
{"id":420,"date":"2009-11-18T00:51:57","date_gmt":"2009-11-17T23:51:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=420"},"modified":"2009-11-18T00:51:57","modified_gmt":"2009-11-17T23:51:57","slug":"polcienie-gesty-i-sploty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/11\/18\/polcienie-gesty-i-sploty\/","title":{"rendered":"P\u00f3\u0142cienie, gesty i sploty"},"content":{"rendered":"<p>Kolejny koncert Nowego Teatru (najbardziej efektywna forma istnienia tej enigmatycznej wci\u0105\u017c, pozbawionej swojego miejsca instytucji), kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie odby\u0142 si\u0119 w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, autor muzycznego programu i sta\u0142y wsp\u00f3\u0142pracownik Krzysztofa Warlikowskiego, Pawe\u0142 Mykietyn, odda\u0142 <a href=\"http:\/\/independent.pl\/n\/9412\">Tadeuszowi Wieleckiemu<\/a>, znanemu powszechnie meloma\u0144stwu od muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej g\u0142\u00f3wnie jako wieloletni dyrektor Warszawskiej Jesieni, troch\u0119 mniej jako kompozytor (cho\u0107 czasem jego utwory si\u0119 pojawiaj\u0105), a jeszcze mniej jako kontrabasista, bo ju\u017c rzadko wyst\u0119puje, cho\u0107 jest naprawd\u0119 \u015bwietny. Tego wieczoru wyst\u0105pi\u0142 w tych dw\u00f3ch ostatnich rolach, ale program koncertu uk\u0142ada\u0142 sam, wi\u0119c kilka w\u0142asnych kompozycji przepl\u00f3t\u0142 dwiema; w obu wypadkach odda\u0142 g\u0142os piani\u015bcie, tw\u00f3rcy i improwizatorowi <a href=\"http:\/\/merlin.pl\/The-Garden-s-Gates_Iwona-Mironiuk-Szabolcs-Esztenyi\/browse\/product\/4,546857.html#utwory\">Szabolcsowi Eszt\u00e9nyi&#8217;emu<\/a>, kt\u00f3ry zagra\u0142 <em>Widok z okna ogl\u0105dany w roztargnieniu<\/em> (<em>Zerstreutes Hinausschauen<\/em>) <a href=\"http:\/\/www.lastfm.pl\/music\/Tomasz+Sikorski\">Tomasza Sikorskiego<\/a> oraz dokona\u0142 prawykonania w\u0142asnego utworu <em>Bez tytu\u0142u<\/em>. Tadeusz w s\u0142owie wst\u0119pnym do koncertu podkre\u015bli\u0142, \u017ce ci dwaj kompozytorzy mieli na niego wielki wp\u0142yw. To pokrewie\u0144stwo rzeczywi\u015bcie s\u0142ycha\u0107.<\/p>\n<p>Tadeusz jako tw\u00f3rca jest ekstrawertyczny i introwertyczny zarazem. W <a href=\"http:\/\/www.dziennik.pl\/kultura\/muzyka\/article483561\/Muzyka_abstrakcyjna_mnie_nie_demaskuje.html\">tym wywiadzie<\/a> m\u00f3wi, \u017ce muzyka abstrakcyjna, kt\u00f3r\u0105 przede wszystkim uprawia, pozwala mu powiedzie\u0107 wiele rzeczy bardzo intymnych, jednocze\u015bnie si\u0119 &#8222;nie demaskuj\u0105c&#8221;. Bo ja wiem, zale\u017cy, co kto demaskowaniem nazywa, na pewno w jaki\u015b spos\u00f3b demaskuje si\u0119 ka\u017cdy tw\u00f3rca. Tadeusz tak\u017ce pokazuje swoj\u0105 natur\u0119. Te &#8222;gesty&#8221; muzyczne, o jakich m\u00f3wi, to takie do\u015b\u0107 czasem emfatyczne zwroty i\u00a0motywy. M\u00f3wi w tym wywiadzie, \u017ce bliska jest mu awangarda lat 60. &#8211; chyba poprzez tzw. sonoryzm, czyli przywi\u0105zywanie wielkiej wagi do samego brzmienia, bardzo zmys\u0142owe podej\u015bcie do d\u017awi\u0119ku, jego faktury, barwy, g\u0142o\u015bno\u015bci, wszelkich jego cech. Ale sonoryzm lat 60. rzadko pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 &#8222;gestami&#8221; w a\u017c takim stopniu, jak Wielecki. To rzeczywi\u015bcie rodzaj teatru, i rzeczywi\u015bcie abstrakcyjnego, o czym \u015bwiadcz\u0105 tytu\u0142y: <em>Liczne odnogi rozga\u0142\u0119zionych splot\u00f3w<\/em>, <em>Studium gestu<\/em>, a nawet <em>Prz\u0119dzie si\u0119 ni\u0107<\/em>.