
{"id":453,"date":"2010-01-27T11:30:36","date_gmt":"2010-01-27T10:30:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=453"},"modified":"2010-02-17T17:41:20","modified_gmt":"2010-02-17T16:41:20","slug":"chopin-byl-w-cannes","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/27\/chopin-byl-w-cannes\/","title":{"rendered":"Chopin by\u0142 w Cannes"},"content":{"rendered":"<p>Fizycznie nie by\u0142\u00a0w Cannes\u00a0nigdy &#8211; owszem, sp\u0119dzi\u0142 par\u0119 miesi\u0119cy w nie tak odleg\u0142ej Marsylii, ale tu nie dotar\u0142 osobi\u015bcie. Teraz pojawi\u0142 w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci: chyba nigdy \u017caden kompozytor nie mia\u0142 tu tak wielkiego konterfektu jak ten na Pa\u0142acu Festiwalowym. Pod spodem, tradycyjnie w Audytorium im. Debussy&#8217;ego (kt\u00f3ry zapewne w grobie si\u0119 przewraca z powodu akustyki tego wn\u0119trza), odby\u0142a si\u0119 wczoraj gala wr\u0119czania MIDEM Classical Awards. Niekt\u00f3rzy z Was jej s\u0142uchali i wiedz\u0105, \u017ce rzecz odby\u0142a si\u0119 w totalnym ba\u0142aganie; s\u0142ysz\u0119 te\u017c, \u017ce Sinfonietta Cracovia, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ysza\u0142am ju\u017c w lepszej formie, i tak wysz\u0142a obronn\u0105 r\u0119k\u0105, bo bidaki tylko przylecia\u0142y, mia\u0142y jedn\u0105 pr\u00f3b\u0119 &#8211; i na g\u0142\u0119bok\u0105 wod\u0119. A trzeba by\u0142o zagra\u0107 np. pi\u0119kn\u0105 <em>Rapsodi\u0119<\/em> na klarnet i orkiestr autorstwa patrona Audytorium czy <em>Chanson triste<\/em> Henriego Duparca &#8211; w\u0105tpi\u0119, by dotykali tych utwor\u00f3w kiedy\u015b w \u017cyciu. A jeszcze trzeba by\u0142o na pocz\u0105tek zagra\u0107 <em>Chaconn\u0119<\/em> Pendereckiego &#8211; po co taki \u017ca\u0142obny utw\u00f3r w takim miejscu i momencie (napisany po \u015bmierci Jana Paw\u0142a II), doprawdy nie rozumiem. Bo dlaczego, to \u0142atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Ja\u015b Lisiecki te\u017c nie bardzo wczoraj wypad\u0142, potrafi lepiej. Og\u00f3lnie jednak zaprezentowali\u015bmy si\u0119 tu wyrazi\u015bcie po raz kolejny &#8211; Polska od lat ma dobr\u0105 pozycj\u0119 na klasycznym MIDEM. Polskie stoisko rzeczywi\u015bcie po raz kolejny wyr\u00f3\u017cnia\u0142o si\u0119 urod\u0105 i klas\u0105, a konferencja Roku Chopinowskiego wypad\u0142a tym razem naprawd\u0119 przyzwoicie.<\/p>\n<p>Jednak mnie bardziej ciekawi, kiedy Chopin pokazuje si\u0119 w innych kontekstach. Ogl\u0105da\u0142am oczywi\u015bcie codziennie troch\u0119 trailer\u00f3w film\u00f3w telewizyjnych z cyklu Avant-Premiere. Du\u017co rejestracji wydarze\u0144 (zn\u00f3w du\u017co by\u0142o Dudamela, tym razem z okazji obj\u0119cia przeze\u0144 kierownictwa Los Angeles Philharmonic), oper (od <em>Powrotu Ulissesa<\/em> Monteverdiego poprzez <em>Legend\u0119 o grodzie Kitie\u017cu<\/em> Korsakowa po <em>Jackie O<\/em>, oper\u0119 o Jacqueline Kennedy Michaela Daugherty), filmy o wielkich muzykach, ale najbardziej wzrusza\u0142y mnie takie historie, jak pewnego pianisty hinduskiego, kt\u00f3ry je\u017adzi ze swoim fortepianem po kraju (jak jaki Zimerman, tylko instrument wygl\u0105da\u0142 na wiele gorzej zabezpieczony), stawia go po\u015brodku wsi, zbiegaj\u0105 si\u0119 wszystkie okoliczne dzieciaki r\u0105ba\u0107 w tego cudaka, doro\u015bli si\u0119 przygl\u0105daj\u0105, a on gra im &#8211; no, kogo? Chopina. S\u0142uchaj\u0105 z rozdziawionymi buziami.