
{"id":452,"date":"2010-01-25T00:03:54","date_gmt":"2010-01-24T23:03:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=452"},"modified":"2010-02-17T17:37:53","modified_gmt":"2010-02-17T16:37:53","slug":"pierwszy-dzien-midem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/25\/pierwszy-dzien-midem\/","title":{"rendered":"Pierwszy dzie\u0144 MIDEM"},"content":{"rendered":"<p>W sobot\u0119\u00a0po po\u0142udniu, kiedy akredytowali\u015bmy si\u0119 na targach, poszli\u015bmy jeszcze zobaczy\u0107, co si\u0119 dzieje na polskim stoisku. Jego design opiera si\u0119 na zesz\u0142orocznym projekcie, ale zosta\u0142 pozytywnie zmodyfikowany &#8211; jest wi\u0119ksza przestrze\u0144 i wi\u0119cej zapleczy na przechowywanie r\u00f3\u017cnych potrzebnych rzeczy. Jak przyszli\u015bmy, wszystko by\u0142o ju\u017c na tip top i nikogo nie zastali\u015bmy, ale w innych miejscach praca wci\u0105\u017c wrza\u0142a &#8211; pierwszy raz widzia\u0142am MIDEM w takim stadium. Uwieczni\u0142am to na zdj\u0119ciach.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119\u00a0ju\u017c by\u0142o zupe\u0142nie inaczej. I znowu m\u0142yn targowy, zn\u00f3w dowiadywanie si\u0119, kiedy jaka konferencja, co gdzie mo\u017cna uzyska\u0107&#8230; Ale og\u00f3lnie jedno wra\u017cenie: jest coraz skromniej. Nawet w por\u00f3wnaniu z zesz\u0142ym rokiem. S\u0105 ca\u0142e przestrzenie, gdzie jeszcze wtedy by\u0142y stoiska, a teraz targi wykorzysta\u0142y je na w\u0142asne sprawy, m.in. na konferencj\u0119 midem.net. Bran\u017ca, og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c, przenosi si\u0119 do Internetu w coraz wi\u0119kszym stopniu i ju\u017c ma\u0142o komu op\u0142aca si\u0119 buli\u0107 s\u0142one wpisowe, \u017ceby otwiera\u0107 swoje stoisko. Cho\u0107 wci\u0105\u017c s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce wci\u0105\u017c jednak warto.<\/p>\n<p>Cho\u0107 w tym roku g\u0142\u00f3wnym go\u015bciem targ\u00f3w jest Po\u0142udniowa Afryka (wracam w\u0142a\u015bnie z du\u017cej imprezy otwieraj\u0105cej, na kt\u00f3rej rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 od fajnego folku, takich typowych ch\u00f3rk\u00f3w i ta\u0144c\u00f3w,\u00a0a dalej rozwin\u0119\u0142o si\u0119 w to, co jest wsz\u0119dzie, wi\u0119c nawia\u0142am), Polska ma w tym roku pozycj\u0119 szczeg\u00f3ln\u0105 dzi\u0119ki nagrodom chopinowskim w ramach MIDEM Classical Awards, a tak\u017ce dzi\u0119ki temu, \u017ce we wtorek wieczorem na gali zagra nie koszmarna miejscowa orkiestra, jak w zesz\u0142ym roku, ale Sinfonietta Cracovia pod batut\u0105 Johna Neala Axelroda. A Chopin\u00a0na Pa\u0142acu Festiwalowym jest tak wyeksponowany, \u017ce lepiej nie mo\u017cna.<\/p>\n<p>Jak juz przy tych nagrodach jeste\u015bmy, w\u0142a\u015bnie po po\u0142udniu oficjalnie og\u0142oszono, kto je otrzyma\u0142. Je\u015bli chodzi o te chopinowskie, wiedzia\u0142am ju\u017c od kilku dni i teraz tu legalnie ju\u017c napisz\u0119, \u017ce za najlepsze nagranie chopinowskie w dziejach zosta\u0142o wyr\u00f3\u017cnione nagranie Dinu Lipattiego (14 walc\u00f3w, <em>Barkarola<\/em>, <em>Nokturn Des-dur<\/em>, <em>Mazurek cis-moll<\/em>), a za najlepsze powsta\u0142e w zesz\u0142ym roku &#8211; Nikolai Demidenko za p\u0142yt\u0119 nagran\u0105 dla wytw\u00f3rni Onyx (<em>Preludia\u00a0<\/em>op. 28. <em>Sonata b-moll<\/em>). Z innych ciekawostek: za muzyk\u0119 dawn\u0105 nagrodzono Savalla za <em>Jerusalem<\/em>, za recital wokalny &#8211; Sandrine Piau z Accademi\u0105 Byzantin\u0105 w Haendlu (Naive, kt\u00f3ra zosta\u0142a te\u017c firm\u0105 roku), za oper\u0119 &#8211; <em>Nos<\/em> Szostakowicza w wykonaniu artyst\u00f3w Teatru Maryjskiego pod batut\u0105 Gergieva, za p\u0142yt\u0119 solow\u0105 &#8211; Thomas Zehetmair za interpretacj\u0119 kaprys\u00f3w\u00a0Paganiniego\u00a0(wyst\u0105pi na tegorocznym ChiJE); jedynym polskim akcentem jest obecno\u015b\u0107 Mariusza Kwietnia w\u00a0<em>Eugeniuszu Onieginie<\/em>\u00a0Teatru Bolszoj pod dyrekcj\u0105 Alexandra Vedernikova. A za ca\u0142okszta\u0142t nagrodzona jest w tym roku Mirella Freni.