
{"id":454,"date":"2010-01-30T19:39:08","date_gmt":"2010-01-30T18:39:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=454"},"modified":"2013-09-02T11:55:02","modified_gmt":"2013-09-02T09:55:02","slug":"chopin-jest-w-nantes","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/01\/30\/chopin-jest-w-nantes\/","title":{"rendered":"Chopin jest w Nantes"},"content":{"rendered":"<p>Oj, tu to on naprawd\u0119 jest w du\u017cych ilo\u015bciach. Nasi oficjele boj\u0105 si\u0119, \u017ce wszystkich zanudzimy tym Chopinem. A tu jako\u015b si\u0119 nikt nie boi. Mo\u017ce nie by\u0142abym tak\u0105 optymistk\u0105 jak ludzie z TV Arte, kt\u00f3ra wyprodukowa\u0142a znaczek z wiadom\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0105 i napisem:<em> Si j&#8217;avais su, je serais pas mort<\/em> &#8211; gdybym wiedzia\u0142, nie umar\u0142bym. Nie wiem, czy by to wszystko tu wytrzyma\u0142, a ju\u017c zw\u0142aszcza liczne przer\u00f3bki, bo za przer\u00f3bkami swojej tw\u00f3rczo\u015bci raczej nie przepada\u0142. A tu mo\u017cna us\u0142ysze\u0107 Chopina na orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105, na kwartet harmonijek ustnych, nawet na <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mwLrABPxvgA&amp;feature=related\">metalowe b\u0119bny z Trynidadu<\/a> zespo\u0142u Renegade Steel Band (kt\u00f3re\u00a0maj\u0105 bardzo interesuj\u0105c\u0105 histori\u0119 &#8211; powsta\u0142y ze zu\u017cytych zbiornik\u00f3w na paliwo lotnicze, pozostawionych przez Amerykan\u00f3w po II wojnie \u015bwiatowej). Furor\u0119 robi tu te\u017c Zesp\u00f3\u0142 Polski Marysi Pomianowskiej, kt\u00f3ry tym razem jeszcze dodatkowo zatrudni\u0142 tancerzy pokazuj\u0105cych, jak si\u0119 ta\u0144czy mazura, i Motion Trio ze swoimi zupe\u0142nie odjechanymi opracowaniami preludi\u00f3w Chopina.<\/p>\n<p>Ale to wszystko ma miejsce raczej w ogromnym hallu, kt\u00f3ry jest przestrzeni\u0105 wsp\u00f3ln\u0105, gdzie s\u0105 stoiska, wspaniale zaopatrzone ksi\u0119garnia i p\u0142yciarnia (Leclerca &#8211; podobno obr\u00f3t na festiwalu jest wi\u0119kszy ni\u017c maj\u0105 przez ca\u0142y rok) i kt\u00f3r\u0119dy idzie si\u0119 na koncerty do sal r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci, kt\u00f3re zale\u017cnie od bohatera Szalonych Dni maj\u0105 nazwy wzi\u0119te od nazwisk jego przyjaci\u00f3\u0142. Tak wi\u0119c w roku Beethovena by\u0142y sale np. Lobkowitza czy Razumowskiego, a teraz jest Auditorium Fontana (na 1900 miejsc &#8211; nale\u017ca\u0142o si\u0119 poczciwemu Julowi), Salle Grzymala, Salle Woyciechowski, Salle Kwiatkowski, Salle Franchomme, Salle Viardot itp. Do tych sal ustawiaj\u0105 si\u0119 kolejki i karnie czekaj\u0105 na wpuszczenie. Wszystko zdyscyplinowane; osoby takie jak ja, z plakietkami prasowymi, musz\u0105 poczeka\u0107, a\u017c wszyscy wejd\u0105. Chyba \u017ce, jak ja,\u00a0udadz\u0105 si\u0119 do Ren\u00e9 Martina, m\u00f3zgu ca\u0142ego tego szale\u0144stwa, i wezm\u0105 bilety (ale musieli mnie do tego zach\u0119ci\u0107, samej mi to nie przysz\u0142o do g\u0142owy).