
{"id":4633,"date":"2014-11-19T18:29:40","date_gmt":"2014-11-19T17:29:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4633"},"modified":"2014-11-19T18:29:40","modified_gmt":"2014-11-19T17:29:40","slug":"o-tansmanie-swiezym-okiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/11\/19\/o-tansmanie-swiezym-okiem\/","title":{"rendered":"O Tansmanie \u015bwie\u017cym okiem"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj w \u0141odzi prowadzi\u0142am spotkanie na temat <a href=\"http:\/\/www.matras.pl\/w-89-lat-dookola-swiata-aleksander-tansman-u-zrodel-kultury-i-tozsamosci.html\">nowej ksi\u0105\u017cki Wojciecha Wendlanda<\/a> <em>W 89 lat dooko\u0142a \u015bwiata. Aleksander Tansman u \u017ar\u00f3de\u0142 kultury i to\u017csamo\u015bci<\/em>. Autor nie jest muzykologiem, lecz historykiem i do pisania tej ksi\u0105\u017cki u\u017cy\u0142 warsztatu historyka, co da\u0142o zaskakuj\u0105ce rezultaty.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jak nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, jest synem Andrzeja Wendlanda, tw\u00f3rcy i szefa Stowarzyszenia Promocji Kultury im. Aleksandra Tansmana oraz organizowanego przeze\u0144 Festiwalu (i co drugi rok Konkursu) Indywidualno\u015bci Muzycznych. S\u0142ysza\u0142 wi\u0119c muzyk\u0119 Tansmana od dzieci\u0144stwa, a teraz jest w stowarzyszeniu dyrektorem do spraw projekt\u00f3w.\u00a0 Zainteresowania ma bardzo szerokie; na pocz\u0105tku roku wyszed\u0142 jego doktorat na ca\u0142kiem inny, <a href=\"http:\/\/www.matras.pl\/trzy-czola-prorokow-z-matki-obcej-mysl-historyczna-tatarow-polskich-w-ii-rzeczypospolitej.html\">bardzo ciekawy temat<\/a>. Z muzyk\u0105 te\u017c mia\u0142 do czynienia; gra\u0142 na tr\u0105bce. Przerwa\u0142 jednak czynne uprawianie muzyki dla historii w\u0142a\u015bnie. Ale temat Tansmana za nim chodzi\u0142. M\u0142ody, nieuprzedzony cz\u0142owiek dziwi\u0142 si\u0119, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce kompozytor takiego formatu, kt\u00f3ry cho\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 za granic\u0105, zawsze m\u00f3wi\u0142 o sobie, \u017ce jest kompozytorem polskim, przez tyle czasu by\u0142 w kraju urodzenia praktycznie nieznany, a i teraz znany jest zbyt ma\u0142o.<\/p>\n<p>Tymczasem Tansman by\u0142: najm\u0142odszym kompozytorem polskim, kt\u00f3ry doczeka\u0142 si\u0119 monografii we Francji (mia\u0142 wtedy 34 lata), najm\u0142odszym w og\u00f3le kompozytorem zaproszonym do Stan\u00f3w Zjednoczonych, a potem w podr\u00f3\u017c dooko\u0142a \u015bwiata, po kt\u00f3rej zosta\u0142 cz\u0142onkiem klubu podr\u00f3\u017cnik\u00f3w Marco Polo. Jego symfonia zabrzmia\u0142a w pierwszej w historii transoceanicznej transmisji radiowej (z Bostonu do Pary\u017ca). Jego utwory grano w Hollywood Bowl przez 18-tysi\u0119czn\u0105 publiczno\u015bci\u0105. No i, last but not least, by\u0142 pierwszym polskim kompozytorem nominowanym do Oscara za oryginaln\u0105 muzyk\u0119 filmow\u0105 (do <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Paris_Underground_%28film%29\"><em>Paris Underground<\/em><\/a>). T\u0119 ostatni\u0105 spraw\u0119 zreszt\u0105 odkry\u0142 Wojciech przypadkiem w papierach, bo Tansman za \u017cycia specjalnie si\u0119 tym nie