
{"id":4415,"date":"2014-08-29T11:32:22","date_gmt":"2014-08-29T09:32:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4415"},"modified":"2014-08-29T11:32:22","modified_gmt":"2014-08-29T09:32:22","slug":"pires-wsrod-panufnika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/08\/29\/pires-wsrod-panufnika\/","title":{"rendered":"Pires w\u015br\u00f3d Panufnika"},"content":{"rendered":"<p>No i zdarzy\u0142 si\u0119 wczoraj moment, gdy publiczno\u015b\u0107 wstrzyma\u0142a oddech i nawet mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 kaszelk\u00f3w. <em>Sonata B-dur<\/em> Schuberta w wykonaniu Marii Jo\u00e3o Pires stanowi\u0142a kulminacj\u0119 wieczoru, cho\u0107 pozosta\u0142e koncerty te\u017c by\u0142y pi\u0119kne.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Male\u0144ka pani o male\u0144kich r\u0105czkach wychodzi na scen\u0119 i gra tak naturalnie, tak niby od niechcenia, a jednak dobitnie. Ka\u017cdy nauczyciel pianistyki b\u0119dzie si\u0119 krzywi\u0142 na jej p\u0142askie u\u0142o\u017cenie r\u0119ki i palc\u00f3w, a mimo to wszystko brzmi; ka\u017cdy mi\u0142o\u015bnik fortepian\u00f3w b\u0119dzie si\u0119 krzywi\u0142 na yamah\u0119, a ta yamaha pod jej palcami jest innym instrumentem. Sw\u00f3j wyst\u0119p artystka po\u015bwi\u0119ci\u0142a pami\u0119ci Fransa Br\u00fcggena, a pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 tej sonaty jakby sz\u0142a za t\u0105 pami\u0119ci\u0105, w\u0119drowa\u0142a gdzie\u015b po ksi\u0119\u017cycowych krajobrazach z prostot\u0105 tak\u0105, z jak\u0105 muzykowa\u0142 tak\u017ce ten wielki artysta. Kolejne cz\u0119\u015bci sz\u0142y jednym ci\u0105giem i jakby jedn\u0105 emocj\u0105 kierowane, scherzo nie stanowi\u0142o jakiego\u015b nag\u0142ego o\u017cywienia nastroju, fina\u0142 nie by\u0142 triumfalistyczny (jak czasem si\u0119 go grywa). Trudno by\u0142o z tej atmosfery wyj\u015b\u0107 i dobrze, \u017ce przerw\u0119 zrobiono w tym momencie.<\/p>\n<p>Julien Brocal, pianista 27-letni promowany przez Pires, by\u0142 rozczarowaniem. Sonat\u0119 <em>Les Adieux<\/em> Beethovena zagra\u0142 do\u015b\u0107 blado, a w pierwszej zw\u0142aszcza cz\u0119\u015bci by\u0142o te\u017c nader wiele &#8222;s\u0105siad\u00f3w&#8221;. Ma on to, czego brakuje Pires &#8211; du\u017c\u0105 r\u0119k\u0119 i si\u0142\u0119 fizyczn\u0105, a niewiele, jak na razie, z tego wynika. Gdy potem grali na cztery r\u0119ce <em>Fantazj\u0119 f-moll<\/em> Schuberta (i jeszcze na bis <em>Pie\u015b\u0144 Solveigi<\/em>), by\u0142 po prostu akompaniatorem-wype\u0142niaczem, bo na szcz\u0119\u015bcie pianistka gra\u0142a g\u00f3rn\u0105 parti\u0119 i to ona nadawa\u0142a wyraz. Zobaczymy, jak b\u0119dzie dzi\u015b, gdy b\u0119d\u0105 wykonywa\u0107 na przemian nokturny Chopina.<\/p>\n<p>To by\u0142 koncert \u015brodkowy. Na pierwszym i trzecim dominowa\u0142 Panufnik. Koncert AUKSO z Sarah Louvion i Xavierem de Maistre &#8211; bardzo przyjemny, wr\u0119cz relaksowy, zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o\u00a0<em>Koncerty podw\u00f3jne<\/em> Panufnika i Mozarta (Panufnik ucieszy\u0142by si\u0119 z takiego s\u0105siedztwa, Mozarta kocha\u0142). Powa\u017cniejszy, g\u0142\u0119boki\u00a0by\u0142 ju\u017c <em>Koncert wiolonczelowy<\/em>, ostatni jego utw\u00f3r pisany do samego ko\u0144ca (i na szcz\u0119\u015bcie uko\u0144czony), \u015bwietnie wykonany przez Andrzeja Bauera.<\/p>\n<p>Mam w og\u00f3le od paru dni wra\u017cenie, \u017ce Panufnik przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia pisa\u0142 jedn\u0105 passacagli\u0119. Taka jest pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 <em>Koncertu skrzypcowego<\/em>, taki jest <em>Koncert wiolonczelowy<\/em>, <em>Arbor cosmica<\/em> jest passacagli\u0105 poci\u0119t\u0105 na cz\u0119\u015bci, s\u0105 nimi te\u017c w pewnym stopniu kwartety smyczkowe. Zagra\u0142 je przewspaniale na nocnym\u00a0koncercie Apollon Musag\u00e8te Quartett i ogromnie si\u0119 ucieszy\u0142am wie\u015bci\u0105, \u017ce b\u0119dzie z tego p\u0142yta dla Dekki (ale pomys\u0142, by muzycy nauczyli si\u0119 ich, wyszed\u0142 od Stanis\u0142awa Leszczy\u0144skiego!). Cykl zosta\u0142 poprzedzony spokojn\u0105, nied\u0142ug\u0105 improwizacj\u0105 Szabolcsa Eszt\u00e9nyiego na temat Preludium e-moll Chopina (w ko\u0144cu znajdowali\u015bmy si\u0119 w Ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca), a ram\u0105 zamykaj\u0105c\u0105 by\u0142 kwartet <em>Ju\u017c si\u0119 zmierzcha<\/em> G\u00f3reckiego (najlepsze wykonanie obok Kwartetu \u015al\u0105skiego) i dobranockowy chora\u0142 na bis: oryginalne <em>Ju\u017c si\u0119 zmierzcha<\/em> Wac\u0142awa z Szamotu\u0142. Wszystko by\u0142oby pi\u0119knie nawet mimo ko\u015bcielnego pog\u0142osu, ale zbyt wiele ha\u0142as\u00f3w dochodzi\u0142o z zewn\u0105trz. To ju\u017c nie ta Warszawa, co jeszcze\u00a0nie tak d\u0142ugi czas\u00a0temu, gdy o tej porze na Krakowskim Przedmie\u015bciu by\u0142 spok\u00f3j i cisza.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i zdarzy\u0142 si\u0119 wczoraj moment, gdy publiczno\u015b\u0107 wstrzyma\u0142a oddech i nawet mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 kaszelk\u00f3w. Sonata B-dur Schuberta w wykonaniu Marii Jo\u00e3o Pires stanowi\u0142a kulminacj\u0119 wieczoru, cho\u0107 pozosta\u0142e koncerty te\u017c by\u0142y pi\u0119kne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4415"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4415"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4415\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4416,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4415\/revisions\/4416"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4415"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4415"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4415"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}