<\/p>\n<p>Dwa jednak utwory w tym programie oparte by\u0142y na s\u0142owach. Oba zreszt\u0105 zawiera\u0142y podobny zabieg, bo Wielecki nigdy nie zajmuje si\u0119 muzycznym ilustrowaniem tekstu. W ka\u017cdym z tych utwor\u00f3w &#8211; pierwszy to <em>Historia bardzo prawdziwa<\/em> na ta\u015bm\u0119, drugi to <em>Powtarzanka dla\u00a0czterech muzyk\u00f3w m\u00f3wi\u0105cych<\/em> &#8211; tekst jest stopniowo wypierany przez abstrakcyjne muzyczne d\u017awi\u0119ki. Wypadaj\u0105 pojedyncze s\u0142owa, tekst staje si\u0119 coraz bardziej &#8222;wygryziony&#8221;, by w ko\u0144cu zanikn\u0105\u0107 ca\u0142kowicie i pozostawi\u0107 pole wy\u0142\u0105cznie d\u017awi\u0119kowi. W <em>Historii<\/em> narrator snuje zap\u0119tlon\u0105 opowie\u015b\u0107 o rannym wstawaniu i czynno\u015bciach protagonisty, o atmosferze osaczaj\u0105cej na spos\u00f3b kafkowski, ale nie pozbawionej specyficznego poczucia humoru (np. d\u017awi\u0119k lania wody skojarzony ze zwrotem &#8222;nie przelewa mu si\u0119&#8221;, a dzwonienia kluczy z &#8222;dzwonieniem z\u0119bami&#8221;). <em>Powtarzanka<\/em> jest jednym z ca\u0142ej serii utwor\u00f3w dla dzieci, powsta\u0142ych swego czasu dla pozna\u0144skiego Centrum Sztuki Dziecka, i opiera si\u0119 na znanej wyliczance <em>Sia\u0142a baba mak<\/em>.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.lastfm.pl\/music\/Tadeusz+Wielecki\">Tutaj<\/a> nie ma niestety \u017cadnego z utwor\u00f3w wykonanych na koncercie, ale wiecz\u00f3r by\u0142 nagrywany i pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej co\u015b w Dw\u00f3jce zostanie odtworzone. Czy to w formie retransmisji, czy te\u017c audycji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejny koncert Nowego Teatru (najbardziej efektywna forma istnienia tej enigmatycznej wci\u0105\u017c, pozbawionej swojego miejsca instytucji), kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie odby\u0142 si\u0119 w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, autor muzycznego programu i sta\u0142y wsp\u00f3\u0142pracownik Krzysztofa Warlikowskiego, Pawe\u0142 Mykietyn, odda\u0142 Tadeuszowi Wieleckiemu, znanemu powszechnie meloma\u0144stwu od muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej g\u0142\u00f3wnie jako wieloletni dyrektor Warszawskiej Jesieni, troch\u0119 mniej jako kompozytor (cho\u0107 czasem jego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/420"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=420"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/420\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=420"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=420"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=420"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}