
{"id":4371,"date":"2014-08-20T00:23:26","date_gmt":"2014-08-19T22:23:26","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4371"},"modified":"2014-08-20T00:24:38","modified_gmt":"2014-08-19T22:24:38","slug":"chopin-na-ludowo-i-na-ekspresowo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/08\/20\/chopin-na-ludowo-i-na-ekspresowo\/","title":{"rendered":"Chopin na ludowo i na ekspresowo"},"content":{"rendered":"<p>Projekty Marii Pomianowskiej mo\u017cna rozpozna\u0107 z daleka. Ale nawet gdyby si\u0119 kto\u015b mia\u0142 czepia\u0107, na pewno maj\u0105 one walor edukacyjny i mog\u0105 si\u0119 podoba\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jej zesp\u00f3\u0142 nazywa si\u0119 teraz LutoS\u0142owianie &#8211; bardzo zgrabnie. Ale dzi\u015b Lutos\u0142awskiego nie by\u0142o, tylko jego okupacyjny kolega Andrzej Panufnik. To, co zesp\u00f3\u0142 zrobi\u0142 z jego utworem <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=IzyMatSDpqk\"><em>Hommage \u00e0\u00a0Chopin<\/em><\/a>, by\u0142o jak dla mnie najbardziej dyskusyjne: s\u0142odkie i pikantne zarazem harmonie Panufnika by\u0142y prze\u0142amywane cytatami z muzyki ludowej w tradycyjnej harmonii. Jednak utw\u00f3r Panufnika to zamkni\u0119ta artystyczna forma i takie prze\u0142amywanie nie wp\u0142ywa dobrze na efekt. Inaczej traktowane s\u0105 przez zesp\u00f3\u0142 mazurki Chopina &#8211; Pomianowska opracowuje ich transkrypcje, w\u0142a\u015bciwie niemal bez zmian.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek by\u0142o troch\u0119 &#8222;muzyki nizin&#8221; (tak si\u0119 nazywa\u0142a jedna z p\u0142yt zespo\u0142u, nosz\u0105cego w\u00f3wczas nazw\u0119 Zesp\u00f3\u0142 Polski) &#8211; kilka sta\u0142ych przeboj\u00f3w (tak\u017ce \u015bpiewanych). To muzykowanie na skraju ludowego i folkowego, raczej z przewag\u0105 w t\u0119 drug\u0105 stron\u0119, zw\u0142aszcza \u017ce do brzmienia kapeli do\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 nietypowe d\u017awi\u0119ki\u00a0jak \u015bpiew gard\u0142owy czy drumla. Innym charakterystycznym rysem jest u\u017cywanie instrument\u00f3w smyczkowych opieranych na kolanie (suka bi\u0142gorajska, fidel p\u0142ocka).<\/p>\n<p>Do nich &#8211; po kilku utworach i chopinowskim przerywniku, czyli trzech mazurkach w wykonaniu Janusza Olejniczaka &#8211; do\u0142\u0105czy\u0142o <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=13riu9XRrSg\">tych dw\u00f3ch sympatycznych pan\u00f3w<\/a>. Troch\u0119 pograli z zespo\u0142em, odrobin\u0119 sami, ale jak dla mnie zdecydowanie za ma\u0142o (w linku mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107, jak fajnie graj\u0105). Ale par\u0119 utwor\u00f3w granych w zespole te\u017c by\u0142o \u015bwietnych &#8211; a by\u0142y to ta\u0144ce skandynawsko-polskie. No i na koniec zagrali wszyscy razem Chopina. Ten, co ma przydomek &#8222;W karczmie&#8221;, okaza\u0142 si\u0119 do tego celu najlepszy&#8230;<\/p>\n<p>Drug\u0105 pozycj\u0105 wieczoru by\u0142 recital Jana Lisieckiego &#8211; odwa\u017cny ch\u0142opak zgodzi\u0142 si\u0119 wyst\u0105pi\u0107 kilka tygodni temu, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Jorge Luis Prats si\u0119 nie wyrobi. By\u0142o niestety bardzo nier\u00f3wno. Po dw\u00f3ch do\u015b\u0107 \u0142adnie zagranych utworkach Griega (znanych powszechnie szkolnym adeptom pianistyki) niestety zabrzmia\u0142y wszystkie chopinowskie <em>Preludia<\/em> op. 28. Niestety zw\u0142aszcza w przypadku preludi\u00f3w szybkich (a niekt\u00f3rych niespodzianie szybkich &#8211; nikt nie gra D-dur w takim tempie), poniewa\u017c by\u0142 to groch z kapust\u0105. Ledwo si\u0119 uspokaja\u0142o i wra\u017cenie w powolnych preludiach nieco si\u0119 poprawia\u0142o, to buch &#8211; i zn\u00f3w lecia\u0142o. Podobnie by\u0142o w drugiej cz\u0119\u015bci. Przyjemne trzy walczyki z op. 64, pierwsze dwa nokturny z op. 9 te\u017c niebrzydkie i nagle \u0142ups &#8211; zap\u0119dzony <em>Nokturn H-dur<\/em>&#8230; No i na koniec <em>Andante e Rondo capriccioso<\/em> Mendelssohna &#8211; te\u017c pocz\u0105tkowo \u0142adne, a ko\u0144c\u00f3wka zamordowana. Co\u015b si\u0119 z tym ch\u0142opakiem dzieje niedobrego. Nawet wiem, co: brak mu mistrza, prawdziwego pedagoga, kt\u00f3ry by mu to i owo pokaza\u0142, tego i owego nauczy\u0142. Bardzo mu tego \u017cycz\u0119. Bo og\u00f3lnie \u017cycz\u0119 mu jak najlepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Projekty Marii Pomianowskiej mo\u017cna rozpozna\u0107 z daleka. Ale nawet gdyby si\u0119 kto\u015b mia\u0142 czepia\u0107, na pewno maj\u0105 one walor edukacyjny i mog\u0105 si\u0119 podoba\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4371"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4371"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4374,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4371\/revisions\/4374"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}