
{"id":4655,"date":"2014-11-30T02:14:29","date_gmt":"2014-11-30T01:14:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4655"},"modified":"2014-11-30T02:14:29","modified_gmt":"2014-11-30T01:14:29","slug":"trzech-dwoch-i-reflektory","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/11\/30\/trzech-dwoch-i-reflektory\/","title":{"rendered":"Trzech, dw\u00f3ch i reflektory"},"content":{"rendered":"<p>Koncert w Teatrze Wielkim przeznaczony by\u0142 do nagrania na DVD, a publiczno\u015b\u0107 musia\u0142a znosi\u0107 agresywny szum wydawany przez jakie\u015b przedpotopowe reflektory. Organizatorom nie da\u0142o si\u0119 przet\u0142umaczy\u0107, \u017ceby co\u015b z tym zrobi\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Szum to w\u0142a\u015bciwie ma\u0142o powiedziane, by\u0142 to ha\u0142as przeszkadzaj\u0105cy w odbiorze wykonywanych utwor\u00f3w, nak\u0142adaj\u0105cy si\u0119 na nie i zniekszta\u0142caj\u0105cy je, zw\u0142aszcza w cichych momentach. Ja rozumiem, w nagraniu to si\u0119 przefiltruje, ale po co by\u0142o zaprasza\u0107 publiczno\u015b\u0107? Mo\u017cna te\u017c by\u0142o nagrywa\u0107 na pr\u00f3bie. A tak czuli\u015bmy si\u0119 po prostu potraktowani z kopa.<\/p>\n<p>No dobrze, ale trzeba o utworach. &#8222;Trzech&#8221; to Penderecki, Lutos\u0142awski i G\u00f3recki. Jako jedynemu \u017cyj\u0105cemu z tej tr\u00f3jki Pendereckiemu przypad\u0142o dyrygowanie utworami ich wszystkich. By\u0142 to ci\u0105g dalszy projektu Penderecki-Greenwood (i <em>48 Responses tu Polymorphia<\/em> zn\u00f3w zosta\u0142y wykonane), rozszerzony o nowe\u00a0<em>Response Lutos\u0142awski<\/em> Bryce&#8217;a Dessnera; utworami cz\u0142onk\u00f3w Radiohead i The National (czyli &#8222;dw\u00f3ch&#8221;) dyrygowa\u0142 Bassem Akiki. A gra\u0142 NOSPR.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c mo\u017cna powiedzie\u0107 o tych utworach &#8211; refleksja jest taka, \u017ce ludzie graj\u0105cy na co dzie\u0144 muzyk\u0119 zupe\u0142nie inn\u0105, ostrzejsz\u0105, nagle wchodz\u0105c w \u015bwiat klasyki robi\u0105 si\u0119 strasznie grzeczni. Pojedyncze nie\u015bmia\u0142e klastery\u00a0gin\u0105 w morzu tonalnych rzewnych kawa\u0142k\u00f3w, ta tonalno\u015b\u0107 jest troch\u0119 naruszona, \u017ceby nie by\u0142o wszystko tak znowu dos\u0142ownie, ale te\u017c jest to bardzo dyskretne. O ile w utworze Greenwooda zwi\u0105zek z dzie\u0142em Pendereckiego jest nader \u0142atwy &#8211; kolejne fragmenty wychodz\u0105 ze s\u0142ynnego akordu C-dur\u00a0 ko\u0144cz\u0105cego <em>Polimorfi\u0119<\/em>, to trudno dostrzec, co \u0142\u0105czy kompozycj\u0119 Dessnera z <em>Muzyk\u0105 \u017ca\u0142obn\u0105<\/em> Lutos\u0142awskiego &#8211; mo\u017ce ze dwie nuty. \u0141atwiej us\u0142ysze\u0107 zwi\u0105zki z Philipem Glassem, kt\u00f3ry z Lutos\u0142awskim nie ma wsp\u00f3lnego nic. Odpowiedzi wi\u0119c nie stanowi\u0105 w \u017cadnym wypadku przeciwwagi do &#8222;pyta\u0144&#8221;, czyli dzie\u0142 Pendereckiego i Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n<p>Jeszcze jedno: strasznie rozprasza\u0142y wizualizacje, niby efektowne i ciekawe (robione przez tych samych ludzi, kt\u00f3rzy zajmowali si\u0119 