
{"id":4238,"date":"2014-06-11T00:12:11","date_gmt":"2014-06-10T22:12:11","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4238"},"modified":"2014-06-11T00:15:42","modified_gmt":"2014-06-10T22:15:42","slug":"rozne-punkty-siedzenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/06\/11\/rozne-punkty-siedzenia\/","title":{"rendered":"R\u00f3\u017cne punkty siedzenia"},"content":{"rendered":"<p>Dwa lata temu by\u0142am na premierze <em>Wesela Figara<\/em> w Operze Krakowskiej, i to <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/06\/18\/zgubne-skutki-pijanstwa\/\">w bardzo podobnej obsadzie<\/a>. Jednak tym razem ogl\u0105daj\u0105c pierwsze dwa akty z tzw. Lo\u017cy Marsza\u0142kowskiej, kt\u00f3ra wbrew pozorom w tym teatrze wcale nie jest luksusem, pocz\u0105tkowo nie do ko\u0144ca rozpozna\u0142am spektakl.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie dekoracje s\u0105 te same, ale naprawd\u0119 z g\u00f3ry zupe\u0142nie inaczej si\u0119 s\u0142ucha, tym bardziej, \u017ce owa lo\u017ca znajduje si\u0119 pod balkonem. My\u015bl\u0119, \u017ce oficjele s\u0105 tu wr\u0119cz poszkodowani &#8211; c\u00f3\u017c, jaki architekt, takie wn\u0119trze. \u017be jest zbudowane przeciwko wszelkim zasadom BHP, bo na parterze s\u0105 tylko dwa wej\u015bcia na dole, do kt\u00f3rych si\u0119 pcha ca\u0142a sala &#8211; to ju\u017c wiedzia\u0142am wcze\u015bniej, \u017ce z balkonu s\u0105 miejsca, gdzie nic nie wida\u0107 &#8211; te\u017c. Sk\u0105din\u0105d w wa\u017cnych salach \u015bwiata te\u017c s\u0105 takie miejsca, jak np. tzw. jask\u00f3\u0142ka w Met (czy, jak powiedzia\u0142 <strong>60jerzy<\/strong>, kt\u00f3rego mia\u0142am przyjemno\u015b\u0107 spotka\u0107, miejsca w wiede\u0144skim Musikverein ko\u0142o organ\u00f3w). Tak wi\u0119c zszed\u0142szy na akty III i IV na parter zastanawia\u0142am si\u0119, czy lepiej si\u0119 stamt\u0105d s\u0142yszy, czy soli\u015bci po prostu lepiej \u015bpiewali&#8230; Zapewne jedno i drugie. Ale z pewno\u015bci\u0105 punkt s\u0142yszenia zale\u017cy od punktu siedzenia.<\/p>\n<p>Poza tym rzecz si\u0119 jako\u015b ule\u017ca\u0142a na tyle, \u017ce owe &#8222;zgubne skutki pija\u0144stwa&#8221;, o kt\u00f3rych pisa\u0142am dwa lata temu, teraz praktycznie ograniczaj\u0105 si\u0119 do &#8222;piwnicznego&#8221; aktu fina\u0142owego. O ile pijany Hrabia jeszcze jako\u015b si\u0119 da znie\u015b\u0107, to pantomima grupki pijanych s\u0142u\u017c\u0105cych wykonywana na tle przepi\u0119knej arii Zuzanny jest do\u015b\u0107 wkurzaj\u0105ca. A propos Zuzanny, Iwona Socha gorzej mi brzmia\u0142a s\u0142uchana z g\u00f3ry &#8211; barwa g\u0142osu jaka\u015b matowa &#8211; ale na parterze s\u0142ucha\u0142o si\u0119 o wiele lepiej. Podobnie z Katarzyn\u0105 Ole\u015b-Blach\u0105 jako Hrabin\u0105, ale te\u017c <em>Dove sono<\/em> z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142o o wiele lepsze od <em>Porgi amor<\/em>, czego dowodem by\u0142 fakt, \u017ce po tej pierwszej arii nie by\u0142o oklask\u00f3w, a po drugiej &#8211; i owszem. Z m\u0142odszych pa\u0144 &#8211; zn\u00f3w sympatyczna rola Moniki Korybalskiej, ale te\u017c ujmuj\u0105ca r\u00f3lka Barbariny (Agata Widera-Burda).<\/p>\n<p>Kwiecie\u0144 oczywi\u015bcie kr\u00f3lowa\u0142, ale te\u017c Szuma\u0144ski by\u0142 naprawd\u0119 znakomity. Figaro ma wi\u0119cej mo\u017cliwo\u015bci popisu &#8211; trzy arie, podczas gdy Almaviva ma tylko jedn\u0105, i to &#8222;w\u015bciek\u0142\u0105&#8221; (to tak jak Don Giovanni, kt\u00f3ry te\u017c praktycznie nie ma porz\u0105dnej arii). Ale pa\u0144sk\u0105 postaw\u0105 (nieustaj\u0105cy &#8222;ksi\u0105\u017c\u0119&#8221;) i pi\u0119kn\u0105 barw\u0105 Kwiecie\u0144 robi wra\u017cenie nawet bez wokalnych popis\u00f3w. W dodatku &#8222;Gazety w Krakowie&#8221; na Krakowski Festiwal Operowy (bardzo si\u0119 tu napracowa\u0142 <strong>Mateusz Borkowski<\/strong>) artysta w wywiadzie stwierdza, \u017ce Almaviva to rola po\u015brednia mi\u0119dzy Don Giovannim a Onieginem. Czyli uwodzicielski zimny dra\u0144, bo chyba 0 to chodzi.<\/p>\n<p>A propos tego wywiadu, zabawny szczeg\u00f3\u0142: Mariusz Kwiecie\u0144, wspominaj\u0105c o spektaklu <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> w Santa Fe, w kt\u00f3rym uczestniczy\u0142, opowiada barwnie: &#8222;Prosz\u0119 sobie wyobrazi\u0107 pustyni\u0119, kojoty, zachodz\u0105ce s\u0142o\u0144ce i naszego wspania\u0142ego Szymanowskiego z harmoniami wzi\u0119tymi wprost z Tatr&#8221;. Chyba si\u0119 troch\u0119 rozp\u0119dzi\u0142, bo Szymanowskiemu, gdy pisa\u0142 <em>Rogera<\/em>, g\u00f3ralszczyzna si\u0119 jeszcze nawet nie \u015bni\u0142a&#8230; C\u00f3\u017c, najwa\u017cniejsze, \u017ce nasz baryton za rok za\u015bpiewa Rogera w Covent Garden (premiera 15 maja). Rol\u0119 Almavivy powt\u00f3rzy w Met we wrze\u015bniu i w grudniu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa lata temu by\u0142am na premierze Wesela Figara w Operze Krakowskiej, i to w bardzo podobnej obsadzie. Jednak tym razem ogl\u0105daj\u0105c pierwsze dwa akty z tzw. Lo\u017cy Marsza\u0142kowskiej, kt\u00f3ra wbrew pozorom w tym teatrze wcale nie jest luksusem, pocz\u0105tkowo nie do ko\u0144ca rozpozna\u0142am spektakl.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4238"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4242,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4238\/revisions\/4242"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}