chwali\u0142, przecie\u017c w ko\u0144cu tego Oscara nie dosta\u0142, wi\u0119c co tam&#8230;<\/p>\n<p>No dobrze, jest wi\u0119c kto\u015b, kto zdoby\u0142 tak\u0105 s\u0142aw\u0119 w latach 20. i 30., a w jego utworach wci\u0105\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 polskie reminiscencje. I co? Polska si\u0119 na to, \u017ce tak si\u0119 brzydko wyra\u017c\u0119, wypina. Jednym z wyj\u0105tk\u00f3w by\u0142 Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, kt\u00f3ry uwa\u017ca\u0142, \u017ce dobre kontakty mi\u0119dzy Tansmanem i Polsk\u0105 s\u0105 dobrym interesem dla obu stron: Tansman podkre\u015bla swoja polsko\u015b\u0107, bo dzi\u0119ki temu jest lepiej zauwa\u017calny, a skoro jest tak s\u0142awny, to Polska powinna si\u0119 w cieniu tej s\u0142awy grza\u0107. Do\u015b\u0107 rozs\u0105dne zdanie, ale w Polsce nie trafi\u0142o na podatny grunt.<\/p>\n<p>Tu trzeba doda\u0107, \u017ce jednym z impuls\u00f3w do powstania tej ksi\u0105\u017cki by\u0142o wyp\u0142yni\u0119cie na \u015bwiat\u0142o dzienne <a href=\"http:\/\/www.resmusica.com\/2013\/09\/26\/alexandre-tansman-regarde-en-arriere-pour-que-la-france-se-voit-aujourdhui\/\">wspomnie\u0144 kompozytora<\/a>, kt\u00f3rych publikacj\u0119 Tansman zastrzeg\u0142 na 20 lat po swojej \u015bmierci. Wysz\u0142y dopiero w zesz\u0142ym roku. Kompozytor m\u00f3wi w nich wiele rzeczy, kt\u00f3rych za \u017cycia nie ujawnia\u0142 albo ujawnia\u0142 w du\u017co mniejszym stopniu. Niestety, pierwsze, co wyp\u0142ywa w jego zwi\u0105zkach z Polsk\u0105, to zasadnicza przyczyna jego wyjazdu na Zach\u00f3d, czyli zaciek\u0142y antysemityzm ze strony polskiej krytyki muzycznej i muzykologii; pierwszym z atakuj\u0105cych by\u0142 jego pedagog Piotr Rytel, co jest tym bardziej paradoksalne, \u017ce Rytel by\u0142 cz\u0142onkiem jury pierwszego konkursu kompozytorskiego w niepodleg\u0142ej Polsce, wi\u0119c jako\u015b musia\u0142 przyczyni\u0107 si\u0119 do zwyci\u0119stwa Tansmana (utwory nadsy\u0142ano anonimowo). Wojciech Wendland poszpera\u0142 szerzej w mi\u0119dzywojennej polskiej krytyce i wysz\u0142y mu rzeczy straszne. Bezkompromisowo okre\u015bli\u0142 ten swoisty proces reinterpretacji muzyki polskiej, jaki si\u0119 w mi\u0119dzywojniu dokona\u0142, w ten spos\u00f3b: &#8222;&#8230;sztuczny zabieg, swego rodzaju preparacja, kt\u00f3rej skutkiem sta\u0142o si\u0119 wykluczenie nazwiska Tansmana z historii dwudziestolecia muzyki w Polsce&#8221;.<\/p>\n<p>Za Stanis\u0142awem Estreicherem okre\u015bla ten stan polskiej krytyki jako &#8222;chorobliw\u0105 gor\u0105czk\u0119 \u015bwie\u017co wyzwolonego narodu&#8221;. Chyba trafnie &#8211; to logiczne, \u017ce wyzwolony nar\u00f3d koncentruje si\u0119 na sobie i wci\u0105\u017c obawia si\u0119 powt\u00f3rnego zniewolenia przez &#8222;obcych&#8221;, prawdziwych lub mitycznych (czy nie podobnie jest teraz?). Pierwsze pokolenie &#8222;muzycznych narodowc\u00f3w&#8221; to byli w\u0142a\u015bnie Rytel, Stanis\u0142aw Niewiadomski, Karol Stromenger. P\u00f3\u017aniej do\u0142\u0105czyli si\u0119 Zdzis\u0142aw Jachimecki, Adolf Chybi\u0144ski, wreszcie Stefania \u0141obaczewska &#8211; ci profesorowie, kt\u00f3rzy uwa\u017cani dzi\u015b s\u0105 za chlub\u0119 polskiej