<\/p>\n<p>Ta sama firma (sounding images GmbH z Niemiec) pokaza\u0142a te\u017c, poza kawa\u0142kiem dokumentu o Murrayu Perahii, kawa\u0142ek filmu o jedynej orkiestrze symfonicznej w Czarnej Afryce &#8211; w Kinszasie (Kongo). \u017baden, za przeproszeniem, bia\u0142as tam ich do niczego nie namawia ani nimi nie kieruje, sami chc\u0105 gra\u0107, odkrywaj\u0105c przy okazji afryka\u0144skie rytmy u Beethovena czy Carla Orffa (pokazane jest, jak graj\u0105 pocz\u0105tek <em>Carmina burana<\/em>). Ja, przyznam si\u0119, jestem zafascynowana takimi opowie\u015bciami i nieodmiennie mnie wzruszaj\u0105. Tak, jak &#8211; z zupe\u0142nie innej beczki &#8211; niesamowity portret \u015bpiewaczki w\u0142oskiej, kt\u00f3ra &#8211; pi\u0119knie! &#8211; \u015bpiewa maj\u0105c ju\u017c ko\u0142o osiemdziesi\u0105tki. Jak si\u0119 na to patrzy, z pocz\u0105tku ma si\u0119 wra\u017cenie jakiego\u015b monta\u017cu &#8211; pomarszczona staruszeczka na korytarzu hotelowym, a daje z siebie g\u0142os m\u0142odej, pi\u0119knej heroiny.<\/p>\n<p>No i, wracaj\u0105c do Chopina, nie my (TVP Kultura pokaza\u0142a dzi\u015b rano trailery film\u00f3w o Panufniku, Szymanowskim i Pawle \u0141ukaszewskim), lecz inni &#8211; i bardzo dobrze &#8211; kr\u0119c\u0105 o nim filmy. Zn\u00f3w niemiecka firma &#8211; Pars Media GmbH &#8211; pokaza\u0142a zapowied\u017a filmu, kt\u00f3ry dopiero jest kr\u0119cony: <em>Chopin at the Opera<\/em>, o mi\u0142o\u015bci Chopina do bel canto i powi\u0105zaniach stylistycznych. Bardzo ciekawe i muzycznie wy\u0142o\u017cone, np.\u00a0w wykonaniu\u00a0<em>Etiudy cis-moll<\/em> op. 25 nr 7 z wiolonczel\u0105 i sopranem&#8230;<\/p>\n<p>Jeszcze tylko wspomn\u0119, \u017ce obok jubileuszu Chopina, Schumanna, Mahlera, mamy w tym roku jubileusz Pergolesiego, kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119 300 lat temu. W\u0142oska fundacja Pergolesi-Spontini, kt\u00f3ra reprezentuje region Marche, gdzie le\u017cy Jesi, rodzinne miasto tw\u00f3rcy<em> La serva padrona<\/em>, organizuje festiwale w kilku pi\u0119knych osiemnastowiecznych, wspaniale odrestaurowanych teatrach w okolicy, a tak\u017ce zabiera si\u0119 za nagranie &#8211; przy pomocy firmy Unitel Classica, kt\u00f3ra robi filmy dla telewizji &#8211; wszystkich jego oper. Nie jest ich tak du\u017co, bo sze\u015b\u0107, ale w ko\u0144cu biedak \u017cy\u0142 zaledwie 26 lat. Nagrywa\u0107 b\u0119d\u0105 takie zespo\u0142y jak Europa Galante, Les Talents Lyriques czy Accademia Bizantina, kt\u00f3rej realizacj\u0119 opery <em>Il Flaminio<\/em> ma re\u017cyserowa\u0107 Micha\u0142 Znaniecki &#8211; takie ma\u0142e polonicum. Dopiero szukaj\u0105 teraz kogo\u015b, kto\u00a0wyda to na DVD&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fizycznie nie by\u0142\u00a0w Cannes\u00a0nigdy &#8211; owszem, sp\u0119dzi\u0142 par\u0119 miesi\u0119cy w nie tak odleg\u0142ej Marsylii, ale tu nie dotar\u0142 osobi\u015bcie. Teraz pojawi\u0142 w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci: chyba nigdy \u017caden kompozytor nie mia\u0142 tu tak wielkiego konterfektu jak ten na Pa\u0142acu Festiwalowym. Pod spodem, tradycyjnie w Audytorium im. Debussy&#8217;ego (kt\u00f3ry zapewne w grobie si\u0119 przewraca z powodu akustyki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/453"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=453"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/453\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=453"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=453"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=453"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}