
{"id":4301,"date":"2014-07-20T01:53:18","date_gmt":"2014-07-19T23:53:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4301"},"modified":"2014-07-20T09:56:00","modified_gmt":"2014-07-20T07:56:00","slug":"seifert-wreszcie-godnie-uczczony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/07\/20\/seifert-wreszcie-godnie-uczczony\/","title":{"rendered":"Seifert wreszcie godnie uczczony"},"content":{"rendered":"<p>Mia\u0142 ledwie 33 lata, gdy zmar\u0142, a do dzi\u015b jest na \u015bwiecie jednym z najbardziej znanych jazzowych polskich nazwisk &#8211; bardziej ni\u017c w Polsce. Mi\u0119dzynarodowy Jazzowy Konkurs Skrzypcowy im. Zbigniewa Seiferta sprawi, miejmy nadziej\u0119, \u017ce o tym wspania\u0142ym muzyku b\u0119dzie si\u0119 w jego ojczy\u017anie lepiej pami\u0119ta\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ma\u0142o brakowa\u0142o, a tego konkursu by nie by\u0142o &#8211; kochane ministerstwo nie da\u0142o pocz\u0105tkowo ani grosza (naprawd\u0119, kto w tym roku siedzia\u0142 w tej komisji &#8211; wstyd!). Podobno szal\u0119 przewa\u017cy\u0142a Urszula Dudziak, kt\u00f3ra telefonicznie z\u0142apa\u0142a ministra Zdrojewskiego na lotnisku. Jej pos\u0142ucha\u0142 i konkurs uda\u0142o si\u0119 uratowa\u0107. \u017be by\u0142 potrzebny &#8211; i jak bardzo &#8211; \u015bwiadczy fakt, \u017ce zg\u0142osi\u0142o si\u0119 na\u0144 69 skrzypk\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata. W fina\u0142ach, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 w tym tygodniu w Lus\u0142awicach, wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 dziesi\u0119cioro muzyk\u00f3w, w tym dwie kobiety (co z nieznanych mi przyczyn wywo\u0142a\u0142o zdziwienie komentatora koncertu galowego w Krakowie, Janusza Jab\u0142o\u0144skiego &#8211; a przypomnijmy sobie cho\u0107by Regin\u0119 Carter).<\/p>\n<p>Gdy og\u0142aszano wyniki w krakowskim Centrum Manggha, organizatorzy mieli za sob\u0105 kilka dni pe\u0142nych emocji i tym t\u0142umaczyli swoje rozgadanie oraz emocji ci\u0105g dalszy. C\u00f3\u017c, gadanie i wr\u0119czanie trwa\u0142o trzy kwadranse &#8211; jak to w kochanym Krak\u00f3wku, ale naj\u015bmieszniejsze, \u017ce najd\u0142u\u017cej gada\u0142 warszawiak. Wygra\u0142 konkurs Bartosz Dworak, ten sam, kt\u00f3rego z zespo\u0142em nagrodzili\u015bmy na tegorocznej Bielskiej Zadymce Jazzowej. Wszystkie informacje o nagrodach i w og\u00f3le o konkursie s\u0105 dost\u0119pne<a href=\"http:\/\/www.seifertcompetition.com\/\"> tutaj<\/a>. Motorem konkursu by\u0142a Aneta Norek, kieruj\u0105ca Fundacj\u0105 im. Zbigniewa Seiferta, autorka<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2009\/11\/25\/remember-zbiggy\/\"> ksi\u0105\u017cki mu po\u015bwi\u0119conej<\/a>.<\/p>\n<p>Potem m\u0142odzi muzycy musieli udowodni\u0107, \u017ce zas\u0142u\u017cyli na swoje nagrody. Ka\u017cdy gra\u0142 inaczej, ka\u017cdy by\u0142 na sw\u00f3j spos\u00f3b interesuj\u0105cy. Wszyscy grali utwory Zbigniewa Seiferta. To te\u017c jest wspania\u0142e, bo przyczyni si\u0119 do wi\u0119kszego upowszechnienia tych kompozycji. Wszystkim skrzypkom towarzyszy\u0142o powszechnie za to chwalone krakowskie Audiofeeling Trio Paw\u0142a Kaczmarczyka.<\/p>\n<p>A potem grali jurorzy: skrzypek Mark Feldman, kontrabasista Glen Moore oraz perkusista Janusz Stefa\u0144ski, dawny wsp\u00f3\u0142pracownik Seiferta. By\u0142am zbudowana form\u0105 tego ostatniego, zwa\u017cywszy, \u017ce ju\u017c jest panem nienajm\u0142odszym &#8211; a przecie\u017c to, co robi, jest prac\u0105 fizyczn\u0105. Jego dynamiczny utw\u00f3r zosta\u0142 zagrany na pocz\u0105tku, ponadto wykonano po dwie wyrafinowane i emocjonalne kompozycje Moore&#8217;a i zwariowane kola\u017ce z aluzjami do klasyki Feldmana (jak przysta\u0142o na wsp\u00f3\u0142pracownika Zorna). Wyst\u0119py m\u0142odych skrzypk\u00f3w to by\u0142y popisy (ale na wysokim poziomie), wyst\u0119p juror\u00f3w (plus Pawe\u0142 Kaczmarczyk) to by\u0142a muzyka czysta.<\/p>\n<p>Kolejny konkurs zapowiadany jest za dwa lata. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce nikomu ju\u017c si\u0119 nie uwidzi, \u017ce taka impreza nie powinna istnie\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mia\u0142 ledwie 33 lata, gdy zmar\u0142, a do dzi\u015b jest na \u015bwiecie jednym z najbardziej znanych jazzowych polskich nazwisk &#8211; bardziej ni\u017c w Polsce. Mi\u0119dzynarodowy Jazzowy Konkurs Skrzypcowy im. Zbigniewa Seiferta sprawi, miejmy nadziej\u0119, \u017ce o tym wspania\u0142ym muzyku b\u0119dzie si\u0119 w jego ojczy\u017anie lepiej pami\u0119ta\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4301"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4301"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4301\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4303,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4301\/revisions\/4303"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4301"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4301"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4301"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}