
{"id":4375,"date":"2014-08-21T00:40:05","date_gmt":"2014-08-20T22:40:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4375"},"modified":"2014-08-21T09:50:17","modified_gmt":"2014-08-21T07:50:17","slug":"dzien-spiewu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/08\/21\/dzien-spiewu\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 \u015bpiewu"},"content":{"rendered":"<p>Muzyka z grubsza z tego samego okresu &#8211; i jak bardzo r\u00f3\u017cne dwa sposoby \u015bpiewania na popo\u0142udniowym i wieczornym koncercie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><span class=\"st\">Hana Bla\u017e\u00edkov\u00e1 wyst\u0105pi\u0142a ju\u017c na naszym festiwalu dwa lata temu, o czym <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/08\/22\/ej-mam-ja-konia\/\">pisa\u0142am tutaj<\/a> &#8211; nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c powtarza\u0107 opowie\u015bci o jej wszechstronno\u015bci, wykonywaniu \u015bredniowiecza, baroku i rocka gotyckiego. Dzi\u015b artystka mia\u0142a wspania\u0142ego partnera (przy erardzie z 1838 r.) &#8211; samego Andreasa Staiera. W \u015brodku pierwszej cz\u0119\u015bci zagra\u0142 on te\u017c jeden utw\u00f3r solo: <em>Impromptu c-moll<\/em> op. 90 nr 1 Schuberta. Znam wr\u0119cz otch\u0142anne wykonania tego utworu (\u017ce przypomn\u0119 cho\u0107by Soko\u0142owa), a Staier zagra\u0142\u00a0go raczej\u00a0w klimacie \u0142agodnej melancholii. Erard to instrument bardziej jednak tonuj\u0105cy emocje.<\/span><\/p>\n<p>I tym razem na pocz\u0105tku us\u0142yszeli\u015bmy par\u0119 pie\u015bni Jana V\u00e1clava K\u0159titela Tom\u00e1\u0161ka,\u00a0ale niemieckich, do tekst\u00f3w Schillera i Goethego, troch\u0119 w schubertowskim typie. Po Schubercie za\u015b by\u0142a porcyjka pie\u015bni Chopina, a po przerwie ca\u0142y cykl <em>Liederkreis<\/em> op. 39 Schumanna.<\/p>\n<p>G\u0142os artystki jest dzi\u015b jakby jeszcze pi\u0119kniejszy &#8211; barwa bardzo szlachetna, jasna, czysta jak woda \u017ar\u00f3dlana, d\u017awi\u0119cz\u0105ca jak kryszta\u0142owy dzwoneczek. S\u0142uchanie go jest ogromn\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. Mo\u017ce tylko drobne zastrze\u017cenie: w tej ca\u0142ej anielsko\u015bci chcia\u0142oby si\u0119 od czasu do czasu troch\u0119 diabe\u0142ka. Bla\u017e\u00edkov\u00e1 nie jest typem \u015bpiewaczki-aktorki, robi wra\u017cenie nie\u015bmia\u0142ej dziewczynki i prawie wszystko \u015bpiewa podobnie. Owszem, te bardziej melancholijne pie\u015bni s\u0105 bardziej w jej wydaniu przekonuj\u0105ce (jak z Chopina np. <em>Smutna rzeka<\/em>). Natomiast bardziej swawolne, jak np. <em>Hulanka<\/em> czy <em>Piosnka litewska<\/em>, kt\u00f3re jednak troch\u0119 aktorstwa wymagaj\u0105, by\u0142y pow\u015bci\u0105gliwe.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie odwrotn\u0105 technik\u0119 ma Raffaella Milanesi, znana nam dot\u0105d ze \u015bpiewania baroku na <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/04\/23\/rousset-debiutant\/\">Misteriach Paschaliach<\/a>. W tym roku odwo\u0142ywa\u0142a ju\u017c dwa wyst\u0119py w Polsce (oba w Krakowie), ale tym razem si\u0119 uda\u0142o. Ona z kolei jest bardzo aktorska &#8211; w ko\u0144cu wykona\u0142a trzy arie operowe, belcantowe (Rossiniego ari\u0119 Desdemony z <em>Otella<\/em>, Belliniego &#8211; z <em>Lunatyczki<\/em> i Donizettiego scen\u0119 ob\u0142\u0119du z <em>\u0141ucji z Lammermoor<\/em>) &#8211; a w przeciwie\u0144stwie do pro\u015bciutkiego i czy\u015bciutkiego g\u0142osu Bla\u017e\u00edkovej jej linia melodyczna rozp\u0142ywa si\u0119 w mgie\u0142ce groszkowej wibracji. Co mo\u017ce i jest stylowe, ale te\u017c jest na granicy czystej intonacji, a nader nierzadko nawet pod (co by\u0142o dla mnie szczeg\u00f3lnie niezno\u015bne w za\u015bpiewanej na bis arii Zuzanny z IV aktu <em>Wesela Figara<\/em>). No, ale by\u0142a to jako\u015b\u0107 sama w sobie &#8211; belcanto w wykonaniu historycznym: solistce towarzyszy\u0142a chwalona ju\u017c tu przez nas czeska orkiestra Collegium 1704 pod dyrekcj\u0105\u00a0V\u00e1clava Luksa (zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce z polsk\u0105 po\u017cyczk\u0105). \u015awietnie, dynamicznie zaprezentowa\u0142a si\u0119 najpierw sama w uwerturze do <em>La clemenza di Tito<\/em> (a wi\u0119c zacz\u0119li r\u00f3wnie\u017c Mozartem) i <em>Symfonii D-dur<\/em> Jana V\u00e1clava Vo\u0159\u00ed\u0161ka, takiej troch\u0119 beethovenowskiej. W drugiej cz\u0119\u015bci, tej z ariami (wstawiona po\u015brodku zosta\u0142a <em>Uwertura w stylu w\u0142oskim<\/em> Schuberta), tak\u017ce pokaza\u0142a si\u0119 znakomicie, a najwi\u0119cej pola do popisu mia\u0142a harfistka i traversistka (cho\u0107 w arii \u0141ucji nie by\u0142o owego s\u0142ynnego dialogu z fletem, w og\u00f3le by\u0142a nieco ogo\u0142ocona &#8211; mo\u017ce to jaka\u015b pierwotna wersja?). My\u015bl\u0119, \u017ce ten zesp\u00f3\u0142 b\u0119dzie do nas wraca\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Muzyka z grubsza z tego samego okresu &#8211; i jak bardzo r\u00f3\u017cne dwa sposoby \u015bpiewania na popo\u0142udniowym i wieczornym koncercie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4375"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4375"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4375\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4377,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4375\/revisions\/4377"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4375"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4375"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4375"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}