<\/p>\n<p>W tych salach dziej\u0105 si\u0119 rzeczy o wiele znaczniejsze, o zr\u00f3\u017cnicowanym poziomie, ale czasem bardzo wysokim. Ren\u00e9 postanowi\u0142, \u017ce po\u0142\u0105czy Chopina z tymi, kt\u00f3rych lubi\u0142, kt\u00f3rych ceni\u0142, kt\u00f3rych grywa\u0142 i kt\u00f3rzy go otaczali. Bardzo mnie uj\u0119\u0142o, \u017ce na pocz\u0105tek dnia jest zawsze Bach &#8211; bo Chopin zaczyna\u0142 pono\u0107 dzie\u0144 od grania <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em>. Dzi\u015b wys\u0142ucha\u0142am porannego Bacha w wykonaniu Zhu Xiao-Mei, chi\u0144skiej pianistki o <a href=\"http:\/\/www.bach-cantatas.com\/Bio\/Xiao-Mei-Zhu.htm\">dramatycznej historii \u017cyciowej<\/a>. Wzruszy\u0142a mnie, cho\u0107 by\u0142o w jej grze wiele niedoskona\u0142o\u015bci, ale by\u0142a te\u017c ogromna bezpo\u015brednio\u015b\u0107, w\u0142asny g\u0142os. Z <em>Polonezem-Fantazj\u0105<\/em> Chopina, kt\u00f3rego zagra\u0142a p\u00f3\u017aniej, m\u0119czy\u0142a si\u0119 niestety, ale wida\u0107 by\u0142o przynajmniej, \u017ce wie, o co tu chodzi, czego nie s\u0142ycha\u0107 u nader wielu pianist\u00f3w. Potem by\u0142am na przezabawnym koncercie sympatycznego belgijskiego Ricercar Consort, kt\u00f3rzy na barokowych instrumentach grali\u00a0lub utwory nawi\u0105zuj\u0105ce do polskich tanc\u00f3w z r\u00f3\u017cnych wiek\u00f3w &#8211; od sonaty Carla Fariny<em> La Polacca<\/em> poprzez potpourri Johanna Heinricha\u00a0Schmelzera <em>Polnische Sackpfeiffen<\/em> czy <em>La Polonoise<\/em> Marina Marais, no i Bacha oczywi\u015bcie (z <em>Suity orkiestrowej h-moll<\/em>) do Haydna (z u\u017cyciem oczywi\u015bcie barytonu &#8211; ulubionego instrumentu ksi\u0119cia Esterhazego), Paganiniego, po istny folk &#8211; szwedzkie ta\u0144ce zwane <em>polska<\/em> oraz argenty\u0144ski, nawi\u0105zuj\u0105cy pono\u0107 tak\u017ce do polszczyzny, mo\u017ce tym, \u017ce by\u0142 na trzy&#8230;<\/p>\n<p>Potem przenios\u0142am si\u0119 w czas romantyzmu. Ale nietuzinkowego. Najpierw p\u00f3\u017any Liszt: Brigitte Engerer, bardzo porz\u0105dna pianistka, najpierw zagra\u0142a <em>Fun\u00e9railles<\/em>, a potem towarzyszy\u0142a znakomitemu ch\u00f3rowi accentus prowadzonemu przez Laurence Equilbey, w przedziwnym utworze pt. <em>Via Crucis<\/em>. M\u00f3j Bo\u017ce, c\u00f3\u017c to za melan\u017c zdumiewaj\u0105cy &#8211; od nawi\u0105za\u0144 do chora\u0142u gregoria\u0144skiego i motyw\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby wyj\u015b\u0107 dzi\u015b spod pi\u00f3ra Arvo P\u00e4rta po momenty zupe\u0142nie impresjonistyczne, z wklejonym w \u015brodku s\u0142ynnym chora\u0142em z <em>Pasji Mateuszowej<\/em> Bacha&#8230; A potem czeka\u0142 mnie jeszcze jeden rarytas: <em>Symfonia fantastyczna<\/em> Berlioza na instrumentach z epoki (Anima Eterna Brugge pod dyr. Josa van Immerseela). Rewelacja! Jako\u015b mi si\u0119 odbi\u00f3r tego jeszcze wyczy\u015bci\u0142 (cho\u0107 <em>Scena na polu<\/em> d\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119 tak samo, jak we wsp\u00f3\u0142czesnych