
{"id":4471,"date":"2014-09-13T23:52:42","date_gmt":"2014-09-13T21:52:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4471"},"modified":"2014-09-13T23:52:42","modified_gmt":"2014-09-13T21:52:42","slug":"purcell-po-belgijsku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/09\/13\/purcell-po-belgijsku\/","title":{"rendered":"Purcell po belgijsku"},"content":{"rendered":"<p>Przywykli\u015bmy do inaczej, bardziej zadziornie grywanego Purcella i nie wszystkim dzisiejsze interpretacje jego utwor\u00f3w przez Collegium Vocale Gent i Philippe&#8217;a Herreweghe si\u0119 podoba\u0142y. Owszem, nie jest to mo\u017ce muzyka ca\u0142kowicie w ich typie, ale dobrze jest czasem pos\u0142ucha\u0107 czego\u015b niekanonicznego.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tym bardziej, \u017ce w programie nie znalaz\u0142y si\u0119 wy\u0142\u0105cznie dzie\u0142a radosne i \u017cywe. Przeciwnie &#8211; pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu wype\u0142ni\u0142y niemal w ca\u0142o\u015bci utwory \u017ca\u0142obne na r\u00f3\u017cne sk\u0142ady: <em>Funeral sentences<\/em>, napisane dla upami\u0119tnienia zmar\u0142ej kr\u00f3lowej Marii II, \u017cony Wilhelma Ora\u0144skiego. W pierwszej z nich \u015bpiewakom towarzyszy\u0142a blacha i wybijaj\u0105ce \u017ca\u0142obny rytm kot\u0142y &#8211; wszystko umiejscowione z ty\u0142u, za ch\u00f3rem, dzi\u0119ki czemu proporcje brzmieniowe zosta\u0142y zachowane. P\u00f3\u017aniej na scenie zasiad\u0142a r\u00f3wnie\u017c orkiestra.<\/p>\n<p>Ko\u0144cz\u0105cy pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 anthem (hymn) <em>Rejoice in the Lord alway<\/em> &#8211; to by\u0142 ju\u017c ten Purcell bardziej pogodny, ale wykonany w mniejszym kontra\u015bcie do poprzednich utwor\u00f3w. A i s\u0142ynna <em>Oda na dzie\u0144 \u015bw. Cecylii<\/em>, kt\u00f3ra wype\u0142ni\u0142a drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, nie by\u0142a wykonywana w spos\u00f3b triumfalistyczny &#8211; fragmenty rzeczywi\u015bcie radosne przeplata\u0142y si\u0119 z charakterystyczn\u0105 Purcellowsk\u0105 rzewno\u015bci\u0105, wynikaj\u0105c\u0105 momentami nawet z samej harmonii.<\/p>\n<p>Solist\u00f3w by\u0142o wielu, lepszych i gorszych (cho\u0107 nie schodz\u0105cych poni\u017cej przyzwoitego poziomu), a\u017c trudno wymieni\u0107 wszystkich. Wchodzili oni jednocze\u015bnie w sk\u0142ad ch\u00f3ru, kt\u00f3ry liczy\u0142 zaledwie 16 os\u00f3b &#8211; i ten sk\u0142ad by\u0142 w proporcji z 22-osobow\u0105 (z d\u0119tymi i kot\u0142ami) orkiestr\u0105. D\u017awi\u0119kowo wszystko by\u0142o absolutnie na swoim miejscu. A \u017ce nie by\u0142 to taki Purcell, do jakiego przyzwyczai\u0142o nas zw\u0142aszcza kilku dyrygent\u00f3w? No i dobrze. Wyczuwa\u0142o si\u0119 te\u017c, \u017ce dyrygent ma w pami\u0119ci to wn\u0119trze, w kt\u00f3rym zdarza\u0142o ju\u017c mu si\u0119 wyst\u0119powa\u0107, a kt\u00f3re jest wyj\u0105tkowo niewdzi\u0119czne (w tyle katedry \u015bw. Marii Magdaleny brzmi ju\u017c tylko jedna wielka kasza d\u017awi\u0119kowa; w\u0142a\u015bciwie na te miejsca powinno si\u0119 sprzedawa\u0107 bilety du\u017co taniej) &#8211; i to jeszcze jeden pow\u00f3d umiaru, jaki pojawi\u0142 si\u0119 w tej interpretacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przywykli\u015bmy do inaczej, bardziej zadziornie grywanego Purcella i nie wszystkim dzisiejsze interpretacje jego utwor\u00f3w przez Collegium Vocale Gent i Philippe&#8217;a Herreweghe si\u0119 podoba\u0142y. Owszem, nie jest to mo\u017ce muzyka ca\u0142kowicie w ich typie, ale dobrze jest czasem pos\u0142ucha\u0107 czego\u015b niekanonicznego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4471"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4472,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471\/revisions\/4472"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}