0119 z publiczno\u015bci: Yeah!) i podczas <em>Preludium<\/em> z <em>Tristana i Izoldy<\/em> Wagnera \u2013 bardzo burzliwa by\u0142a ta mi\u0142o\u015b\u0107. Natomiast lun\u0119\u0142o najmocniej podczas utworu Johna Oswalda <em>Spectre<\/em>, w kt\u00f3rym muzycy odprawiali teatr udaj\u0105c, \u017ce graj\u0105, podczas gdy z g\u0142o\u015bnik\u00f3w brzmia\u0142a ca\u0142a orkiestra z\u0142o\u017cona z ich wcze\u015bniej nagranych partii. By\u0142o to zreszt\u0105 widowisko typu \u015bwiat\u0142o i d\u017awi\u0119k, poniewa\u017c towarzyszy\u0142y temu teatrowi migocz\u0105ce, gasn\u0105ce reflektory.<\/p>\n<p>Ha\u0142asy zak\u0142\u00f3ci\u0142y te\u017c pi\u0119kny fragment <em>Nunc dimittis<\/em> z <em>Ca\u0142onocnego czuwania<\/em> Rachmaninowa, i tu naprawd\u0119 mo\u017cna by\u0142o \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce nie s\u0142uchali\u015bmy tego utworu w spokoju, ciszy i skupieniu. Natomiast dodatkowe ha\u0142asy sta\u0142y si\u0119 zupe\u0142nie nieistotne podczas <span style=\"text-decoration: underline;\"><em>Different Trains<\/em><\/span> Reicha \u2013 mo\u017ce dlatego, \u017ce zesp\u00f3\u0142 gra tu ca\u0142y czas, i \u017ce przekaz tego utworu jest mocny.<\/p>\n<p>By\u0142 te\u017c do\u015b\u0107 eklektyczny Terry Riley, by\u0142 przezabawny Raymond Scott z muzyk\u0105 jak do kresk\u00f3wek, by\u0142 kr\u00f3tki, \u0142agodny i kontemplacyjny <em>Flow<\/em> Laurie Anderson, by\u0142a <em>Orawa<\/em> Kilara w \u015bwietnym opracowaniu Krzysztofa Urba\u0144skiego (entuzjazm publiczno\u015bci by\u0142 oczywisty). No i ciekawe dzie\u0142o m\u0142odego Ira\u0144czyka zamieszka\u0142ego w Nowym Jorku, Sabha Aminikia \u2013 <em>Tar o Pood<\/em>, ilustruj\u0105cy tworzenie perskiego dywanu. Kronosi, uk\u0142adaj\u0105c program na zasadzie kontrastu, pokazali, co potrafi\u0105. A pogod\u0119 da\u0142o si\u0119 jako\u015b wytrzyma\u0107.<\/p>\n<p>Potem zostali na pota\u0144c\u00f3wce (codziennie na Kodach po koncertach s\u0105 pota\u0144c\u00f3wki z muzyk\u0105 ludow\u0105) i zafascynowali si\u0119 tym, co us\u0142yszeli &#8211; a gra\u0142 Maciek Filipczuk ze swoim zespo\u0142em Go\u015bcie Weselni. Hank Dutt (altowiolista) wr\u0119cz rzuci\u0142 si\u0119 do ta\u0144cowania; zapewne geny Dutkiewicz\u00f3w w nim si\u0119 odezwa\u0142y. Harrington te\u017c by\u0142 zachwycony. Mo\u017ce jeszcze zagraj\u0105 polsk\u0105 muzyk\u0119 ludow\u0105? Ju\u017c si\u0119gali do tylu egzotycznych kultur, \u017ce jedna wi\u0119cej nie zaszkodzi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niez\u0142e warunki trafi\u0142y si\u0119 Kronos Quartet na lubelskich Kodach. Muzycy chyba sami nie\u017ale si\u0119 bawili niecodzienno\u015bci\u0105 sytuacji. A publiczno\u015b\u0107 by\u0142a zachwycona nawet mimo dodatkowych efekt\u00f3w akustycznych.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4179"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4179"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4179\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4181,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4179\/revisions\/4181"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4179"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4179"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4179"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}