
{"id":4306,"date":"2014-07-23T00:08:40","date_gmt":"2014-07-22T22:08:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4306"},"modified":"2014-07-23T10:27:31","modified_gmt":"2014-07-23T08:27:31","slug":"bardzo-brzydkie-przetworzenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/07\/23\/bardzo-brzydkie-przetworzenie\/","title":{"rendered":"Bardzo brzydkie przetworzenie"},"content":{"rendered":"<p>Wyra\u017ca\u0142am dot\u0105d zdanie, \u017ce nazwy dzia\u0142\u00f3w w tzw. nowym &#8222;Ruchu Muzycznym&#8221; s\u0105 bezsensowne i pretensjonalne. Jednak tym razem &#8222;przetworzenia&#8221; znakomicie pasuj\u0105 do tego, co by\u0142 uprzejmy pope\u0142ni\u0107 na tych \u0142amach na temat II Konwencji Muzyki Polskiej niejaki Maciej \u0141ukasz Go\u0142\u0119biowski.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Do czego zdolny jest ten autor, mo\u017cna by\u0142o si\u0119 przekona\u0107 jeszcze w pami\u0119tnym wywiadzie sprzed dw\u00f3ch lat z Kazimierzem Monkiewiczem pt. <a href=\"http:\/\/www.hifiimuzyka.pl\/wywiady-muzyczne-lista\/424-\u017ao\u0142nierz-ministra-kazimierz-monkiewicz.html\"><em>\u017bo\u0142nierz ministra<\/em><\/a>. \u017be wywiadowany m\u00f3wi\u0142 to, co m\u00f3wi\u0142 &#8211; \u017cadna to by\u0142a niespodzianka, ale np. obrzydliwa aluzja dotycz\u0105ca asystentki dyr. Stanis\u0142awa Leszczy\u0144skiego by\u0142a w pe\u0142ni inicjatyw\u0105 wywiaduj\u0105cego. Jak pami\u0119tamy, &#8222;\u017co\u0142nierz ministra&#8221; przegra\u0142 sromotnie konkurs na dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, a dzi\u015b ta instytucja wr\u0119cz kwitnie pod kompetentnym wreszcie kierownictwem (w kt\u00f3rym oczywi\u015bcie nie brak dyr. Leszczy\u0144skiego). Niestety ca\u0142y rok by\u0142 do ty\u0142u, kilku osobom zniszczono karier\u0119 zawodow\u0105, a tak\u017ce zdrowie.<\/p>\n<p>Identycznie sta\u0142o si\u0119 w &#8222;Ruchu Muzycznym&#8221; &#8211; wrogie przej\u0119cie tej redakcji sko\u0144czy\u0142o si\u0119 zniszczeniem nie tylko kariery zawodowej, ale i zdrowia czterech os\u00f3b, kt\u00f3rym obecna ekipa nie dorasta do pi\u0119t. Ale teraz ju\u017c mo\u017cna hasa\u0107 i k\u0142ama\u0107, ile wlezie.<\/p>\n<p>Poczytajmy sobie <a href=\"http:\/\/www.ruchmuzyczny.art.pl\/index.php\/przetworzenia\/festiwale\/562-poki-nie-jest-za-pozno\">tutaj<\/a> passus dotycz\u0105cy panelu na temat krytyki muzycznej, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 w ramach II Konwencji Muzyki Polskiej i kt\u00f3ry mia\u0142am zaszczyt prowadzi\u0107. Tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce ten panel wyj\u0105tkowo zosta\u0142 nagrany z inicjatywy koleg\u00f3w z &#8222;Glissanda&#8221; oraz portalu meakultura.pl.\u00a0Je\u015bli by wi\u0119c komu\u015b zale\u017ca\u0142o,\u00a0mo\u017ce sprawdzi\u0107, jak by\u0142o naprawd\u0119 &#8211; nie zamieszczono tej rejestracji w sieci, ale wymienione redakcje znajduj\u0105 si\u0119 w jej posiadaniu. Mamy zreszt\u0105 i na blogu \u015bwiadka bezpo\u015bredniego tej dyskusji &#8211; <strong>Wielkiego Wodza<\/strong>. My\u015bl\u0119, \u017ce mo\u017ce on potwierdzi\u0107 &#8211; jak i wi\u0119kszo\u015b\u0107 obecnych na sali &#8211; \u017ce ka\u017cde s\u0142owo Go\u0142\u0119biowskiego jest k\u0142amstwem. By\u0142a zar\u00f3wno dyskusja o wypowiedzi Anny D\u0119bowskiej na temat prasy codziennej, jak i na temat internetu opisany kr\u00f3tko przez Krzysztofa Moraczewskiego. By\u0142a powa\u017cna dyskusja o tym, czy w internecie\u00a0s\u0105 w stanie si\u0119 przebi\u0107 fachowe teksty na poziomie, i o tym, jak wygl\u0105da krytyka muzyczna w prasie zagranicznej (ten temat, w ramach wypowiedzi o niezale\u017cno\u015bci prasy, omawia\u0142a g\u0142\u00f3wnie Dorota Kozi\u0144ska &#8211; w og\u00f3le w tym kontek\u015bcie przez Go\u0142\u0119biowskiego niewymieniona). Owszem, temperatura wzros\u0142a, gdy podniesiony zosta\u0142 temat &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;, ale trudno si\u0119 dziwi\u0107, poniewa\u017c w zasadzie rozgarni\u0119ty czytelnik-meloman i fachowiec zosta\u0142 w spos\u00f3b brutalny pozbawiony pisma do czytania. Wiem, niekt\u00f3rzy z Was jeszcze zagl\u0105daj\u0105 tam z przyzwyczajenia, a p\u00f3\u017aniej &#8222;na stronie&#8221; s\u0142ysz\u0119 od Was, jak bardzo obni\u017cy\u0142 si\u0119 poziom pisma. Ale stwierdzenie faktu zosta\u0142o okre\u015blone przez Go\u0142\u0119biowskiego jako s\u0105d kapturowy i noc na \u0141ysej G\u00f3rze. Tymczasem wypowied\u017a p. Marty Januszkiewicz (a raczej, jak to okre\u015bli\u0142a, &#8222;wotum sepatorum&#8221;) zacz\u0119\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie\u017c od k\u0142amstwa: pani owa o\u015bwiadczy\u0142a, \u017ce pracuje w redakcji &#8222;RM&#8221; od kilku lat, podczas gdy prawd\u0105 jest, \u017ce kilka lat temu by\u0142a tam na praktykach.