muzykologii, w bardziej lub mniej zawoalowany spos\u00f3b, czasem nawet pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 k\u0142amstwami, odmawiali polsko\u015bci tw\u00f3rcom takim jak Tansman, Karol Rathaus, Pawe\u0142 Klecki, J\u00f3zef Koffler czy Jerzy Fitelberg (z tym ostatnim to zreszt\u0105 by\u0142a paranoja, poniewa\u017c jednocze\u015bnie jego ojciec Grzegorz, przyk\u0142adnie wychrzczony, by\u0142 uznawany za wielkiego polskiego dyrygenta). Gro\u017ane rzeczy wypisywa\u0142 Jan Maklakiewicz oraz&#8230; Konstanty Regamey, kt\u00f3ry sam etnicznie nie by\u0142 w\u0142a\u015bciwie Polakiem. Pisywali w faszyzuj\u0105cym &#8222;Prosto z Mostu&#8221; (pojawia\u0142 si\u0119 na tych \u0142amach nawet Zygmunt Mycielski, kt\u00f3ry zreszt\u0105 po wojnie potrafi\u0142 si\u0119, w przeciwie\u0144stwie do niekt\u00f3rych innych, zachowywa\u0107 przyzwoicie). Zdumiewaj\u0105ce s\u0105 wygibasy \u0141obaczewskiej, kt\u00f3ra przyznaj\u0105c rol\u0119 inspiracji polskim folklorem w tw\u00f3rczo\u015bci Tansmana podkre\u015bla\u0142a, \u017ce jego celem nie jest &#8222;wypowied\u017a uczuciowa&#8221;, a owe polskie nawi\u0105zania maj\u0105 charakter wy\u0142\u0105cznie &#8222;konstrukcyjny&#8221;. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, zarzuca\u0142a Tansmanowi dok\u0142adnie to, co w czasach stalinowskich nazywano formalizmem. Zabawne, \u017ce w kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej muzykolo\u017cka Anna Granat-Janki pisa\u0142a, \u017ce indywidualny wk\u0142ad Tansmana do neoklasycyzmu polega\u0142 na wprowadzeniu do\u0144 za pomoc\u0105 element\u00f3w polskiego folkloru &#8222;lirycznej \u015bpiewno\u015bci, emocjonalizmu i subiektywnej wyrazowo\u015bci&#8221;&#8230; Dopiero od lat 60. zacz\u0119\u0142o si\u0119 stopniowe przywracanie Tansmana Polsce.<\/p>\n<p>To oczywi\u015bcie nie jest jedyny temat ksi\u0105\u017cki Wojciecha Wendlanda i niejedyny pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego warto j\u0105 przeczyta\u0107 &#8211; jest tam du\u017co ciekawych rzeczy, najwi\u0119cej chyba o ameryka\u0144skim okresie \u017cycia Tansmana, o kt\u00f3rym wci\u0105\u017c ma\u0142o wiemy. Tansman zreszt\u0105 by\u0142 tak barwn\u0105 postaci\u0105, \u017ce m\u00f3g\u0142by by\u0107 bohaterem niejednej jeszcze ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj w \u0141odzi prowadzi\u0142am spotkanie na temat nowej ksi\u0105\u017cki Wojciecha Wendlanda W 89 lat dooko\u0142a \u015bwiata. Aleksander Tansman u \u017ar\u00f3de\u0142 kultury i to\u017csamo\u015bci. Autor nie jest muzykologiem, lecz historykiem i do pisania tej ksi\u0105\u017cki u\u017cy\u0142 warsztatu historyka, co da\u0142o zaskakuj\u0105ce rezultaty.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4633"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4633"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4633\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4634,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4633\/revisions\/4634"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4633"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4633"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4633"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}