
{"id":4379,"date":"2014-08-22T00:59:28","date_gmt":"2014-08-21T22:59:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4379"},"modified":"2020-10-18T00:14:54","modified_gmt":"2020-10-17T22:14:54","slug":"dzis-wiecej-skandynawii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/08\/22\/dzis-wiecej-skandynawii\/","title":{"rendered":"Dzi\u015b wi\u0119cej Skandynawii"},"content":{"rendered":"<p>I w programie, i pod wzgl\u0119dem wykonawczym. Bo przecie\u017c tak\u017ce bracia Peter i Patrick Jablonski, cho\u0107 maj\u0105 ojca Polaka, to po matce i z urodzenia s\u0105 Szwedami.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na owych szwedzkich braciach spocz\u0119\u0142o zadanie wykonania kolejnego utworu Thomasa Tellefsena &#8211; <em>Sonaty H-dur<\/em> op. 41. Kawa\u0142 dzie\u0142ska, jak to m\u00f3wi\u0119 przy takich okazjach, czyli rzecz bardzo rozbudowana, ale jako\u015bci niespecjalnej. Powsta\u0142o to w roku 1870, wi\u0119c ju\u017c ponad 20 lat po \u015bmierci Chopina, by\u0142 zatem ju\u017c czas na uwolnienie si\u0119 od jego wp\u0142ywu i faktycznie: tu si\u0119\u00a0go nie czuje. Jednak odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce kompozytor z tego wp\u0142ywu si\u0119 wyzwalaj\u0105c zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 nie w przysz\u0142o\u015b\u0107, lecz w przesz\u0142o\u015b\u0107. Przy tym jest to ma\u0142o wyraziste, w\u0142a\u015bciwie nie bardzo daje si\u0119 zapami\u0119ta\u0107. Nawet nie mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce Jablonskich to specjalnie nie rajcowa\u0142o, najwyra\u017aniej si\u0119 utworu nie douczyli i grali w spos\u00f3b wyczuwalny &#8222;na odwal&#8221;. Z drugiej strony gdyby podeszli do tego z takim wdzi\u0119kiem i humorem, jak Tobias Koch do owych tanecznych bibelocik\u00f3w czy te\u017c &#8211; jak w zesz\u0142ym roku &#8211; do sonaty Wagnera, z pewno\u015bci\u0105 przyjemniej by si\u0119 tego s\u0142ucha\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Za to przezabawne by\u0142o kolejne scandinavianum: <em>Sonata facile<\/em> Mozarta w przer\u00f3bce dwufortepianowej Griega. Dopisa\u0142 on tam swoje kontrapunkty, swoje melodyjki i harmonie i w sumie powsta\u0142o co\u015b w rodzaju zabawy towarzyskiej czy szkolnej (jak\u0105 uprawia\u0142o si\u0119 na przerwach, przerabiaj\u0105c r\u00f3\u017cne utwory na swoj\u0105 mod\u0142\u0119). A <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=YqQY6-Bvz1s\">tutaj<\/a> malutka niespodzianka, je\u015bli chodzi o wykonanie&#8230;<\/p>\n<p>Na koniec wyst\u0119pu duetu &#8211; <em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em>. Wersja autorska (podobno kompozytor wykona\u0142 j\u0105 z Debussym &#8211; pr\u00f3buj\u0119 sobie to wyobrazi\u0107&#8230;), wi\u0119c stosunkowo wierna &#8211; i wida\u0107 by\u0142o, \u017ce ten utw\u00f3r piani\u015bci maj\u0105 ju\u017c lepiej prze\u0107wiczony. Jednak strasznie si\u0119 to p\u0142askie wydaje bez wielobarwnej orkiestry, kt\u00f3ra jest absolutn\u0105 podstaw\u0105 <em>\u015awi\u0119ta<\/em>. No, ale walczyli dzielnie, by tak rzec. Nie chcieli nawet bisowa\u0107.<\/p>\n<p>Na drugim koncercie udali\u015bmy si\u0119 w stron\u0119 fi\u0144sk\u0105. Mam zawsze du\u017cy k\u0142opot z Ollim Mustonenem. To jest pianista, na kt\u00f3rego wr\u0119cz nie nale\u017cy patrze\u0107, bowiem to, co wyprawia r\u0119kami (podnosi je wysoko, kr\u0119ci nimi, macha palcami, przeciera czo\u0142o), rozprasza potwornie. A z kolei kiedy si\u0119 zamyka oczy, niestety s\u0142ycha\u0107 niepi\u0119kny d\u017awi\u0119k, wycofany\u00a0w pianach, przesterowany w forte. (Ju\u017c kt\u00f3ry\u015b raz o tym pisz\u0119&#8230;) Jednak zwykle ma ciekawy repertuar, wi\u0119c wybieram si\u0119 na koncert. I potem si\u0119 wkurzam.