
{"id":4469,"date":"2014-09-13T01:13:23","date_gmt":"2014-09-12T23:13:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4469"},"modified":"2014-09-13T01:13:23","modified_gmt":"2014-09-12T23:13:23","slug":"w-nocy-na-placu-solnym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/09\/13\/w-nocy-na-placu-solnym\/","title":{"rendered":"W nocy na Placu Solnym&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;s\u0142uchali\u015bmy w patio w budynku gie\u0142dy sonat Mozarta i Haydna na pianoforte i za ich spraw\u0105, a raczej za spraw\u0105 Kristiana Bezuidenhouta, znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w innym \u015bwiecie. Trudno by\u0142o potem wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 ha\u0142a\u015bliw\u0105, jak to w pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>S\u0142uchali\u015bmy tego po\u0142udniowoafryka\u0144skiego (afrykanerskiego) fortepianisty wielokrotnie na festiwalach Chopin i Jego Europa &#8211; bardzo lubi\u0142 z nim wyst\u0119powa\u0107 Frans <span class=\"st\">Br\u00fcggen. Na te pi\u0119\u0107 swoich wizyt, z kt\u00f3rych pierwsza mia\u0142a miejsce jeszcze w 2006 r. (by\u0142 wtedy blondaskiem przy ko\u015bci, dzi\u015b jest szczup\u0142y i rudawy),\u00a0 Bezuidenhout grywa\u0142 g\u0142\u00f3wnie z Orkiestr\u0105 XVIII Wieku koncerty Mozarta i Beethovena. Raz tylko, w 2008 r., da\u0142 recital &#8211; i tym razem z muzyk\u0105 p\u00f3\u017aniejsz\u0105: Beethovenem, Fieldem, Schubertem i Chopinem.<\/span><\/p>\n<p>Tu, na Wratislavii, wr\u00f3ci\u0142 do tego, co najbardziej kocha, czyli klasycyzmu w rozkwicie. Gra\u0142 na kopii pianoforte Walthera z pocz\u0105tku XIX w., skonstruowanej przez Paula McNulty, kt\u00f3ry sam w przerwie dogl\u0105da\u0142 swego instrumentu. Pono\u0107 jest to kopia fortepiano zam\u00f3wionego u Walthera przez Beethovena, kt\u00f3ry ostatecznie go nie kupi\u0142, bo nie mia\u0142 pieni\u0119dzy. Instrument ma zamiast peda\u0142\u00f3w wihajstry pod klawiatur\u0105, za pomoc\u0105 kt\u00f3rych mo\u017cna dok\u0142adnie tak samo zmienia\u0107 d\u017awi\u0119k. Mam zwykle k\u0142opot ze s\u0142uchaniem takiego instrumentu &#8211; podobnie jak z grafem, z pocz\u0105tku odczuwam jaki\u015b ucisk w uszach, a to z powodu braku cz\u0119\u015bci alikwot\u00f3w, do kt\u00f3rych wsp\u00f3\u0142czesne ucho jest przyzwyczajone. Ale i do tego mo\u017cna si\u0119 szybko przyzwyczai\u0107, zw\u0142aszcza gdy do klawiatury siada taki mistrz.<\/p>\n<p>Nastroje zmienia\u0142y si\u0119 wci\u0105\u017c: od pogodnej <em>Sonaty B-dur<\/em> KV 570 nag\u0142y skok do melancholijnego, wzruszaj\u0105cego <em>Ronda a-mol<\/em>l KV 511. P\u00f3\u017aniej Haydn: <em>Sonata C-dur<\/em> Hob. XVI:48 i<em> Sonata g-moll<\/em> Hob. XVI:44, obie dwucz\u0119\u015bciowe, i na koniec zn\u00f3w Mozart: dramatyczna <em>Sonata c-moll<\/em> KV 457. Utwory Haydna to by\u0142y przemi\u0142e bibelociki, jak r\u00f3wnie\u017c pierwsza z sonat Mozarta; <em>Rondo<\/em> i <em>Sonata c-moll<\/em> to by\u0142y dramaty, ale bez ckliwo\u015bci: tylko to, co wynika z nut. Ciekawe, \u017ce niekt\u00f3re cz\u0119\u015bci pianista opatrywa\u0142 bogat\u0105 ornamentyk\u0105 i wariantami (np. <em>Adagio<\/em> z<em> Sonaty B-dur<\/em>), a do innych nie dodawa\u0142 prawie nic (fina\u0142 tej samej sonaty). Owe warianty by\u0142y czym\u015b tak naturalnym, \u017ce inne wykonania oddaj\u0105ce literalnie partytur\u0119 wydaj\u0105 si\u0119 przy tym banalne.<\/p>\n<p>Bis by\u0142 zaskakuj\u0105cy: znane s\u0105 &#8222;bachopodobne&#8221; \u0107wiczenia kompozycyjne Mozarta, ale<em> Suit\u0119 C-du<\/em>r KV 399 bardzo rzadko si\u0119 grywa. Bezuidenhout zagra\u0142 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=0gqeJWdArCk\"><em>Allemande<\/em><\/a> &#8211; co\u015b po prostu przedziwnego i przepi\u0119knego, i to nie po Mozartowsku&#8230; W sumie niezapomniany koncert.<\/p>\n<p>Z kronikarskiego obowi\u0105zku odnotuj\u0119 jeszcze wcze\u015bniejszy wyst\u0119p w filharmonii uczestnik\u00f3w dorocznego festiwalowego kursu wokalnego. W programie by\u0142y dwa m\u0142odzie\u0144cze dzie\u0142a Beethovena: <em>Kantata na \u015bmier\u0107 Imperatora J\u00f3zefa II<\/em> i <em>Kantata na wyb\u00f3r Imperatora Leopolda II<\/em>. Zabawne utwory, mo\u017ce niekoniecznie nale\u017c\u0105ce do tworzonego tu przez nas katalogu dzie\u0142 najgorszych Beethovena, poniewa\u017c ich autor mia\u0142 w\u00f3wczas 19 lat i dopiero rozpoczyna\u0142 robot\u0119 w swoim fachu. Niekt\u00f3re efekty zreszt\u0105 przypominaj\u0105 r\u00f3\u017cne p\u00f3\u017aniejsze jego dzie\u0142a. Z m\u0142odych solist\u00f3w najlepiej dali si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 baryton Andrzej Filo\u0144czyk oraz soprany Hanna Sosnowska i Justyna O\u0142\u00f3w; dwoje pierwszych z uczelni wroc\u0142awskiej, trzecia z Warszawy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;s\u0142uchali\u015bmy w patio w budynku gie\u0142dy sonat Mozarta i Haydna na pianoforte i za ich spraw\u0105, a raczej za spraw\u0105 Kristiana Bezuidenhouta, znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w innym \u015bwiecie. Trudno by\u0142o potem wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 ha\u0142a\u015bliw\u0105, jak to w pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4469"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4469"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4469\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4470,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4469\/revisions\/4470"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4469"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4469"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4469"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}