<\/p>\n<p>Jedno mnie w tek\u015bcie Go\u0142\u0119biowskiego autentycznie ubawi\u0142o: imputowana mi\u00a0&#8222;z\u0142o\u015b\u0107, pogarda, zawiedzione ambicje, \u017cal i rozczarowanie&#8221;, a zw\u0142aszcza supozycja, \u017ce\u00a0trudno [od Doroty Kozi\u0144skiej i mnie]\u00a0&#8222;spodziewa\u0107 si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej ni\u017c wyraz\u00f3w t\u0119sknoty za czasami, kt\u00f3re bezpowrotnie min\u0119\u0142y: za spokojn\u0105 prac\u0105 na etacie, do emerytury, bez troski o wska\u017aniki czytelnictwa, za to z satysfakcj\u0105, \u017ce pisze si\u0119, ile si\u0119 chce, jak si\u0119 chce i o czym si\u0119 chce&#8221;. Tak si\u0119 jako\u015b dziwnie sk\u0142ada, \u017ce NIGDY nie by\u0142am na etacie w &#8222;Ruchu Muzycznym&#8221;. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 mojego \u017cycia zawodowego przypad\u0142a na woln\u0105 Polsk\u0119; w PRL pracowa\u0142am tylko w ma\u0142ym pisemku obcoj\u0119zycznym za psi grosz. Moje najwa\u017cniejsze etaty to: &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;, &#8222;Wprost&#8221; i &#8222;Polityka&#8221;, ta ostatnia do dzi\u015b. Moja praca je\u015bli jest spokojna, to tylko dlatego, \u017ce jako fachowcowi nikt mi si\u0119 do pisania nie wtr\u0105ca. O wska\u017aniki czytelnictwa przywyk\u0142am dba\u0107 jeszcze w &#8222;GW&#8221; i my\u015bl\u0119, \u017ce do dzi\u015b dbam, bo z tego, co wiem, ten blog jest na czwartym miejscu\u00a0pod wzgl\u0119dem\u00a0poczytno\u015bci w\u015br\u00f3d blog\u00f3w autor\u00f3w &#8222;Polityki&#8221;. Pisz\u0119 nie &#8222;tyle, ile chc\u0119&#8221;, tylko tyle, na ile mam miejsce &#8211; taka specyfika miejsc mojego pisania. No i kul\u0105 w p\u0142ot, panie Ma\u0107ku. Co za\u015b do Doroty Kozi\u0144skiej, to z tego, co wiem, jej etat to r\u00f3wnie\u017c by\u0142 psi grosz (bo z podwy\u017ckami Grzegorz Gauden odczeka\u0142 starannie do momentu wymienienia przez swojego protegowanego sk\u0142adu redakcji na samych bmw), wi\u0119c nie m\u00f3g\u0142 on by\u0107 przedmiotem ambicji,\u00a0dzi\u015b za to znakomite pi\u00f3ro kole\u017canki obecne jest w wielu miejscach na poziomie, np. w\u00a0&#8222;Tygodniku Powszechnym&#8221;, &#8222;Glissandzie&#8221;, &#8222;Muzyce w mie\u015bcie&#8221; (kt\u00f3ra bardzo podnios\u0142a jako\u015b\u0107) i innych. Je\u017celi wi\u0119c &#8211; podobnie jak ja &#8211; jest roz\u017calona, to mo\u017ce by\u0107 jej \u017cal tylko totalnego upadku tego, co wcze\u015bniej wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142a. Mnie te\u017c \u017cal &#8211; zwyczajnie dlatego, \u017ce nie mam co czyta\u0107 w jedynym pi\u015bmie za pieni\u0105dze podatnik\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142o by\u0107 fachowe. Pisa\u0107 mam gdzie i ambicji mie\u0107 nie potrzebuj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyra\u017ca\u0142am dot\u0105d zdanie, \u017ce nazwy dzia\u0142\u00f3w w tzw. nowym &#8222;Ruchu Muzycznym&#8221; s\u0105 bezsensowne i pretensjonalne. Jednak tym razem &#8222;przetworzenia&#8221; znakomicie pasuj\u0105 do tego, co by\u0142 uprzejmy pope\u0142ni\u0107 na tych \u0142amach na temat II Konwencji Muzyki Polskiej niejaki Maciej \u0141ukasz Go\u0142\u0119biowski.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4306"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4306"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4306\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4323,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4306\/revisions\/4323"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4306"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4306"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4306"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}