
{"id":4608,"date":"2014-11-11T00:21:57","date_gmt":"2014-11-10T23:21:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4608"},"modified":"2014-11-11T00:21:57","modified_gmt":"2014-11-10T23:21:57","slug":"od-bacha-do-bacha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/11\/11\/od-bacha-do-bacha\/","title":{"rendered":"Od Bacha do Bacha"},"content":{"rendered":"<p>Mistrz i ucze\u0144, czyli klawesyni\u015bci <span class=\"st\">Pierre Hanta\u00ef i Aapo H\u00e4kkinen, z Helsinki Baroque Orchestra (wbrew nazwie &#8211; razem z <span class=\"st\">Aapo H\u00e4kkinen<\/span>em pi\u0119\u0107 os\u00f3b) zacz\u0119li dzisiejszy wiecz\u00f3r od Bacha. Zesp\u00f3\u0142 Stylus Phantasticus po\u015bwi\u0119ci\u0142 koncert Buxtehudemu, ale Bacha zagra\u0142 na bis i tak powsta\u0142a pi\u0119kna klamra.<\/span><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Pierwszy z wykonanych przez pi\u0119cioro Fin\u00f3w i jednego Francuza utwor\u00f3w &#8211; <em>Koncert c-moll<\/em> BWV 1062 jest przer\u00f3bk\u0105 znanego <em>Koncertu na dwoje skrzypiec d-moll<\/em> i od razu s\u0142ycha\u0107, \u017ce nie by\u0142 pisany pierwotnie na klawesyny, poniewa\u017c partie solowe gubi\u0105 si\u0119 w stosunkowo g\u0119stej fakturze zespo\u0142u. <em>Koncert C-dur<\/em> BWV 1061 to ju\u017c zupe\u0142nie inna sprawa &#8211; klawesyny s\u0105 na pierwszym planie, wirtuozowskie i efektowne. Podobnie zagrany na koniec wyst\u0119pu <em>Koncert c-moll<\/em> BWV 1060, cho\u0107 s\u0105dzi si\u0119, \u017ce to r\u00f3wnie\u017c transkrypcja utworu na inne instrumenty solowe.<\/p>\n<p>Pomi\u0119dzy nimi pojawi\u0142 si\u0119 utw\u00f3r Wilhelma Friedemanna Bacha &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aoLtIXbryIU\"><em>Koncert F-dur na dwa klawesyny<\/em><\/a>,\u00a0 zagrany zreszt\u0105 niesko\u0144czenie lepiej ni\u017c w zalinkowanym przyk\u0142adzie. Soli\u015bci wykonali go sami &#8211; podobno tak r\u00f3wnie\u017c grywa\u0142o si\u0119 <em>Koncert C-dur<\/em> Bacha-ojca. Instrumenty roz\u0107wierka\u0142y si\u0119 jak tysi\u0105c \u015bwierszczy, a precyzja zgrania muzyk\u00f3w przy tylu ornamentach by\u0142a wr\u0119cz zaskakuj\u0105ca. W pozosta\u0142ych utworach zesp\u00f3\u0142 godnie im towarzyszy\u0142, z w\u0142a\u015bciw\u0105, nie przesadn\u0105 energi\u0105.<\/p>\n<p>Drugi koncert przyni\u00f3s\u0142 wiele zaskocze\u0144. Zesp\u00f3\u0142 Stylus Phantasticus jest w\u0142a\u015bciwie efemeryd\u0105, pojawia si\u0119 wtedy, gdy jego cz\u0142onkowie maj\u0105 na to czas; na co dzie\u0144 robi\u0105 zupe\u0142nie inne rzeczy i mieszkaj\u0105 w r\u00f3\u017cnych miejscach. Gambistka Friederike Heumann (motor zespo\u0142u) mieszka w Monachium, klawesynista <span class=\"st\">Dirk B\u00f6rner wyk\u0142ada w Schola Cantorum Basiliensis (gdzie zreszt\u0105 ca\u0142a czw\u00f3rka studiowa\u0142a), a argenty\u0144scy cz\u0142onkowie zespo\u0142u, czyli lutnista Eduardo <span class=\"st\">Eg\u00fcez<\/span> i skrzypek Pablo Valetti, r\u00f3wnie\u017c maj\u0105 swoje \u017cycia