
{"id":418,"date":"2009-11-12T00:15:29","date_gmt":"2009-11-11T23:15:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=418"},"modified":"2011-07-05T23:04:59","modified_gmt":"2011-07-05T21:04:59","slug":"roger-w-amfiteatrze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/11\/12\/roger-w-amfiteatrze\/","title":{"rendered":"Roger w amfiteatrze"},"content":{"rendered":"<p>O tym spektaklu w realizacji brytyjskiego re\u017cysera Davida Pountneya s\u0142ysza\u0142o si\u0119 ju\u017c opinie skrajne. Autorka blogu operachic, zwykle przerysowuj\u0105ca, chyba nie by\u0142a na spektaklu, tylko widzia\u0142a zdj\u0119cia z niego, na kt\u00f3rych podstawie <a href=\"http:\/\/operachic.typepad.com\/opera_chic\/2009\/07\/bregenz-festivals-king-roger.html\">stwierdzi\u0142a<\/a>, \u017ce ka\u017cdemu po jego obejrzeniu grozi zostanie wegetarianinem. No owszem, by\u0142y tam takie sceny, ale tylko w ostatnim akcie. Lepiej <a href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/2009\/07\/27\/laskowski-barwne-widmo-rozumu-szymanowskiego-%E2%80%9Ekrol-roger%E2%80%9D-na-bregenzer-festspiele\/\">pisa\u0142 w\u00f3wczas<\/a> Aleksander Laskowski, kt\u00f3remu rzecz si\u0119 podoba\u0142a. By\u0142 te\u017c w Liceu &#8211; tu mu si\u0119 spodoba\u0142a <a href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/2009\/11\/09\/laskowski-roger-nad-morzem-szymanowski-w-gran-teatre-del-liceu\/\">troch\u0119 mniej<\/a>. Ja w niekt\u00f3rych os\u0105dach by\u0142abym nieco mniej surowa, np. je\u015bli idzie o Roksan\u0119 Anne Schwanewilms &#8211; zreszt\u0105 spektakl, kt\u00f3ry ja widzia\u0142am, ju\u017c w pewnej odleg\u0142o\u015bci od premiery (na kt\u00f3rej by\u0142 kolega) mia\u0142 prawo si\u0119 ule\u017ce\u0107. Na dyrygenta te\u017c bardzo nie narzekam, cho\u0107 wiele mu brakuje do poetycko\u015bci Kazushi Ono.<\/p>\n<p>Ale wr\u00f3\u0107my jeszcze do recenzji, bo chcia\u0142am Wam pokaza\u0107 co\u015b kuriozalnego. Ot\u00f3\u017c <a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/418-krol-roger-w-bregenz-ambiwalencja-wrazen.html\">ta pani <\/a>streszcza zagraniczne recenzje, chc\u0105c za wszelk\u0105 cen\u0119 udowodni\u0107 postawion\u0105 z g\u00f3ry tez\u0119: ten spektakl jest estetyzuj\u0105cy, a wi\u0119c niedobry, za to Warlikowski jest genialny. Dopiero gdzie\u015b w \u015brodku tekstu pani si\u0119 przyznaje, \u017ce spektaklu w Bregenz nie widzia\u0142a. (Obawiam si\u0119, \u017ce nie widzia\u0142a te\u017c paryskiego Warlikowskiego.) Nawet wi\u0119c nie umie powiedzie\u0107, czy recenzenta ponios\u0142a fantazja, gdy pisze o &#8222;mordzie na Roksanie&#8221;, bo tylko on jeden o tym pisze. Ot\u00f3\u017c mog\u0119 t\u0119 pani\u0105 zapewni\u0107, \u017ce recenzenta fantazja nie ponios\u0142a: Pasterz morduje rytualnie Roksan\u0119 za pomoc\u0105 sierpowatego no\u017ca. Dziwuje si\u0119 te\u017c autorka tekstu, \u017ce inny recenzent wspomina, \u017ce dla Pountneya Pasterz jest gejem. &#8222;Tylko dla Pountneya?\u00a0 Tylko pasterz?&#8221; Ot\u00f3\u017c rzeczywi\u015bcie ani Pasterz &#8211; nie do ko\u0144ca &#8211; ani Roger w tej realizacji gejem nie jest (bo by\u0107 nie musi &#8211; autorka jest wida\u0107 zwolenniczk\u0105 nadinterpretacji Warlikowskiego). Pasterz fascynuje Rogera, ale tego ostatniego najbardziej obchodzi jednak Roksana. To zreszt\u0105 wynika z tre\u015bci!