
{"id":4368,"date":"2014-08-19T00:55:55","date_gmt":"2014-08-18T22:55:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4368"},"modified":"2014-08-19T11:04:42","modified_gmt":"2014-08-19T09:04:42","slug":"dzien-romantyzmu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/08\/19\/dzien-romantyzmu\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 romantyzmu"},"content":{"rendered":"<p>Po po\u0142udniu wiolonczelowy Chopin i jego okolice, wieczorem Brahms razy dwa, ten sam, ale inaczej. Ciekawie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Steven Isserlis to nawet mia\u0142 bardzo romantyczn\u0105 fryzur\u0119 &#8211; burz\u0119 szpakowatych lok\u00f3w, kt\u00f3rymi artystycznie potrz\u0105sa\u0142. Ale nie ma co si\u0119 nabija\u0107. Koncert by\u0142 naprawd\u0119 pi\u0119kny. Wiolonczeli\u015bcie towarzyszy\u0142 ten sam pianista, kt\u00f3ry gra\u0142 z nim na festiwalu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/08\/08\/kameralnie-i-wokalnie\/\">cztery lata temu<\/a> (cz\u0119\u015bciowo te\u017c we tr\u00f3jk\u0119 z Joshu\u0105 Bellem), ale tym razem na erardzie z 1849 r. I \u015bwietnie sobie na nim radzi\u0142.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie nie zna\u0142am utworu Hummla <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uEuGHBt6U4k\"><em>Variazioni alla Monferrina<\/em><\/a>, bardzo wdzi\u0119cznego i ma\u0142o typowego &#8211; nie pozna\u0142abym kompozytora. Niestety nie by\u0142o obiecanego poloneza wiolonczelisty Josepha Merka, z kt\u00f3rym Chopin muzykowa\u0142; zast\u0105pi\u0142 go kr\u00f3ciutki <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=x8mx3p8lwaQ\"><em>Romance oubli\u00e9e<\/em><\/a> Liszta. Dzie\u0142em najwi\u0119kszego kalibru w pierwszej cz\u0119\u015bci by\u0142a <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=wMO5v0etO60\"><em>Sonata c-moll<\/em> <\/a>op. 16 nr 2 George&#8217;a Onslowa &#8211; naprawd\u0119 \u0142adna, troch\u0119 jakby ju\u017c zapowiadaj\u0105ca t\u0119 p\u00f3\u017aniejsz\u0105, Chopinowsk\u0105, cho\u0107 jeszcze w stylu brillant. <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/George_Onslow_(composer)\">Onslow<\/a> to jeden z tych nies\u0142usznie zapomnianych. Po tym powa\u017cnym utworze <em>Introdukcja i Polonez C-dur<\/em> Chopina zabrzmia\u0142y rado\u015bnie i m\u0142odzie\u0144czo.<\/p>\n<p>Przysz\u0142a jednak w ko\u0144cu i kolej na sonat\u0119 Chopina, poprzedzon\u0105 jeszcze kr\u00f3tkim nokturnem autorstwa jego przyjaciela i adresata dedykacji, wiolonczelisty Auguste&#8217;a Franchomme&#8217;a. A sonata &#8211; znakomicie zn\u00f3w wykonana. To bardzo szlachetne granie, bez cienia pretensjonalno\u015bci, bez rozbuchania, a przy tym g\u0142\u0119bokie. Ujmuj\u0105ce s\u0105 momenty, gdy wiolonczelista gra liryczn\u0105 melodi\u0119, jakby nuci\u0142 j\u0105 bez s\u0142\u00f3w, tak po prostu. I w ten spos\u00f3b w\u0142a\u015bnie zagra\u0142 na bis opracowanie Chopinowskiej <em>Dumki<\/em>.<\/p>\n<p>Wieczorem w FN po raz trzeci i ostatni pojawi\u0142a si\u0119 orkiestra z Trondheim, by dwa razy zagra\u0107 <em>Koncert skrzypcowy<\/em> Brahmsa. Ten pierwszy raz mia\u0142 imponuj\u0105c\u0105 solistk\u0119 &#8211; Soyoung Yoon po raz kolejny udowodni\u0142a, \u017ce nale\u017ca\u0142a jej si\u0119 wygrana na Konkursie im. Wieniawskiego. To fantastyczna skrzypaczka, pe\u0142na temperamentu, ale jednocze\u015bnie zdyscyplinowana, precyzyjna, ale zarazem bardzo emocjonalna.<\/p>\n<p>Drugie wykonanie by\u0142o wersj\u0105 z fortepianem, opracowan\u0105 przez Dejana Lazicia i przez niego wykonan\u0105. C\u00f3\u017c, nie jestem ni\u0105 zachwycona (<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=A17KP89kRco\">tutaj <\/a>fragment). Zw\u0142aszcza faktura w wielu miejscach by\u0142a zupe\u0142nie niebrahmsowska, niekt\u00f3rych wsp\u00f3\u0142brzmie\u0144 i zwrot\u00f3w Brahms by na pewno nie u\u017cy\u0142. Ale Lazi\u0107 zn\u00f3w pokaza\u0142, \u017ce jest ciekawym pianist\u0105, co jeszcze bardziej by\u0142o widoczne w bisie: <em>Abschied<\/em> z <em>Waldszenen<\/em> op. 82. Teraz chcia\u0142oby si\u0119 go pos\u0142ucha\u0107 w &#8222;normalnym&#8221; repertuarze. Cho\u0107 mo\u017ce ju\u017c nie w Chopinie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po po\u0142udniu wiolonczelowy Chopin i jego okolice, wieczorem Brahms razy dwa, ten sam, ale inaczej. Ciekawie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4368"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4368"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4368\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4370,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4368\/revisions\/4370"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4368"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4368"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4368"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}