
{"id":460,"date":"2010-02-17T01:57:12","date_gmt":"2010-02-17T00:57:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=460"},"modified":"2010-02-17T17:33:08","modified_gmt":"2010-02-17T16:33:08","slug":"niezalezna-i-samorzadna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/02\/17\/niezalezna-i-samorzadna\/","title":{"rendered":"Niezale\u017cna i samorz\u0105dna"},"content":{"rendered":"<p>Cz\u0142owiek zawsze z dobrego koncertu wychodzi na\u0142adowany energi\u0105, a podczas wyst\u0119pu London Symphony Orchestra, a zw\u0142aszcza ostatniej jego cz\u0119\u015bci, dostali\u015bmy tej energii olbrzymi\u0105 dawk\u0119. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od <em>Muzyki na instrumenty smyczkowe, perkusj\u0119 i czelest\u0119<\/em> Bart\u00f3ka &#8211; bardzo jasny koloryt tego wykonania, nawet w do\u015b\u0107 mrocznych cz\u0119\u015bciach <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jfdubIhGqLY&amp;feature=related\">pierwszej<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BeKWcOBlds4\">trzeciej<\/a>,\u00a0wynika\u0142 z jasnego z natury brzmienia smyczk\u00f3w w tym zespole. Wszelkie niuanse barwowe wypad\u0142y bardzo smacznie, a jest ich niema\u0142o w tym dziele, w kt\u00f3rym Bart\u00f3k poeksperymentowa\u0142 sobie w tej dziedzinie; jednocze\u015bnie precyzja formy, zami\u0142owanie do symetrii i z\u0142otego podzia\u0142u, widoczne w ka\u017cdej frazie i czasem wr\u0119cz bliskie obsesji &#8211; jak melodia idzie w jedn\u0105 stron\u0119, to za chwil\u0119 trzeba j\u0105 pu\u015bci\u0107 w przeciwn\u0105 &#8211; zawsze\u00a0silnie dzia\u0142a.<\/p>\n<p>Po tym utworze szcz\u0119\u015bliwie by\u0142a przerwa, bo Chopin do Bart\u00f3ka \u015brednio pasuje. Solist\u0105 by\u0142 Emanuel Ax, gra\u0142 poprawnie, nie by\u0142oby si\u0119 do czego przyczepi\u0107, ale te\u017c nie by\u0142o to wykonanie porywaj\u0105ce. Valery Gergiev rozpocz\u0105\u0142 wst\u0119p strasznie wolno i ma\u0142o si\u0119 to nie rozlaz\u0142o, ale d\u0119te brzmia\u0142y cudownie (jak si\u0119 okaza\u0142o, by\u0142 to dopiero malutki przedsmak do tego, co mieli\u015bmy us\u0142ysze\u0107 p\u00f3\u017aniej), a nawet ma\u0142y kiks waltorni w s\u0142ynnym my\u015bliwskim sygnale pod koniec nie by\u0142 bardzo ra\u017c\u0105cy. A publiczno\u015b\u0107 przyj\u0119\u0142a pianist\u0119 nawet ciep\u0142o &#8211; zabisowa\u0142 dwa razy: pierwszym utworem z cyklu <em>Fantasiest\u00fccke<\/em> Schumanna (<em>Der Abend<\/em>) i <em>Mazurkiem C-dur<\/em> z op. 24. (Dzi\u015b ju\u017c zreszt\u0105 s\u0142ysza\u0142am w jego wykonaniu te utwory i jeszcze par\u0119, kt\u00f3re zagra\u0142 uczniom szko\u0142y podstawowej na Miodowej &#8211; odwiedzi\u0142 j\u0105 po wielu latach, bo kiedy\u015b kr\u00f3tko si\u0119 tu uczy\u0142, przed wyjazdem za ocean. Mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce jeste\u015bmy kolegami z podstaw\u00f3wki&#8230;)<\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 jednak dopiero potem