<\/p>\n<p>A kim jest Roger u Pountneya? Ja zreszt\u0105 nie jestem zachwycona takim ustawieniem jego roli. Ot\u00f3\u017c jest on dziecinny, wylewny, nawet z lekka niezr\u00f3wnowa\u017cony, wszystkim na pocz\u0105tku rzuca si\u0119 na szyj\u0119, skacze jak kr\u00f3lik po schodach bia\u0142ego amfiteatru, kt\u00f3ry jest t\u0142em ca\u0142ego spektaklu. Owszem, wykonuje on jeden gest czu\u0142o\u015bci m\u0119sko-m\u0119skiej: kiedy w I akcie przytula r\u0119k\u0119 Pasterza, ka\u017c\u0105c mu odej\u015b\u0107 (to te\u017c mo\u017cna zreszt\u0105 zinterpretowa\u0107 jako kolejny gest niezr\u00f3wnowa\u017cenia). Du\u017co oczywi\u015bcie zale\u017cy od \u015bpiewaka-aktora. Scott Hendricks by\u0142 w\u0142a\u015bnie taki, jak opisa\u0142am. Przez II i III akt za\u0142amywa\u0142 si\u0119 non stop. Artur Ruci\u0144ski zachowywa\u0142 si\u0119\u00a0inaczej, by\u0142 bardziej stateczny (tak\u0105 ma natur\u0119 jako osobowo\u015b\u0107 sceniczna), a w ostatnim akcie naprawd\u0119 jego rola by\u0142a wzruszaj\u0105ca. Dzisiejsza Roksana, Monika Mych, tez bardziej mi si\u0119 podoba\u0142a od wczorajszej &#8211; nie z patriotyzmu, a naprawd\u0119 (pozdrawiam Pani\u0105 Monik\u0119, kt\u00f3ra mi dzi\u015b w\u0142a\u015bnie powiedzia\u0142a, \u017ce jest czytelniczk\u0105 tego blogu!). Za to Edrisi w pierwszej obsadzie (Francisco Vas) by\u0142 zdecydowanie lepszy od zmiennika (Roger Padulles), cho\u0107 obu si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce \u015bpiewaj\u0105 po polsku. Pasterz? Ha, to trudna sprawa. \u017baden mnie nie usatysfakcjonowa\u0142 w pe\u0142ni, ani Will Hartmann, ani znany mi ju\u017c z wroc\u0142awskiej realizacji Pavlo Tolstoy. Nie s\u0142ysza\u0142am jeszcze (z wyj\u0105tkiem nagrania Becza\u0142y) Pasterza, kt\u00f3ry by\u0142by taki, jakiego bym chcia\u0142a s\u0142ysze\u0107. Ma by\u0107 uwodz\u0105cy, ma mie\u0107 pi\u0119kny g\u0142os, ale i charyzm\u0119. Nie\u0142atwo o to.<\/p>\n<p>S\u0105 w tym spektaklu pewne niekonsekwencje. Przyk\u0142adowo, z tre\u015bci wynika\u0142oby, \u017ce kr\u00f3l &#8222;p\u0105tnikiem si\u0119 stawszy&#8221; idzie za ca\u0142\u0105 t\u0105 ha\u0142astr\u0105 Pasterza i za Roksan\u0105, ale ich nie dogania, szuka, ale nie znajduje. Tu w III akcie jest tak samo w zakrwawionych \u0142achmanach, jak pozostali, tzn. zapewne odby\u0142 ju\u017c z nimi jak\u0105\u015b orgi\u0119. Troch\u0119 to niezrozumia\u0142e. Wi\u0119cej by\u0142oby takich kwiatk\u00f3w do wymienienia. Ale przedstawienie ma w sobie jak\u0105\u015b jedno\u015b\u0107 i to jest jego zalet\u0105. Ciekawe swoj\u0105 drog\u0105, \u017ce <em>Rogera <\/em>wystawia si\u0119 ostatnio w czerni, bieli, czerwieni, z ewentualnymi dodatkami z\u0142ota czy b\u0142\u0119kitu. Tak przecie\u017c by\u0142o i u Treli\u0144skiego we Wroc\u0142awiu, i w tegorocznej <a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/155-krol-roger--czyli-tesknota-za-chlopcem.html\">inscenizacji w Bonn<\/a>. Ale w\u0142a\u015bciwie to nie dziwi &#8211; to symboliczne kolory\u00a0i wprowadzaj\u0105 pewn\u0105 hieratyczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze, \u017ce wsz\u0119dzie, gdzie to graj\u0105, publiczno\u015b\u0107 i krytycy odkrywaj\u0105, jaki wspania\u0142y jest Szymanowski. Bo to on zwyci\u0119\u017ca, za ka\u017cdym razem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O tym spektaklu w realizacji brytyjskiego re\u017cysera Davida Pountneya s\u0142ysza\u0142o si\u0119 ju\u017c opinie skrajne. Autorka blogu operachic, zwykle przerysowuj\u0105ca, chyba nie by\u0142a na spektaklu, tylko widzia\u0142a zdj\u0119cia z niego, na kt\u00f3rych podstawie stwierdzi\u0142a, \u017ce ka\u017cdemu po jego obejrzeniu grozi zostanie wegetarianinem. No owszem, by\u0142y tam takie sceny, ale tylko w ostatnim akcie. Lepiej pisa\u0142 w\u00f3wczas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/418"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=418"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/418\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1056,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/418\/revisions\/1056"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=418"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=418"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=418"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}