muzyczne. Pierwsza tr\u00f3jka gra\u0142a ju\u017c na tym festiwalu, Valetti dotar\u0142 teraz i on w\u0142a\u015bnie by\u0142 jednym z zaskocze\u0144 dla mnie. Ot\u00f3\u017c w kwietniu mia\u0142am w zwi\u0105zku z nim przykre prze\u017cycie &#8211; koncert zespo\u0142u Caf\u00e9 Zimmermann, na kt\u00f3rym skrzypek ten wypad\u0142 po prostu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/04\/21\/to-juz-nie-to-co-kiedys\/\">okropnie<\/a>. C\u00f3\u017c za odmiana! Dzi\u015b mo\u017cna by\u0142o sobie przypomnie\u0107, \u017ce to rzeczywi\u015bcie znakomity solista, z wyczuciem frazy i rytmu, o pi\u0119knym d\u017awi\u0119ku (Guadagnini), no i gra\u0142 absolutnie czysto. C\u00f3\u017c jednak znaczy rutyna, a raczej jej brak. Czw\u00f3rka, kt\u00f3ra dzi\u015b si\u0119 spotka\u0142a w Poznaniu, grywa\u0142a ze sob\u0105 jeszcze na studiach w Bazylei i by\u0142a mi\u0119dzy nimi chemia. Wci\u0105\u017c jest.<\/span><\/p>\n<p>Kolejnym zaskoczeniem by\u0142o, \u017ce sonaty Buxtehudego &#8211; a nie s\u0142ucha\u0142am ich chyba nigdy w takiej masie, arty\u015bci zagrali ich a\u017c sze\u015b\u0107 (z klawesynowym preludium w przerwie) &#8211; s\u0105 w\u0142a\u015bnie w masie tak pi\u0119kne. Zwykle s\u0142ucha si\u0119 pojedynczych utwor\u00f3w, tym razem mo\u017cna by\u0142o bli\u017cej spojrze\u0107 na posta\u0107 i nie dziwi\u0107 si\u0119, \u017ce dwudziestoletni Bach przeby\u0142 400 km z Arnstadt do Lubeki, \u017ceby si\u0119 z nim spotka\u0107 (cho\u0107 jemu chodzi\u0142o g\u0142\u00f3wnie o sztuk\u0119 organow\u0105 idola). Pi\u0119kne te sonaty zosta\u0142y wykonane z precyzj\u0105, pokor\u0105 i dusz\u0105 po prostu. I na koniec, jak ju\u017c wspomnia\u0142am, Bach &#8211; opracowanie fina\u0142u gambowej <em>Sonaty G-dur<\/em>. Trudno by\u0142o si\u0119 rozstawa\u0107.<\/p>\n<p>Trudno mi te\u017c rozsta\u0107 si\u0119 z Pozna\u0144 Baroque, ale c\u00f3\u017c, pora wraca\u0107. B\u0119dzie tu jeszcze kilka prawdziwych atrakcji i mam nadziej\u0119, \u017ce jak\u0105\u015b relacj\u0119 tu przeczytamy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mistrz i ucze\u0144, czyli klawesyni\u015bci Pierre Hanta\u00ef i Aapo H\u00e4kkinen, z Helsinki Baroque Orchestra (wbrew nazwie &#8211; razem z Aapo H\u00e4kkinenem pi\u0119\u0107 os\u00f3b) zacz\u0119li dzisiejszy wiecz\u00f3r od Bacha. Zesp\u00f3\u0142 Stylus Phantasticus po\u015bwi\u0119ci\u0142 koncert Buxtehudemu, ale Bacha zagra\u0142 na bis i tak powsta\u0142a pi\u0119kna klamra.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4608"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4608"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4608\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4609,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4608\/revisions\/4609"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4608"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4608"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4608"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}