zacz\u0105\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bciwy koncert. LSO pod Gergievem wykona\u0142a <em>Pietruszk\u0119<\/em> w wersji z 1947 r. Ja naprawd\u0119 nie wiem, jak oni to zrobili, ale siedz\u0105c w tym swoim 12 rz\u0119dzie czu\u0142am si\u0119, jakbym si\u0119 znajdowa\u0142a w \u015brodku orkiestry. Czy to instrumenty dono\u015bniejsze, czy tak plastyczna interpretacja, czy zami\u0142owanie Gergieva do jaskrawych barw &#8211; pewnie wszystko razem. Nigdy dot\u0105d nie s\u0142ysza\u0142am tego utworu tak wyrazi\u015bcie, ze wszystkimi planami, dostrzegaj\u0105c, w jaki spos\u00f3b jedna melodia bywa dzielona mi\u0119dzy r\u00f3\u017cne instrumenty (cz\u0119sty zabieg Strawi\u0144skiego). Tu d\u0119te da\u0142y popis nies\u0142ychany (jedna tr\u0105bka raz zakiksowa\u0142a, ale nie zepsu\u0142o to ca\u0142o\u015bci). Ludzie siedzieli z rozdziawionymi ustami, tak\u017ce muzycy orkiestrowi &#8211; widzia\u0142am ludzi z Narodowej i\u00a0Sinfonii Varsovii. Politycy i oficjele liczni te\u017c musieli to wytrzyma\u0107 i ja si\u0119 bardzo cieszy\u0142am, \u017ce raz zaserwowano im co\u015b innego. A Gergiev jak zwykle dyrygowa\u0142 paluszkiem, oczkiem, dyskretnie, a sugestywnie. Po <em>Pietruszce<\/em> by\u0142a owacja na stoj\u0105co &#8211; i bis, od kt\u00f3rego ciarki po prostu przechodzi\u0142y: <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=c7hW61ijfOQ&amp;feature=related\">pocz\u0105tek <em>II Suity<\/em> z <em>Romea i Julii<\/em> <\/a>Prokofiewa.<\/p>\n<p>O tym,\u00a0jak interesuj\u0105cy to zesp\u00f3\u0142, dowiedzia\u0142am si\u0119 wi\u0119cej podczas popo\u0142udniowego spotkania z jego kierownictwem. Prezes, Lennox Mackenzie, jest skrzypkiem, jednym z koncertmistrz\u00f3w; przysz\u0142a z nim pani dyrektor naczelna Kathryn McDowell, r\u00f3wnie\u017c cz\u0142onek zarz\u0105du. Orkiestra ta, kt\u00f3ra liczy sobie ju\u017c 106 lat (i w\u0142a\u015bciwie trudno zrozumie\u0107, dlaczego dot\u0105d nie odwiedza\u0142a Polski),\u00a0funkcjonuje w spos\u00f3b bardzo ciekawy. Jest w\u0142asno\u015bci\u0105 muzyk\u00f3w. Co roku zbiera si\u0119 na walne zebranie i wybiera prezesa i zarz\u0105d; prezesem jest zawsze instrumentalista. (Prezydentem jest Sir Colin Davies, kt\u00f3ry po raz pierwszy poprowadzi\u0142 orkiestr\u0119 ponad 50 lat temu.) Wybieraj\u0105 te\u017c g\u0142\u00f3wnego dyrygenta i go zapraszaj\u0105 (tak by\u0142o i z Gergievem); dyrygent\u00f3w go\u015bcinnych wybiera ju\u017c zarz\u0105d, ale te\u017c w konsultacji z zespo\u0142em (teraz s\u0105 to Daniel Harding i Michael Tilson Thomas). A tradycje maj\u0105 bardzo bogate &#8211; pierwszym ich dyrygentem by\u0142 Hans Richter, po nim Edward Elgar; w\u015br\u00f3d bardziej wsp\u00f3\u0142czesnych byli Claudio Abbado i Andre Previn. Do tradycji orkiestry nale\u017cy te\u017c opowie\u015b\u0107, \u017ce by\u0142a ona pierwsz\u0105 z Europy, kt\u00f3ra przekroczy\u0142a ocean; przy tym mia\u0142a nies\u0142ychane szcz\u0119\u015bcie rezygnuj\u0105c w ostatniej chwili