wykonaniach, bo po prostu jest trzy razy za d\u0142uga). Ale kot\u0142y, d\u0119ciaki, no i w og\u00f3le brzmienie ostatnich dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci &#8211; no, odkrycie. &#8222;Chude&#8221; stare tuby brzmia\u0142y sarkastycznie graj\u0105c temat <em>Dies irae<\/em> (a na wsp\u00f3\u0142czesnych tego tak si\u0119 nie odbiera!), a pianoforte (Pleyela chyba) wybijaj\u0105ce p\u00f3\u0142noc by\u0142o tak trumienne, jak wsp\u00f3\u0142czesny fortepian nigdy nie b\u0119dzie. Chyba kupi\u0119 p\u0142yt\u0119.<\/p>\n<p>A propos p\u0142yt: robi\u0105 tu p\u0142yty z niekt\u00f3rych koncert\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 gotowe nawet w p\u00f3\u0142 godziny! To taki jeden z wielu szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, o kt\u00f3re si\u0119 dba. Jak i o to, \u017ceby ludzie \u0142atwiej doje\u017cd\u017cali &#8211; s\u0105 specjalne darmowe autobusy, co wo\u017c\u0105 co kwadrans publiczno\u015b\u0107 od centrum miasta do Centrum Kongresowego i z powrotem, cho\u0107 na n\u00f3\u017ckach mo\u017cna przej\u015b\u0107 t\u0119 tras\u0119 w 20 minut, ale jednak jest to pewna oszcz\u0119dno\u015b\u0107 czasu, kt\u00f3ry przecie\u017c mo\u017cna po\u015bwi\u0119ci\u0107 muzyce. Kierowcy s\u0105 przebrani w kostiumy nawi\u0105zuj\u0105ce do romantyzmu (kolega trafi\u0142 na kierowczyni\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a przepi\u0119knie wystylizowana; ja widzia\u0142am tylko faceta w cylindrze). No i gra Chopin. I nic nie nudzi.<\/p>\n<p>Jeszcze czeka mnie dzi\u015b par\u0119 koncert\u00f3w, w tym Sinfonia Varsovia pod Kaspszykiem, z Alexeiem Volodinem. A wczorajszy pogrzeb, jesli tak mo\u017cna powiedzie\u0107,\u00a0wypad\u0142 znakomicie, cho\u0107 nie wszyscy soli\u015bci r\u00f3wnie mi si\u0119 podobali &#8211; \u015bwietna by\u0142a szwajcarska m\u0142oda sopranistka Charlotte Mueller-Perrier i brytyjski\u00a0baryton Peter Harvey. Publiczno\u015b\u0107 by\u0142a entuzjastyczna. I zwykle jest.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oj, tu to on naprawd\u0119 jest w du\u017cych ilo\u015bciach. Nasi oficjele boj\u0105 si\u0119, \u017ce wszystkich zanudzimy tym Chopinem. A tu jako\u015b si\u0119 nikt nie boi. Mo\u017ce nie by\u0142abym tak\u0105 optymistk\u0105 jak ludzie z TV Arte, kt\u00f3ra wyprodukowa\u0142a znaczek z wiadom\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0105 i napisem: Si j&#8217;avais su, je serais pas mort &#8211; gdybym wiedzia\u0142, nie umar\u0142bym. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/454"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=454"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/454\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3494,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/454\/revisions\/3494"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=454"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=454"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=454"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}