
{"id":463,"date":"2010-02-23T18:10:26","date_gmt":"2010-02-23T17:10:26","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=463"},"modified":"2010-02-24T11:52:59","modified_gmt":"2010-02-24T10:52:59","slug":"zimerman-vs-pirat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/02\/23\/zimerman-vs-pirat\/","title":{"rendered":"Zimerman vs. pirat"},"content":{"rendered":"<p>Wczorajszy recital Krystiana Zimermana w londy\u0144skiej Royal Festival Hall \u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 dla mnie z r\u00f3\u017cnymi emocjami, ale akurat nie z tymi, o kt\u00f3rych pianista m\u00f3wi\u0142 w rozmowie z &#8222;Timesem&#8221;. Nie z\u0142ama\u0142 mi serca, nie pop\u0142aka\u0142am si\u0119, \u017cyj\u0119. Nawet bywa\u0142am zachwycona. Ale nie przez ca\u0142y czas. Dlaczego?<\/p>\n<p>Przede wszystkim mieli\u015bmy wraz z kolegami\u00a0bardzo niedobre miejsca: pod najwy\u017cszym balkonem (podejrzewam, \u017ce nawet na tym balkonie by\u0142o lepiej s\u0142ycha\u0107), tak, \u017ce s\u0142ysza\u0142am fortepian jakby spowity w wat\u0119. Albo &#8211; jak powiedzia\u0142 Jacek Hawryluk &#8211; jakby si\u0119 pods\u0142uchiwa\u0142o s\u0105siad\u00f3w. Wielu wi\u0119c muzycznych czar\u00f3w roztaczanych przez Zimermana musia\u0142am si\u0119 bardziej domy\u015bla\u0107 ni\u017c mog\u0142am je s\u0142ysze\u0107. I tu ju\u017c mamy dow\u00f3d fa\u0142szu jego twierdzenia, \u017ce muzyka to nie d\u017awi\u0119ki. Po prostu d\u017awi\u0119k zniekszta\u0142cony nie pozwala w pe\u0142ni\u00a0odbiera\u0107 &#8222;przep\u0142ywu emocji&#8221;, o kt\u00f3rym m\u00f3wi Zimerman. Po koncercie rozmawia\u0142am m.in. z Paw\u0142em Kotl\u0105, dyrygentem mieszkaj\u0105cym w Londynie, kt\u00f3ry zachwyca\u0142 si\u0119, \u017ce w <em>Marszu \u017ca\u0142obnym<\/em> z <em>Sonaty b-moll<\/em> artysta u\u017cy\u0142 chyba dziesi\u0119ciu r\u00f3\u017cnych brzmie\u0144 akord\u00f3w. Ja a\u017c takich niuans\u00f3w wys\u0142ysze\u0107 nie mog\u0142am. I z\u0142a te\u017c jestem na siebie, \u017ce nie zrobi\u0142am tak jak Jacek, kt\u00f3ry na drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 przemie\u015bci\u0142 si\u0119 do przodu&#8230;<\/p>\n<p>Po drugie, po jakim\u015b czasie stwierdzi\u0142am, \u017ce co\u015b si\u0119 chyba dzieje niedobrego. Po czarownym <em>Nokturnie Fis-dur<\/em>, w pe\u0142ni kompatybilnym ze swoj\u0105 nazw\u0105 gatunkow\u0105, mrocznym i lirycznym zarazem, zabrzmia\u0142a <em>Sonata b-moll<\/em>. Zawsze mi si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce ona jest mniej w jego typie. Czy si\u0119 sprawdzi\u0142o? Po\u0142owicznie tak, bo w\u0142a\u015bnie w drugiej cz\u0119\u015bci, a tak\u017ce troch\u0119 w pierwszej, zdarzy\u0142o mu si\u0119, jak m\u00f3wi\u0105 muzycy, dawanie po s\u0105siadach, czego przecie\u017c on, perfekcjonista, nigdy nie robi. W <em>Marszu \u017ca\u0142obnym<\/em> ju\u017c z\u0142apa\u0142 r\u00f3wnowag\u0119, a ow\u0105 ostatni\u0105, tajemnicz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 sam Chopin nazwa\u0142 og\u00f3lnikowo &#8222;ogadywaniem po <em>Marszu<\/em>&#8222;, zinterpretowa\u0142 niezwykle ciekawie: wy\u0142oni\u0142a si\u0119 poma\u0142u z ostatniego akordu <em>Marsza<\/em>, a ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105ca, odmienna. Potem by\u0142o jeszcze\u00a0<em>Scherzo b-moll<\/em> i te\u017c par\u0119 niepewnych moment\u00f3w.