<\/p>\n<p>Ale nie \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce s\u0142ucha\u0142am <em>10 utwor\u00f3w<\/em> op. 58 Sibeliusa. W przeciwie\u0144stwie do kojarzonych z nim najcz\u0119\u015bciej symfonii, to wypowied\u017a do\u015b\u0107 intymna i nawet nie zawsze typowo fi\u0144ska w charakterze. Taka\u00a0muzyka przypominaj\u0105ca r\u00f3\u017cne rzeczy, ale\u00a0zarazem jaka\u015b osobna.\u00a0<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=iHQ0RyRGHlQ\">Tutaj<\/a> par\u0119 cz\u0119\u015bci, mo\u017cna te\u017c obejrze\u0107 &#8222;choreografi\u0119&#8221;. A potem prawdziwa ciekawostka: Mustonen jako kompozytor. W programie mo\u017cna by\u0142o przeczyta\u0107, \u017ce <em>Sonata nr 1 &#8222;Jehkin Iivana&#8221;<\/em> (napisana zreszt\u0105 pierwotnie na gitar\u0119, dopiero p\u00f3\u017aniej w wersji fortepianowej) nawi\u0105zuje do historii \u017cyj\u0105cego na prze\u0142omie wiek\u00f3w XIX i XX wykonawcy karelskich run z akompaniamentem kantele. Ciekawy to utw\u00f3r, troch\u0119 jakby z Bart\u00f3ka czy Strawi\u0144skiego &#8211; mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jXqrfs7IEBM\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 rozpocz\u0105\u0142 rzadziej wykonywany utw\u00f3r Griega &#8211; <em>Ballada<\/em> op. 24, b\u0119d\u0105ca raczej tematem z wariacjami. Pono\u0107 kompozytor nie wykonywa\u0142 jej publicznie, poniewa\u017c uwa\u017ca\u0142 ten utw\u00f3r za zbyt osobisty (pisa\u0142 go po \u015bmierci rodzic\u00f3w). <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=nLszpnNmC_w\">Tutaj <\/a>kawa\u0142eczek w porz\u0105dnym norweskim wykonaniu&#8230; A reszt\u0119 programu wype\u0142ni\u0142 Skriabin (preludia z opus\u00f3w 13 i 16, <em>X Sonata<\/em> op. 70, <em>Vers la flamme<\/em>) i zn\u00f3w si\u0119 tylko z\u0142o\u015bci\u0142am &#8211; cienia poezji skriabinowskiej tam nie by\u0142o, a ostatni utw\u00f3r zosta\u0142 wr\u0119cz zar\u0105bany. Przy pierwszym bisie, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=bbcsJSBSOb8\"><em>Preludium C-dur &#8222;Harfowym&#8221;<\/em><\/a> Prokofiewa, pianista troch\u0119 poluzowa\u0142, ale powr\u00f3ci\u0142 z cyrkiem w <em>Marszu<\/em> z <em>Mi\u0142o\u015bci do trzech pomara\u0144czy<\/em>. Na nast\u0119pnym koncercie Mustonena b\u0119dzie to samo: co\u015b wstawi tak ciekawego do programu, \u017ce zn\u00f3w p\u00f3jd\u0119 &#8211; i zn\u00f3w b\u0119d\u0119 si\u0119 z\u0142o\u015bci\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I w programie, i pod wzgl\u0119dem wykonawczym. Bo przecie\u017c tak\u017ce bracia Peter i Patrick Jablonski, cho\u0107 maj\u0105 ojca Polaka, to po matce i z urodzenia s\u0105 Szwedami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4379"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4379"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4379\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9327,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4379\/revisions\/9327"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4379"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4379"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4379"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}