z podr\u00f3\u017cy &#8222;Titanikiem&#8221;&#8230;<\/p>\n<p>Orkiestra dostaje dotacje od rz\u0105du UK (przez Arts Council) i od miasta (przez City of London Corporation), ale najwi\u0119ksze przychody ma z dzia\u0142alno\u015bci komercyjnej. Ma w\u0142asn\u0105 wytw\u00f3rni\u0119 p\u0142ytow\u0105 LSO Live; du\u017co nagrywa, i to nie tylko muzyki powa\u017cnej, ale i l\u017cejszej, a tak\u017ce muzyk\u0119 do film\u00f3w. (Ciekawe, \u017ce nie p\u0142aci muzykom honorari\u00f3w za nagrania, tylko dzieli zysk za p\u0142yty.) Gra ok. 70 koncert\u00f3w w sezonie w swojej siedzibie w Barbican Centre; ponadto ma tzw. rezydencje, czyli kontrakty na sta\u0142e wyst\u0119py w Nowym Jorku i Pary\u017cu, regularnie te\u017c odwiedza Japoni\u0119 i Chiny. Oczywi\u015bcie z Gergievem je\u017cd\u017c\u0105 te\u017c do Rosji.<\/p>\n<p>Bardzo wa\u017cna jest dla nich dzia\u0142alno\u015b\u0107 edukacyjna (LSO Discovery), kt\u00f3r\u0105 prowadz\u0105 na kilku polach: anga\u017cuj\u0105c si\u0119 w koncerty dla dzieci i m\u0142odzie\u017cy, a tak\u017ce np. dla ludzi starszych i niepe\u0142nosprawnych; rozwijaj\u0105c program kszta\u0142cenia nowych muzyk\u00f3w orkiestrowych w kontakcie ze szko\u0142ami muzycznymi, umuzykalniaj\u0105c spo\u0142ecze\u0144stwo szeroko; organizuj\u0105 te\u017c warsztaty dla m\u0142odych kompozytor\u00f3w &#8211; przegrywaj\u0105 ich utwory, a najlepsze w\u0142\u0105czaj\u0105 do repertuaru. Na koncertach dla m\u0142odzie\u017cy studenckiej graj\u0105 np. Ligetiego, Dutilleux czy w\u0142a\u015bnie <em>Pietruszk\u0119<\/em> &#8211; m\u0142odzi ludzie najlepiej si\u0119 czuj\u0105 w takiej muzyce i reaguj\u0105 bardzo entuzjastycznie.<\/p>\n<p>Micha\u0142 Dworzy\u0144ski, kt\u00f3ry przez rok wygrawszy konkurs pe\u0142ni\u0142 tam funkcj\u0119 asystenta, jest wspominany bardzo ciep\u0142o, jako ogromnie uzdolniony m\u0142ody dyrygent.\u00a0W zespole, w skrzypcach,\u00a0gra dwoje Polak\u00f3w. A <a href=\"http:\/\/lso.co.uk\/home\/\">tutaj<\/a> jest strona orkiestry.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0142owiek zawsze z dobrego koncertu wychodzi na\u0142adowany energi\u0105, a podczas wyst\u0119pu London Symphony Orchestra, a zw\u0142aszcza ostatniej jego cz\u0119\u015bci, dostali\u015bmy tej energii olbrzymi\u0105 dawk\u0119. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od Muzyki na instrumenty smyczkowe, perkusj\u0119 i czelest\u0119 Bart\u00f3ka &#8211; bardzo jasny koloryt tego wykonania, nawet w do\u015b\u0107 mrocznych cz\u0119\u015bciach pierwszej i trzeciej,\u00a0wynika\u0142 z jasnego z natury brzmienia smyczk\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/460"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=460"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/460\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=460"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=460"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=460"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}