
{"id":449,"date":"2010-01-18T17:15:55","date_gmt":"2010-01-18T16:15:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=449"},"modified":"2010-01-18T21:33:38","modified_gmt":"2010-01-18T20:33:38","slug":"chopin-schumann-dwa-bratanki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/18\/chopin-schumann-dwa-bratanki\/","title":{"rendered":"Chopin, Schumann, dwa bratanki?"},"content":{"rendered":"<p>W naszym <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?page_id=447\">Opusie Zbiorowym<\/a> pozwoli\u0142am sobie (akt IV, scena I, na melodi\u0119 fragmentu <em>Chopin<\/em> z <em>Karnawa\u0142u<\/em> Schumanna) na zwi\u0119z\u0142e satyryczne uj\u0119cie relacji Schumann-Chopin. To by\u0142y oczywi\u015bcie \u017carty, ale jak to by\u0142o naprawd\u0119 mi\u0119dzy Chopinem a jego r\u00f3wie\u015bnikiem Schumannem?<\/p>\n<p>W 1831 r. w pi\u015bmie &#8222;Allgemeine Musikalische Zeitung&#8221; Schumann opublikowa\u0142 literacki esej, w kt\u00f3rym jego dwa alter ego: porywczy Florestan i\u00a0flegmatyczny Euzebiusz rozprawiaj\u0105\u00a0na temat <em>Wariacji na temat &#8222;La ci darem la mano&#8221;<\/em> Chopina. I to w\u0142a\u015bnie Florestan wypowiada te s\u0142ynne s\u0142owa: <em>Hut ab, meine Herren &#8211; ein Genie!<\/em>\u00a0 Schumann od pocz\u0105tk\u00f3w swych dzia\u0142a\u0144 na rynku muzycznym szed\u0142 w dwie strony &#8211; d\u017awi\u0119ku i s\u0142owa. Dzia\u0142a\u0142 p\u00f3\u017aniej przez wiele lat jako krytyk muzyczny i wielokrotnie omawia\u0142 dzie\u0142a Chopina w wydawanym przez siebie pi\u015bmie &#8222;Neue Zeitschrift f\u00fcr Musik&#8221; (coraz bardziej zreszt\u0105 ich nie rozumiej\u0105c; nie umia\u0142 sobie np. poradzi\u0107 &#8211; nie on jeden zreszt\u0105 &#8211; z fina\u0142em <em>Sonaty b-moll<\/em>). Chopin za\u015b, cho\u0107 mia\u0142 niezwyk\u0142y talent j\u0119zykowy, wrodzon\u0105 elegancj\u0119 wypowiedzi i cienkie poczucie humoru, pozostawia\u0142 te wszystkie skarby wy\u0142\u0105cznie dla rodziny i przyjaci\u00f3\u0142, o czym mo\u017cemy si\u0119 przekona\u0107 czytaj\u0105c jego listy. Pisaniem dla szerszych mas czytelnik\u00f3w nigdy nie chcia\u0142 si\u0119 zajmowa\u0107, zreszt\u0105 dobrze wiedzia\u0142, czego od niego chciano &#8211; z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie tego. By\u0142 w og\u00f3le oszcz\u0119dny w wymowie, obca mu by\u0142a egzaltacja. Klasyk, nie romantyk.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c mimo talent\u00f3w w tych samych dziedzinach Chopina i Schumanna dzieli\u0142o niemal wszystko. A ju\u017c zw\u0142aszcza upodobania\u00a0w\u00a0kwestii\u00a0relacji mi\u0119dzy s\u0142owem a muzyk\u0105. U Chopina wszystko by\u0142o raczej w domy\u015ble, Schumann by\u0142 za literackimi inspiracjami. Chopin by\u0142 cz\u0142owiekiem niuansu, Schumann &#8211; opowie\u015bci. Dwa r\u00f3\u017cne aspekty, dwa bieguny nawet,\u00a0romantyzmu. Nic dziwnego, \u017ce nie mogli si\u0119 zrozumie\u0107. Spotkali si\u0119 par\u0119 razy w \u017cyciu, ale cho\u0107 Schumann by\u0142 wielkim entuzjast\u0105 muzyki Chopina, nie by\u0142o to wzajemne, a kontakty nie wysz\u0142y poza kurtuazj\u0119. Lepiej ju\u017c Chopinowi porozumiewa\u0142o si\u0119 z Mendelssohnem &#8211; \u0142\u0105czy\u0142a ich pewnie mi\u0142o\u015b\u0107 do klasyki, cho\u0107 te\u017c byli zupe\u0142nie od siebie r\u00f3\u017cni i obaj mieli tego \u015bwiadomo\u015b\u0107 &#8211; po wsp\u00f3lnym muzykowaniu Mendelssohn napisa\u0142 w li\u015bcie do siostry Fanny: &#8222;&#8230;by\u0142o tak, jakby spotkali si\u0119 i prowadzili rozmow\u0119 Kafr z Irokezem&#8221;. Ale muzykowa\u0107 razem mogli. Z Schumannem &#8211; ju\u017c nie bardzo.