
{"id":441,"date":"2010-01-04T16:30:48","date_gmt":"2010-01-04T15:30:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=441"},"modified":"2010-01-04T16:37:24","modified_gmt":"2010-01-04T15:37:24","slug":"uwaga-gergiev","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/04\/uwaga-gergiev\/","title":{"rendered":"Uwaga, Gergiev!"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co by\u0142o \u015bwi\u0105t i wolnego, wi\u0119c jakby troch\u0119 w cie\u0144 zesz\u0142o, \u017ce ju\u017c zaczynaj\u0105 si\u0119 du\u017ce wydarzenia tego roku. Pierwsze takie w Operze Narodowej b\u0119dzie ju\u017c w \u015brod\u0119. Ot\u00f3\u017c teatr wznawia pami\u0119tn\u0105 realizacj\u0119 <em>Oniegina<\/em> Czajkowskiego, stworzon\u0105 prawie siedem lat temu przez Mariusza Treli\u0144skiego ze scenografi\u0105 Borisa Kudlicki. Realizacj\u0119 pami\u0119tn\u0105, bo pokazuj\u0105c\u0105 Czajkowskiego inaczej; pod pewnymi wzgl\u0119dami kontrowersyjn\u0105, ale na pewno interesuj\u0105c\u0105. <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/z-brzoza-bez-samowara,373415.html\">Tutaj <\/a>moja \u00f3wczesna recenzja z premiery. Na jaki\u015b czas spektakl zszed\u0142 ze sceny i by\u0142 to jeden z tych, kt\u00f3rych si\u0119 \u017ca\u0142owa\u0142o.<\/p>\n<p>Teraz wraca, i to nie byle jak, bo pod dyrekcj\u0105 samego Valerego Gergieva. Szef petersburskiego Teatru Maryjskiego, a przy tym tytan pracy obecny na ca\u0142ym \u015bwiecie, m.in. w nowojorskiej Met i w London Symphony Orchestra, kt\u00f3rej jest od paru lat g\u0142\u00f3wnym dyrygentem (by\u0142 te\u017c wcze\u015bniej szefem orkiestry filharmonicznej w Rotterdamie), ma dla nas czas tylko 6 stycznia, ale dobre i to. Tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce b\u0119dzie to dok\u0142adna rocznica pierwszego kontaktu tego dyrygenta z tym zespo\u0142em: 6 stycznia 2009 r. Gergiew pokierowa\u0142 w Warszawie innym dzie\u0142em Czajkowskiego &#8211; <em>Dam\u0105 pikow\u0105<\/em>, tak\u017ce w realizacji Mariusza Treli\u0144skiego. Ich wsp\u00f3\u0142praca artystyczna datuje si\u0119 od 2005 r., kiedy to Gergiev wystawi\u0142 w Teatrze Maryjskim <em>Madame Butterfly<\/em> w inscenizacji naszego re\u017cysera; dwa lata temu przysz\u0142a kolej na <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> (w wersji wroc\u0142awskiej), kt\u00f3rego potem Gergiev zawi\u00f3z\u0142 z wielkim sukcesem na festiwal w Edynburgu. Zaprosi\u0142 te\u017c p\u00f3\u017aniej Treli\u0144skiego do wyre\u017cyserowania dw\u00f3ch rosyjskich jednoakt\u00f3wek: <em>Aleko<\/em> Rachmaninowa i <em>Jolanty<\/em> Czajkowskiego, kt\u00f3re zosta\u0142y pod jego batut\u0105 nagrane na DVD z Ann\u0105 Netrebko w roli g\u0142\u00f3wnej.<\/p>\n<p>We \u015brod\u0119 (pocz\u0105tek o godz. 19) tytu\u0142ow\u0105 rol\u0119 za\u015bpiewa Artur Ruci\u0144ski (by\u0142 to swego czasu jego efektowny debiut). Go\u015bcinnie wyst\u0105pi paru rosyjskich solist\u00f3w: Inna Mataeva (Tatiana), Sergei Skorokhodov (Le\u0144ski), Sergei Alexashkin (Ksi\u0105\u017c\u0119 Griemin).<\/p>\n<p>I teraz okazja. Cztery bilety mam od Opery Narodowej do rozdania dla blogowicz\u00f3w. Bardzo prosz\u0119 o zg\u0142oszenia na adres: d.szwarcman[at]polityka.com.pl. Mog\u0105 by\u0107 do odebrania w recepcji &#8222;Polityki&#8221;, mog\u0119 te\u017c um\u00f3wi\u0107 si\u0119 na inny odbi\u00f3r &#8211; to do ustalenia. Kto pierwszy, ten lepszy \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co by\u0142o \u015bwi\u0105t i wolnego, wi\u0119c jakby troch\u0119 w cie\u0144 zesz\u0142o, \u017ce ju\u017c zaczynaj\u0105 si\u0119 du\u017ce wydarzenia tego roku. Pierwsze takie w Operze Narodowej b\u0119dzie ju\u017c w \u015brod\u0119. Ot\u00f3\u017c teatr wznawia pami\u0119tn\u0105 realizacj\u0119 Oniegina Czajkowskiego, stworzon\u0105 prawie siedem lat temu przez Mariusza Treli\u0144skiego ze scenografi\u0105 Borisa Kudlicki. Realizacj\u0119 pami\u0119tn\u0105, bo pokazuj\u0105c\u0105 Czajkowskiego inaczej; pod pewnymi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/441"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=441"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/441\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=441"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=441"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=441"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}