
{"id":444,"date":"2010-01-10T02:46:28","date_gmt":"2010-01-10T01:46:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=444"},"modified":"2010-01-10T17:40:18","modified_gmt":"2010-01-10T16:40:18","slug":"z-koncertu-na-koncert","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/10\/z-koncertu-na-koncert\/","title":{"rendered":"Z koncertu na koncert"},"content":{"rendered":"<p><strong>Pi\u0105tek, Filharmonia Krakowska<\/strong>. Nie by\u0142o t\u0142um\u00f3w, w Kr\u00f3lewskim Sto\u0142ecznym Mie\u015bcie w og\u00f3le na szeregowych koncertach filharmonicznych trudno o t\u0142umy, a poza tym na pewno wielu odstr\u0119czy\u0142a parszywa naprawd\u0119 pogoda: jak to si\u0119 w prognozach mawia, marzn\u0105ca m\u017cawka powoduj\u0105ca go\u0142oled\u017a. Na Balicach nie da\u0142o si\u0119 wyl\u0105dowa\u0107, czego skutkiem by\u0142a nie tylko nieobecno\u015b\u0107 Martina Buscha i grupy przyjaci\u00f3\u0142 z Niemiec, ale i fakt, \u017ce wyst\u0119p Dominika Po\u0142o\u0144skiego &#8211; czwarte, po Warszawie, \u0141odzi i Kielcach, wykonanie <em>Koncertu wiolonczelowego na praw\u0105 r\u0119k\u0119<\/em> Olgi Hans &#8211; nie zosta\u0142 nagrany. Mia\u0142 go nagra\u0107 w\u0142a\u015bnie Martin swoim znakomitym sprz\u0119tem.\u00a0A Dominik naprawd\u0119 da\u0142 z siebie wszystko. Zwykle zreszt\u0105 daje, ale tym razem jako\u015b emocje mu si\u0119 jeszcze bardziej spot\u0119gowa\u0142y, m\u00f3wi\u0142 potem, \u017ce wci\u0105\u017c mia\u0142 \u0142zy w oczach. (Moja krakowska kole\u017canka-recenzentka te\u017c mi powiedzia\u0142a, \u017ce si\u0119 pop\u0142aka\u0142a.) Ja odbiera\u0142am z wi\u0119kszego dystansu &#8211; z balkonu, wi\u0119c docenia\u0142am przede wszystkim to, co robi\u0142 z d\u017awi\u0119kiem, z jego barw\u0105. To by\u0142o tak r\u00f3\u017cnorodne i tak intensywne, \u017ce chwilami ciarki przechodzi\u0142y. No i technik\u0105 zaskoczy\u0142 starych wyjadaczy &#8211; by\u0142am \u015bwiadkiem, jak skrzypaczka z orkiestry po koncercie wypytywa\u0142a go, w jaki spos\u00f3b robi fla\u017colety&#8230;<\/p>\n<p>Straszna wi\u0119c szkoda, \u017ce to wykonanie nie zosta\u0142o zarejestrowane. Jest tylko rejestracja prawykonania i by\u0107 mo\u017ce powsta\u0142aby z tego p\u0142yta, ale Dominik nie jest ju\u017c z tej wersji zadowolony. Ju\u017c poszed\u0142 du\u017co dalej&#8230; To wspania\u0142e.<\/p>\n<p>\u0141ukasz Borowicz m\u0105drze skomponowa\u0142 program, obudowuj\u0105c ten utw\u00f3r dzie\u0142ami dwudziestowiecznymi &#8211; <em>Uwertur\u0105 bohatersk\u0105<\/em> Panufnika i symfoni\u0105 <em>Mathis der Maler<\/em> Hindemitha. Ten ostatni utw\u00f3r podoba\u0142 si\u0119 publiczno\u015bci (bo ta publiczno\u015b\u0107, co by\u0142a, by\u0142a bardzo ciep\u0142a) na tyle, \u017ce fragmencik fina\u0142u zosta\u0142 zabisowany. Bardzo to lubi\u0142am, jak mia\u0142am gdzie\u015b z 15 lat. <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Isenheim_Altarpiece\">O\u0142tarz z Isenheim<\/a> (przechowywany w Colmar) Gr\u00fcnewalda, kt\u00f3ry by\u0142 inspiracj\u0105 dla Hindemitha, najpierw sobie wyobra\u017ca\u0142am, potem widzia\u0142am marne reprodukcje, ale szokiem by\u0142o ujrzenie go w ko\u0144cu na \u017cywo. To jeden z przypadk\u00f3w, w kt\u00f3rych reprodukcja w og\u00f3le nie oddaje istoty dzie\u0142a. Ani muzyka oczywi\u015bcie, bo jest z innej bajki&#8230;<\/p>\n<p><strong>Sobota, Studio im. Lutos\u0142awskiego.