opraw\u0105 wroc\u0142awskich koncert\u00f3w w Hali Stulecia), ale zbyt wyraziste i przykuwaj\u0105ce uwag\u0119. Trudno by\u0142o przy tym odbiera\u0107 muzyk\u0119. Cho\u0107 mo\u017ce s\u0105 i tacy, kt\u00f3rym by\u0142o \u0142atwiej&#8230;<\/p>\n<p>Z drug\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 inna bajka. Pocz\u0105wszy ju\u017c w\u0142a\u015bnie od wizualizacji, kt\u00f3re robi\u0142 John Milton, zajmuj\u0105cy si\u0119 wizerunkiem i opraw\u0105 koncert\u00f3w Portishead, a sko\u0144czywszy na wyst\u0119pie Beth Gibbons w <em>Symfonii pie\u015bni \u017ca\u0142osnych<\/em>. W pozycji &#8222;przepraszam, \u017ce \u017cyj\u0119&#8221; (my\u015bla\u0142am, \u017ce by\u0142a onie\u015bmielona niezwyczajn\u0105 dla niej sytuacj\u0105, a okazuje si\u0119, \u017ce ona tak zawsze) usiad\u0142a sobie na krzese\u0142ku i \u015bpiewa\u0142a do mikrofonu. Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce zosta\u0142a naprawd\u0119 porz\u0105dnie douczona przez fachowca &#8211; przecie\u017c nie czyta nut, nie zna polskiego, co wi\u0119cej, nigdy nie \u015bpiewa\u0142a w \u017cadnym innym j\u0119zyku poza angielskim, jeszcze wi\u0119cej, nigdy nie \u015bpiewa\u0142a tekst\u00f3w innych ni\u017c swoje w\u0142asne, i jeszcze wi\u0119cej &#8211; nigdy nie \u015bpiewa\u0142a z orkiestr\u0105. Wyrobi\u0142a si\u0119 jako\u015b, cho\u0107 w paru momentach musia\u0142a za\u015bpiewa\u0107 o oktaw\u0119 ni\u017cej; \u015bpiewa\u0142a po swojemu, tak, jak w Portishead, g\u0142osem troch\u0119 szemrz\u0105cym, troch\u0119 miaucz\u0105cym, ale\u00a0za to\u00a0czysto&#8230; Najwi\u0119ksz\u0105 zalet\u0105 tego \u015bpiewania by\u0142a szczero\u015b\u0107 i bezpo\u015brednio\u015b\u0107 &#8211; wiedzia\u0142a, o czym \u015bpiewa, i stara\u0142a si\u0119 to uzewn\u0119trzni\u0107; mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jej \u015bpiew by\u0142 &#8222;\u017ca\u0142osny&#8221; w nawi\u0105zaniu do tytu\u0142u utworu, cho\u0107\u00a0jest to okre\u015blenie dwuznaczne. Wizualizacje podkre\u015bla\u0142y nastr\u00f3j klaustrofobiczno-depresyjny, pokazuj\u0105c \u015bciany z liszajami, mroczne korytarze bez ko\u0144ca, gasn\u0105ce \u015bwiece. W sumie nie wiem, czemu s\u0142u\u017cy\u0142 ten eksperyment, bo akurat <em>III Symfonia<\/em> G\u00f3reckiego popularyzacji nie potrzebuje, ale pono\u0107 s\u0105 ju\u017c zainteresowania zagranicznych sal tym koncertem. No c\u00f3\u017c, zobaczymy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Koncert w Teatrze Wielkim przeznaczony by\u0142 do nagrania na DVD, a publiczno\u015b\u0107 musia\u0142a znosi\u0107 agresywny szum wydawany przez jakie\u015b przedpotopowe reflektory. Organizatorom nie da\u0142o si\u0119 przet\u0142umaczy\u0107, \u017ceby co\u015b z tym zrobi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4655"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4656,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4655\/revisions\/4656"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4655"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4655"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4655"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}