<\/p>\n<p>Interesuj\u0105ce, acz kr\u00f3tkie (zaledwie p\u00f3\u0142 godzinki), by\u0142o spotkanie z Peterem Gelbem, dyrektorem Metropolitan Opera. Opowiada\u0142 o tym, jak zabiera\u0142 si\u0119 do wypromowania tej opery, znanej z najwi\u0119kszego chyba w \u015bwiecie konserwatyzmu. Jedyn\u0105 i najw\u0142a\u015bciwsz\u0105 drog\u0105 by\u0142y nowe media. Ciekawa jest statystyka: z 290 mln dolar\u00f3w, jakie id\u0105 na roczn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 Met, 30 mln wydawane jest na nowe dzia\u0142ania medialne, czyli na transmisje na \u017cywo do kin na ca\u0142ym \u015bwiecie, i z tych 30 mln zwraca si\u0119 im po\u0142owa. To naprawd\u0119 nie\u017ale. Wielokrotnie te\u017c podkre\u015bla\u0142 Gelb wsp\u00f3lne emocje przy tych transmisjach ze sportem: mo\u017cna \u015bledzi\u0107 na bie\u017c\u0105co, czy ulubiony tenor wytrzyma dan\u0105 parti\u0119 i czy og\u00f3lnie muzycy dadz\u0105 rad\u0119 i si\u0119 nie wykopi\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Takie emocje pami\u0119tam z pierwszej w historii transmisji opery na \u017cywo w plenerze: <em>Toski<\/em> w 1992 r. w trzech miejscach Rzymu, tych, w kt\u00f3rych akcja dzie\u0142a sie rozgrywa.\u00a0\u00a0W 2000 r. powt\u00f3rzone to zosta\u0142o z <em>Traviat\u0105<\/em> w Pary\u017cu (ostatnio tu o tym wspominali\u015bmy). A ja mia\u0142am w\u0142a\u015bnie dzi\u015b zaszczyt pozna\u0107 re\u017cysera tych superprodukcji telewizyjnych &#8211; Andre\u0119 Andermanna, kt\u00f3ry planuje kolejn\u0105 transmisj\u0119 &#8211;<em>\u00a0Rigoletta<\/em>. Gdzie\u015b we W\u0142oszech, ale jeszcze nie wiadomo, gdzie i kiedy.<\/p>\n<p>Inna ciekawa znajomo\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b zawar\u0142am, to pewien pan ze Sztokholmu, kt\u00f3ry przyszed\u0142 na stoisko polskie w zesz\u0142ym roku i zaczepi\u0142 Bogn\u0119 Kowalsk\u0105 z Polskiej Orkiestry Radiowej. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce reprezentuje firm\u0119 Sterling, wydaj\u0105c\u0105 europejsk\u0105 romantyczn\u0105 muzyk\u0119 symfoniczn\u0105. Wydawa\u0142oby si\u0119, kogo to obchodzi, a jednak. A w Polsce przecie\u017c mamy troch\u0119 tego typu przyk\u0142ad\u00f3w. Wyb\u00f3r Szwed\u00f3w pad\u0142 na Zygmunta Noskowskiego; skorzystano z nagra\u0144 POR. I oto mam przed sob\u0105 p\u0142yt\u0119 z uwertur\u0105 <em>Morskie Oko<\/em>,<em> I Symfoni\u0105<\/em> i uwertur\u0105 do opery <em>Pan Zo\u0142zikiewicz<\/em> (pierwsze s\u0142ysz\u0119 o takiej operze). Co jeszcze ciekawe, tekst omawiaj\u0105cy w broszurce napisa\u0142 szwedzki muzykolog (t\u0142umaczony na polski i angielski). &#8222;Muzyka Zygmunta Noskowskiego jest niezwykle barwna i pe\u0142na frapuj\u0105cej melodyki, p\u0142ynie z lekko\u015bci\u0105 i ukazuje wielki \u0142adunek emocjonalny. Dzi\u0119ki temu jest to bardzo polska muzyka&#8221; &#8211; ko\u0144czy pan Jan Henrik Amberg. No i zn\u00f3w wyszli\u015bmy na tych od emocji&#8230; P\u0142yt z Noskowskim ma by\u0107 cztery, a jak ju\u017c wszystkie wyjd\u0105, powstanie z tego box.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Cannes2010#\">Tutaj <\/a>wrzucam ju\u017c zdj\u0119cia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W sobot\u0119\u00a0po po\u0142udniu, kiedy akredytowali\u015bmy si\u0119 na targach, poszli\u015bmy jeszcze zobaczy\u0107, co si\u0119 dzieje na polskim stoisku. Jego design opiera si\u0119 na zesz\u0142orocznym projekcie, ale zosta\u0142 pozytywnie zmodyfikowany &#8211; jest wi\u0119ksza przestrze\u0144 i wi\u0119cej zapleczy na przechowywanie r\u00f3\u017cnych potrzebnych rzeczy. Jak przyszli\u015bmy, wszystko by\u0142o ju\u017c na tip top i nikogo nie zastali\u015bmy, ale w innych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=452"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=452"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=452"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=452"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}