<\/p>\n<p>Smutne s\u0105 zdania, kt\u00f3re mo\u017cna przeczyta\u0107 w jednym z przypis\u00f3w\u00a0w ciekawej ksi\u0105\u017cce prof. Jean-Jacquesa Eigeldingera pt. <em>Chopin w oczach swych uczni\u00f3w<\/em>:<\/p>\n<p>&#8222;Chopin pozosta\u0142 ca\u0142kowicie zamkni\u0119ty na sztuk\u0119 Schumanna, za\u015b dedykacja\u00a0<em>Ballady<\/em>\u00a0op. 38 &#8211;<em> A Monsieur Robert Schumann<\/em> &#8211; by\u0142a jedynie form\u0105 kurtuazji, oficjalnym podzi\u0119kowaniem za dedykacj\u0119 <em>Kreislerian\u00f3w<\/em> op. 16. (&#8230;) Nie wydaje si\u0119, \u017ceby spotkania z Schumannem i dowody jego nieskrywanego zachwytu zmieni\u0142y pe\u0142n\u0105 rezerwy postaw\u0119 Chopina wobec kompozycji Florestana-Euzebiusza. Smutkiem napawa te\u017c relacja Mathiasa [Georges Mathias, ucze\u0144 Chopina &#8211; DS]: \u201aInnego dnia, gdy Chopin b\u0119d\u0105c chorym przyj\u0105\u0142 nas [&#8230;], ujrza\u0142em na jego stoliku nocnym pierwsze wydanie <em>Karnawa\u0142u<\/em> Schumanna z kart\u0105 tytu\u0142ow\u0105 ozdobion\u0105 litografi\u0105. Gdy ojciec m\u00f3j zapyta\u0142 go, co s\u0105dzi o tym utworze, Chopin odpowiedzia\u0142 z tak\u0105 oboj\u0119tno\u015bci\u0105, jakby tylko pobie\u017cnie zna\u0142 to dzie\u0142o Schumanna. By\u0142o to w roku 1840, a <em>Karnawa\u0142<\/em> powsta\u0142 w roku 1834 [wydany by\u0142 de facto w roku 1837] i, jak ju\u017c powiedzia\u0142em, Chopin nie tylko sprawia\u0142 wra\u017cenie, i\u017c nie zna\u0142 dziewi\u0105tego opusu Schumanna, ale wydawa\u0142o si\u0119 te\u017c, \u017ce nie ma najmniejszej ch\u0119ci zapozna\u0107 si\u0119 z nim\u2019 (s.6). Zdarzenie to potwierdzaj\u0105 wspomnienia S. Hellera (Niecks II, s. 112-113), zw\u0142aszcza podane przeze\u0144 stwierdzenie Chopina, wed\u0142ug kt\u00f3rego \u201a<em>Karnawa\u0142<\/em> nie jest bynajmniej muzyk\u0105\u2019. Nie wiemy, co my\u015bla\u0142 polski kompozytor o sugestywnym portrecie muzycznym, jaki nakre\u015bli\u0142 Schumann w roznami\u0119tnionej kantylenie op. 9!&#8221;.<\/p>\n<p>Czyli &#8211; biedny Robert&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W naszym Opusie Zbiorowym pozwoli\u0142am sobie (akt IV, scena I, na melodi\u0119 fragmentu Chopin z Karnawa\u0142u Schumanna) na zwi\u0119z\u0142e satyryczne uj\u0119cie relacji Schumann-Chopin. To by\u0142y oczywi\u015bcie \u017carty, ale jak to by\u0142o naprawd\u0119 mi\u0119dzy Chopinem a jego r\u00f3wie\u015bnikiem Schumannem? W 1831 r. w pi\u015bmie &#8222;Allgemeine Musikalische Zeitung&#8221; Schumann opublikowa\u0142 literacki esej, w kt\u00f3rym jego dwa alter [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=449"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=449"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=449"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=449"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}