<\/strong> Rzeczywi\u015bcie nastr\u00f3j by\u0142 i\u015bcie karnawa\u0142owy &#8211; z powodu programu (Rossini), no i oczywi\u015bcie z powodu konferansjerki. MM wyszed\u0142, powiedzia\u0142 obowi\u0105zkowe polskie &#8222;Dobry wiecz\u00f3r&#8221; i &#8222;Szcz\u0119\u015bliwego Nowego Roku&#8221; (coraz lepiej idzie mu wymowa) i zapowiedzia\u0142 par\u0119 zmian w programie. W sumie nie tak istotnych &#8211; po prostu zmian\u0119 kolejno\u015bci,\u00a0zast\u0105pienie jednej arii drug\u0105 i wykre\u015blenie kawa\u0142ka orkiestrowego &#8211; ale i tak zmienione rzeczy posz\u0142y w bisach. Rozstawione by\u0142y mikrofony, co oznacza, \u017ce nagrywanie p\u0142yty ju\u017c si\u0119 rozpocz\u0119\u0142o. Z czego wniosek, \u017ce b\u0119d\u0105 musieli zrobi\u0107 dubel m.in. uwertury do <em>Kopciuszka<\/em>, bo nie posz\u0142a najlepiej. Ale potem wysz\u0142a Julka i si\u0119 zacz\u0119\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Jest to okaz, naprawd\u0119. Przedziwne zreszt\u0105 jest to pomieszanie dzieci\u0119co\u015bci (w wygl\u0105dzie), doros\u0142ego brzmienia, wirtuozowskich, leciutkich jak pi\u00f3rko\u00a0koloratur i jednak przy tym pewnego niewypierzenia, a mo\u017ce ju\u017c niedostatk\u00f3w (to si\u0119 pewnie z czasem oka\u017ce) &#8211; np. niezbyt mocno rozwini\u0119tego dolnego rejestru, bez kt\u00f3rego \u015bpiewanie mezzosopranowych partii Rossiniego nie b\u0142yszczy pe\u0142nym blaskiem. Mo\u017ce Lezhneva jest po prostu raczej sopranem, a mo\u017ce te do\u0142y jeszcze rozwinie. W ka\u017cdym razie sala kupi\u0142a j\u0105 natychmiast &#8211; brawa, okrzyki, standing ovation na koniec itp. A dziewczynka skromna i przesympatyczna, podobno w kontaktach pozascenicznych tak\u017ce. Minkowski bardzo szarmancko j\u0105 z pocz\u0105tku traktowa\u0142, ca\u0142owa\u0142 z polska w \u0142apk\u0119, ale na ko\u0144cu ju\u017c dawa\u0142 jej buziaki. No, nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce by\u0142o za co.<\/p>\n<p>A i orkiestra w ko\u0144cu si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0142a i \u015bwietnie si\u0119 bawi\u0142a. Bo Rossini to wspania\u0142a zabawa. Pyszne wi\u0119c by\u0142o i <em>Pas de deux<\/em> z <em>Wilhelma Tella<\/em>, i uwertura do <em>Sroki z\u0142odziejki<\/em>. I w ko\u0144cu orkiestra te\u017c zarobi\u0142a porz\u0105dn\u0105 owacj\u0119.<\/p>\n<p>A co wykona\u0142a Julia? Niespodziewanie zacz\u0119\u0142a od s\u0142ynnej arii Rozyny <em>Una voce poco fa<\/em> z <em>Cyrulika sewilskiego<\/em> (i tu w\u0142a\u015bnie zabrak\u0142o jej troch\u0119 do\u0142\u00f3w, cho\u0107 koloraturki by\u0142y pi\u0119kne). Potem by\u0142a aria Matyldy z <em>Wilhelma Tella<\/em>, aria Kopciuszka (<em>Nacqui all&#8217;affanno<\/em>), a w drugiej cz\u0119\u015bci zamiast podanej w programie arii tytu\u0142owej postaci z <em>Zelmiry <\/em>&#8211; <em>Tanti affetti<\/em> z <em>La donna del lago;<\/em> Minkowski skomentowa\u0142 t\u0119 zmian\u0119 tak: &#8222;Ta sama historia. Triumf g\u0142\u00f3wnej bohaterki&#8221;. W sumie Zelmira pojawi\u0142a si\u0119 jako ostatni, efektowny bis; jeszcze wcze\u015bniej by\u0142a aria Pamiry z <em>L&#8217;assedio di Corinto<\/em>.<\/p>\n<p>P\u0142yta ma by\u0107 gotowa jesieni\u0105, i oczywi\u015bcie do nas sp\u0142ynie p\u00f3\u017aniej. Ale kto wie, mo\u017ce co\u015b si\u0119 sprokuruje&#8230; \ud83d\ude09<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u0105tek, Filharmonia Krakowska. Nie by\u0142o t\u0142um\u00f3w, w Kr\u00f3lewskim Sto\u0142ecznym Mie\u015bcie w og\u00f3le na szeregowych koncertach filharmonicznych trudno o t\u0142umy, a poza tym na pewno wielu odstr\u0119czy\u0142a parszywa naprawd\u0119 pogoda: jak to si\u0119 w prognozach mawia, marzn\u0105ca m\u017cawka powoduj\u0105ca go\u0142oled\u017a. Na Balicach nie da\u0142o si\u0119 wyl\u0105dowa\u0107, czego skutkiem by\u0142a nie tylko nieobecno\u015b\u0107 Martina Buscha i grupy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/444"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=444"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/444\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=444"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=444"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=444"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}