\u00a0Co si\u0119 dzia\u0142o?<\/p>\n<p>Po przerwie pianista zachowywa\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 dziwnie: cz\u0119sto i na d\u0142ugo odwraca\u0142 twarz w stron\u0119 publiczno\u015bci, jakby kogo\u015b tam szuka\u0142 &#8211; w pauzach i nawet podczas grania. To rozprasza\u0142o i s\u0142uchaczy, w ka\u017cdym razie mnie. Ale <em>Sonata h-moll<\/em> by\u0142a bardzo dobra, a nokturnowa III cz\u0119\u015b\u0107 &#8211; po prostu cudowna, przenosz\u0105ca w jak\u0105\u015b inn\u0105, kontemplacyjn\u0105 przestrze\u0144. A potem fina\u0142, w kt\u00f3rym po poprzedniej cz\u0119\u015bci ju\u017c nerwowo s\u0142ucha\u0142o si\u0119: nie pomyli si\u0119 w pasa\u017cach? Po raz pierwszy mia\u0142am takie odczucie w odbiorze tego pianisty!<\/p>\n<p>Ostatni punkt programu, <em>Barkarola<\/em>, rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 przepi\u0119knie i zupe\u0142nie inaczej, ni\u017c zwykle si\u0119 ten pocz\u0105tek\u00a0wykonuje: nie jak okrzyk, tylko jak westchni\u0119cie zachwytu nad pi\u0119knym \u015bwiatem, nad rozpocz\u0119ciem podr\u00f3\u017cy gondol\u0105 po mrocznym kanale pod rozgwie\u017cd\u017conym niebem. P\u00f3ki by\u0142o delikatnie i lirycznie, by\u0142o wspaniale. Ale niestety ko\u0144cowa kulminacja by\u0142a zn\u00f3w zagrana w rozproszeniu, niewyra\u017anie jako\u015b. Jakby gra\u0142 kto\u015b inny. Entuzjazm jednak by\u0142 ogromny, d\u0142uga <em>standing ovation<\/em>, i zdarzy\u0142 si\u0119 cud: Zimerman zabisowa\u0142. <em>Walcem cis-moll<\/em>, z kt\u00f3rego zrobi\u0142 po prostu bibelocik.\u00a0I tak si\u0119 sko\u0144czy\u0142 ten koncert.<\/p>\n<p>A potem by\u0142 bankiecik zorganizowany przez Instytut Adama Mickiewicza (wsp\u00f3\u0142organizatora koncertu w ramach Polska! Year). Przyszed\u0142 zn\u00f3w ksi\u0105\u017c\u0119 Mark, by\u0142a Camilla Panufnik, by\u0142 Ryszard Kaczorowski. I tylko Maestro jako\u015b nie dociera\u0142. W pewnym momencie wpad\u0142 dyrektor IAM Pawe\u0142 Potoroczyn z wie\u015bci\u0105, \u017ce Zimerman jest w\u015bciek\u0142y i nie wiadomo, czy w og\u00f3le zajrzy, bo\u00a0z\u0142apano pirata, kt\u00f3ry nagrywa\u0142 koncert i zosta\u0142a wezwana policja. Jacek potwierdzi\u0142, \u017ce widzia\u0142, jak wyprowadzano pirata po pierwszej cz\u0119\u015bci &#8211; jaki\u015b cz\u0142owiek z Azji, siedzia\u0142 g\u0142uptas w drugim rz\u0119dzie, a przecie\u017c Zimerman znany jest z tego, \u017ce ma po prostu radar na takie rzeczy. Nie zapomn\u0119, co si\u0119 dzia\u0142o 10 lat temu, kiedy je\u017adzi\u0142 po kraju z Polsk\u0105 Orkiestr\u0105 Festiwalow\u0105; i w Gda\u0144sku, i w \u0141odzi widzia\u0142am, jak \u0142apa\u0142 pirat\u00f3w na gor\u0105cym uczynku. Tak by\u0142o i teraz. No i wyja\u015bni\u0142o si\u0119, czemu by\u0142 taki rozproszony: ju\u017c w pierwszej cz\u0119\u015bci wyw\u0119szy\u0142 delikwenta, a podczas drugiej tak si\u0119 ogl\u0105da\u0142 kontrolnie, czy nie ma jeszcze jakiego\u015b \u0142owcy d\u017awi\u0119k\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>No, ale jednak w ko\u0144cu zajrza\u0142 na chwil\u0119. Natychmiast zosta\u0142 otoczony wianuszkiem znajomych, potem