
{"id":4477,"date":"2014-09-17T01:28:51","date_gmt":"2014-09-16T23:28:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4477"},"modified":"2014-09-17T01:28:51","modified_gmt":"2014-09-16T23:28:51","slug":"eklektyczne-sloneczne-kregi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/09\/17\/eklektyczne-sloneczne-kregi\/","title":{"rendered":"Eklektyczne s\u0142oneczne kr\u0119gi"},"content":{"rendered":"<p>P\u00f3\u0142toragodzinne <em>Sun Rings<\/em>, legendarne ju\u017c dzie\u0142o Terry&#8217;ego Rileya, wype\u0142ni\u0142o pierwszy z trzech koncert\u00f3w rezydencji Kronos Quartet na Sacrum Profanum. Oj, dziwny to utw\u00f3r.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Powsta\u0142 na zam\u00f3wienie Kronos\u00f3w, a zacz\u0119\u0142o si\u0119 od tego, \u017ce fizycy z NASA pokazali s\u0142ynnemu kwartetowi ogromny zbi\u00f3r zarejestrowanych d\u017awi\u0119k\u00f3w z Kosmosu i nam\u00f3wili muzyk\u00f3w do u\u017cycia ich wraz z w\u0142asn\u0105 gr\u0105. I to oczywi\u015bcie David Harrington, m\u00f3zg zespo\u0142u, wymy\u015bli\u0142, \u017ce odpowiednim kompozytorem, kt\u00f3ry mo\u017ce te d\u017awi\u0119ki spo\u017cytkowa\u0107, jest Terry Riley, legenda minimalizmu. Dzie\u0142o powsta\u0142o na pocz\u0105tku nowego wieku. <a href=\"http:\/\/kronosquartet.org\/projects\/detail\/sun_rings\">Tutaj<\/a> jest jego historia i opis.<\/p>\n<p>Harrington zapewne wybra\u0142 Rileya ze wzgl\u0119du na jego new age&#8217;owe zainteresowania. I rzeczywi\u015bcie co\u015b w rodzaju new age&#8217;u z tego wysz\u0142o. Ale jako\u015b\u0107 muzyki &#8211; tak, muzyki &#8211; zawieraj\u0105cej si\u0119 w tych kosmicznych d\u017awi\u0119kach i tej stworzonej przez Rileya (w kt\u00f3rej opr\u00f3cz kwartetu smyczkowego i d\u017awi\u0119k\u00f3w elektronicznych brzmi w paru fragmentach jeszcze ch\u00f3r; w \u0141a\u017ani Nowej za\u015bpiewa\u0142 Ch\u00f3r Polskiego Radia) jest tak r\u00f3\u017cna, jak dzie\u0144 jest r\u00f3\u017cny od nocy.<\/p>\n<p>Riley jak to Riley, minimalizm jak minimalizm, banalne, tonalne wr\u0119cz nieraz powtarzania. D\u017awi\u0119ki &#8222;kosmiczne&#8221; &#8211; abstrakcyjne i niepokoj\u0105ce &#8211; s\u0105 z innej bajki. Kronosy &#8222;\u017ceni\u0105&#8221; ze sob\u0105 bardzo r\u00f3\u017cne rzeczy, tym razem mieli kaprys na co\u015b takiego. Wydaje mi si\u0119, \u017ce szansa na muzyczne wykorzystanie tych tak ciekawych d\u017awi\u0119k\u00f3w zosta\u0142a jako\u015b zmarnowana&#8230;<\/p>\n<p><em>Repetitive music<\/em> by\u0142a te\u017c przedmiotem wcze\u015bniejszego koncertu w Muzeum In\u017cynierii Miejskiej, na kt\u00f3rym zesp\u00f3\u0142 Alarm Will Sound pod dyrekcj\u0105 Alana Piersona gra\u0142 muzyk\u0119 Steve&#8217;a Reicha i jemu po\u015bwi\u0119con\u0105. Najpierw by\u0142 Reich &#8222;klasyczny&#8221;: <em>Clapping Music<\/em> i <em>Piano Counterpoint<\/em> (czyli wersja<em> Six Pianos<\/em>). P\u00f3\u017aniej <em>Four Genesis Settings<\/em>, w kt\u00f3rych cz\u0142onkowie, a raczej cz\u0142onkinie zespo\u0142u nie tylko gra\u0142y, lecz \u015bpiewa\u0142y, a kt\u00f3re s\u0105 fragmentami opery <em>The Cave<\/em>. Kolejnym utworem by\u0142 <em>Reich Rewrite<\/em> &#8211; pianista zespo\u0142u, John Orfe, stworzy\u0142 &#8222;Reicha z Reicha&#8221;, czyli fragmenty jego utwor\u00f3w przerobi\u0142 po reichowsku. Czyli analogicznie do zagranego na zako\u0144czenie nowego utworu Reicha <em>Radio Rewrite<\/em>, w kt\u00f3rym kompozytor zmiksowa\u0142 po swojemu dwie piosenki zespo\u0142u Radiohead, a pono\u0107 pomys\u0142 wzi\u0105\u0142 si\u0119 z rozm\u00f3w z Filipem Berkowiczem podczas wizyty Reicha dwa lata temu. Dzi\u015b dzie\u0142o wykonywane jest na \u015bwiecie (w Polsce by\u0142o to pierwsze wykonanie), a za par\u0119 tygodni uka\u017ce si\u0119 z nim p\u0142yta (w firmie Nonesuch), na kt\u00f3rej b\u0119dzie s\u0105siadowa\u0107 z <em>Electric Counterpoint<\/em> w wykonaniu Jonny&#8217;ego Greenwooda. Czyli b\u0119dzie podobnie jak w projekcie z Pendereckim.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u00f3\u0142toragodzinne Sun Rings, legendarne ju\u017c dzie\u0142o Terry&#8217;ego Rileya, wype\u0142ni\u0142o pierwszy z trzech koncert\u00f3w rezydencji Kronos Quartet na Sacrum Profanum. Oj, dziwny to utw\u00f3r.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4477"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4477"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4477\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4478,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4477\/revisions\/4478"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4477"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4477"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4477"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}