
{"id":4183,"date":"2014-05-19T22:19:10","date_gmt":"2014-05-19T20:19:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4183"},"modified":"2014-05-19T22:39:01","modified_gmt":"2014-05-19T20:39:01","slug":"co-mozna-zakodowac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/05\/19\/co-mozna-zakodowac\/","title":{"rendered":"Co mo\u017cna zakodowa\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Wczorajszy, ostatni dzie\u0144 lubelskich Kod\u00f3w zawiera\u0142 prezentacj\u0119 efekt\u00f3w warsztat\u00f3w muzyki improwizowanej prowadzonych przez francuskiego tr\u0119bacza Brice&#8217;a Picharda, prawykonanie nowego dzie\u0142a Lidii Zieli\u0144skiej <em>Zagubione ogniwo<\/em> z udzia\u0142em instrumentalist\u00f3w, elektroniki i \u015bpiewu bia\u0142ym g\u0142osem (to ju\u017c kolejny z tego typu utwor\u00f3w zam\u00f3wionych\u00a0przez ten festiwal) oraz du\u017co decybeli w wykonaniu Thurstona Moore&#8217;a, Aleksa Warda i Adama Go\u0142\u0119biewskiego, a wreszcie pota\u0144c\u00f3wka, tym razem bardziej ludowa.\u00a0Wra\u017cenie: od Sasa do Lasa. Ale nie tak mia\u0142o by\u0107.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKiedy pierwszy raz podes\u0142ano mi program festiwalowy, by\u0142am zaskoczona jego eklektyczno\u015bci\u0105 i brakiem widocznej &#8211; nios\u0105cej rzeczywi\u015bcie jakie\u015b kody, \u017ce nawi\u0105\u017c\u0119 do nazwy festiwalu &#8211; linii programowej. Z czasem dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce taka linia pocz\u0105tkowo by\u0142a, a program mia\u0142 uk\u0142ada\u0107 si\u0119 ca\u0142kiem inaczej. Nie b\u0119d\u0119 zdradza\u0107, co by\u0142o planowane, bo mo\u017ce uda si\u0119 to zrealizowa\u0107 w roku przysz\u0142ym. Jednak taka sytuacja wyda\u0142a mi si\u0119 typowa.<\/p>\n<p>Np. co roku na wiosn\u0119 zabawiamy si\u0119 \u015bledzeniem programu Chopina i Jego Europy, co si\u0119 zmieni\u0142o, a przede wszystkim &#8211; co spad\u0142o. I tak jest z wieloma innymi imprezami. Co tu gada\u0107, bywa tak r\u00f3wnie\u017c z sezonami filharmonicznymi i operowymi: najpierw zapowiedzi, kt\u00f3re potem realizuj\u0105 si\u0119 albo nie. Zagadka.<\/p>\n<p>Na II Konwencji Muzyki Polskiej, na panelu po\u015bwi\u0119conym organizacji \u017cycia muzycznego, Grzegorz Michalski powiedzia\u0142 rzecz dla \u015brodowiska muzycznego oczywist\u0105, kt\u00f3ra innych zapewne mo\u017ce zaskakiwa\u0107: \u017ce w Polsce praktycznie ka\u017cdy dyrektor filharmonii jest przest\u0119pc\u0105 (dodam, \u017ce dotyczy to r\u00f3wnie\u017c organizator\u00f3w festiwali). Dlaczego? Bo nie mo\u017ce przekracza\u0107 bud\u017cetu, a nagminnie go przekracza, poniewa\u017c inaczej nie mo\u017cna zrobi\u0107 sezonu (festiwalu). Potem z kolei, po imprezie, dopiero zaczyna si\u0119 zmartwienie, czy bud\u017cet si\u0119 dopnie, czy nie.<\/p>\n<p>Irytowali\u015bmy si\u0119 tu par\u0119 dni temu z <strong>Wielkim Wodzem<\/strong>, \u017ce na tej konwencji, podobnie jak na poprzedniej, by\u0142o jedno wielkie zbiorowe wyci\u0105ganie r\u0119ki do pa\u0144stwa po pieni\u0105dze. Z drugiej strony jednak zdawanie si\u0119 w tej materii ca\u0142kowicie na rynek jest nierealne i nieskuteczne. I dlatego\u00a0 wszyscy staj\u0105 w kolejce do ministra, ten (na podstawie dzia\u0142a\u0144 ekspert\u00f3w r\u00f3\u017cnej jako\u015bci) daje lub nie. Staj\u0105 te\u017c do samorz\u0105d\u00f3w, kt\u00f3re te\u017c maj\u0105 pul\u0119 na kultur\u0119. Nie ma instrument\u00f3w zach\u0119caj\u0105cych dla prywatnych sponsor\u00f3w. Co dalej? B\u0119dzie to wci\u0105\u017c \u015bwiat &#8222;przest\u0119pczy&#8221;, je\u015bli nie zmieni\u0105 si\u0119 przepisy albo sposoby pozyskiwania pieni\u0119dzy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczorajszy, ostatni dzie\u0144 lubelskich Kod\u00f3w zawiera\u0142 prezentacj\u0119 efekt\u00f3w warsztat\u00f3w muzyki improwizowanej prowadzonych przez francuskiego tr\u0119bacza Brice&#8217;a Picharda, prawykonanie nowego dzie\u0142a Lidii Zieli\u0144skiej Zagubione ogniwo z udzia\u0142em instrumentalist\u00f3w, elektroniki i \u015bpiewu bia\u0142ym g\u0142osem (to ju\u017c kolejny z tego typu utwor\u00f3w zam\u00f3wionych\u00a0przez ten festiwal) oraz du\u017co decybeli w wykonaniu Thurstona Moore&#8217;a, Aleksa Warda i Adama Go\u0142\u0119biewskiego, a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4183"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4183"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4183\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4187,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4183\/revisions\/4187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4183"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4183"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4183"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}