my, grupka dziennikarzy z Polski, podeszli\u015bmy do niego. Oczywi\u015bcie m\u00f3wi\u0142 wy\u0142\u0105cznie na ten temat: \u017ce cz\u0142owiek mia\u0142 profesjonalny sprz\u0119t i tak dziwnie duka\u0142, jak go z\u0142apali, \u017ce &#8222;na pewno reprezentuje jak\u0105\u015b wi\u0119ksz\u0105 organizacj\u0119&#8221; (tak jakby tak trudno by\u0142o kupi\u0107 sprz\u0119t profesjonalny &#8211; to ju\u017c od dawna nie te czasy, kiedy by\u0142 dost\u0119pny tylko dla fachowc\u00f3w!). Kiedy kolega z &#8222;Rzepy&#8221; zapyta\u0142 go, kiedy b\u0119dzie w Polsce, odpowiedzia\u0142, \u017ce w kwietniu, ale prywatnie. A dlaczego nie chce gra\u0107? &#8211; Bo nie walczycie z tym, o czym w\u0142a\u015bnie m\u00f3wi\u0119. &#8211; To kolejna odpowied\u017a na to pytanie, po np. takiej, \u017ce polskie drogi s\u0105 tak z\u0142e, \u017ce musi potem remontowa\u0107 fortepian. Ka\u017cda odpowied\u017a dobra&#8230; Potwierdzi\u0142 te\u017c, \u017ce w 2011 r. robi sobie przerw\u0119. Mo\u017ce to i lepiej? Mo\u017ce przestanie by\u0107 taki nerwowy?<\/p>\n<p>No, bo i po co taka nerw\u00f3wa? By\u0142 rozproszony, bo wyczu\u0142 pirata, wi\u0119c gra\u0142 gorzej; jest przeciwny pirackim nagraniom, tak\u017ce dlatego,\u00a0\u017ce rejestruj\u0105, kiedy gra gorzej. B\u0142\u0119dne ko\u0142o! Jak\u017ce inny punkt widzenia ma np. Andras Schiff, kt\u00f3ry par\u0119 tygodni temu gra\u0142 w Warszawie, ale go nie s\u0142ysza\u0142am (czego \u017ca\u0142uj\u0119), poniewa\u017c by\u0142am wtedy w Nantes. By\u0142 z tego wyst\u0119pu tak zadowolony, \u017ce nawet odezwa\u0142 si\u0119 do Romka Markowicza (z kt\u00f3rym si\u0119 koleguje), czy on przypadkiem nie wie, czy mo\u017ce kto\u015b spiratowa\u0142 ten koncert, bo nie\u00a0rejestrowano go\u00a0oficjalnie, a tak dobrze mu si\u0119 wtedy gra\u0142o, \u017ce a\u017c chcia\u0142 sobie pos\u0142ucha\u0107&#8230;<\/p>\n<p>PS. Wczorajszy dzie\u0144 to tak\u017ce by\u0142o wiele wra\u017ce\u0144 natury kulturalnej (plastycznych przede wszystkim, o kt\u00f3rych jeszcze napisz\u0119 osobno), jak r\u00f3wnie\u017c kulinarnej (obiad we w\u0142oskiej knajpce).\u00a0W sumie, mimo, \u017ce by\u0142o ch\u0142odno, deszczowo i wietrznie, sp\u0119dzi\u0142y\u015bmy uroczy dzie\u0144 z <strong>Helen\u0105<\/strong> i wielkie jej za to dzi\u0119ki!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczorajszy recital Krystiana Zimermana w londy\u0144skiej Royal Festival Hall \u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 dla mnie z r\u00f3\u017cnymi emocjami, ale akurat nie z tymi, o kt\u00f3rych pianista m\u00f3wi\u0142 w rozmowie z &#8222;Timesem&#8221;. Nie z\u0142ama\u0142 mi serca, nie pop\u0142aka\u0142am si\u0119, \u017cyj\u0119. Nawet bywa\u0142am zachwycona. Ale nie przez ca\u0142y czas. Dlaczego? Przede wszystkim mieli\u015bmy wraz z kolegami\u00a0bardzo niedobre miejsca: pod [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/463"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=463"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/463\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=463"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=463"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=463"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}