
{"id":4660,"date":"2014-12-06T01:16:46","date_gmt":"2014-12-06T00:16:46","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4660"},"modified":"2014-12-06T10:47:50","modified_gmt":"2014-12-06T09:47:50","slug":"maestro-i-jego-dzielo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/12\/06\/maestro-i-jego-dzielo\/","title":{"rendered":"Maestro i jego dzie\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Stanis\u0142aw Skrowaczewski poprowadzi\u0142 w Filharmonii Narodowej swego ukochanego Brucknera, ale najpierw &#8211; w\u0142asny utw\u00f3r.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Passacaglia immaginaria<\/em> zabrzmia\u0142a ju\u017c w tej sali &#8211; i w tym samym wykonaniu &#8211; 15 lat temu. To kawa\u0142 naprawd\u0119 porz\u0105dnej orkiestrowej roboty, pisany przez cz\u0142owieka, kt\u00f3ry naprawd\u0119 wiedzia\u0142, jak to wszystko powinno brzmie\u0107. W programie zosta\u0142o zacytowane zdanie kompozytora\/dyrygenta: &#8222;Napisa\u0142em <em>immaginaria<\/em>, \u017ceby nie by\u0107 zwi\u0105zanym zanadto&#8221;. To pewna skromno\u015b\u0107, bo jednak forma dzie\u0142a jest klarowna i cho\u0107 nie jest to taka klasyczna passacaglia, jednak s\u0142ycha\u0107 nawroty pewnych motyw\u00f3w, fraz.\u00a0Zacytowany zosta\u0142 w programie r\u00f3wnie\u017c brytyjski krytyk Colin Anderson: &#8222;Utw\u00f3r przenika atmosfera tragedii, mo\u017cna tu wyczu\u0107 mroczny krajobraz, Szostakowiczowsk\u0105 samotno\u015b\u0107&#8221;. Bo ja wiem? Z Szostakowiczem ma to tyle wsp\u00f3lnego, \u017ce te\u017c jest \u015bwietnie napisane na orkiestr\u0119. Co do mroczno\u015bci mog\u0142aby si\u0119 zgodzi\u0107, ale tragedia to wed\u0142ug mnie troch\u0119 za du\u017co. Mo\u017ce raczej melancholia. W ka\u017cdym razie mam nadziej\u0119, \u017ce kiedy\u015b i inni kapelmistrzowie b\u0119d\u0105 po to dzie\u0142o si\u0119ga\u0107 &#8211; z pewno\u015bci\u0105 jest tego warte.<\/p>\n<p>Co za\u015b do Brucknera&#8230; Maestro zn\u00f3w dyrygowa\u0142 z pami\u0119ci (cho\u0107 jakie\u015b nuty le\u017ca\u0142y chyba na pulpicie) &#8211; pono\u0107 kiedy\u015b powiedzia\u0142, \u017ce nabra\u0142 tego zwyczaju, by wszystko prowadzi\u0107 z pami\u0119ci, bo ma bardzo kiepski wzrok. Jednak nie odnosi\u0142o si\u0119 ju\u017c takiego wra\u017cenia jak\u00a0<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/06\/08\/nasze-dobro-narodowe\/\">w zesz\u0142ym roku<\/a>\u00a0&#8211; teraz i za pulpitem jest zgarbiony, lew\u0105 r\u0119k\u0105 czasem si\u0119 go chwyta, ale i tak podziwia\u0107, \u017ce ca\u0142y koncert poprowadzi\u0142 na stoj\u0105co. 91 lat, daj Bo\u017ce zdrowie&#8230; Jednak ten Bruckner nie mia\u0142 takiego blasku, jaki mia\u0142 kiedy\u015b pod t\u0105 batut\u0105. Wszystko niby by\u0142o na swoim miejscu, \u0142\u0105cznie z tubami wagnerowskimi, ale brak\u0142o czasem &#8211; zw\u0142aszcza w grupie d\u0119tych &#8211; jakiego\u015b kszta\u0142tu frazy. I brak\u0142o te\u017c, to by\u0142o ju\u017c wr\u0119cz dojmuj\u0105ce, pian. A s\u0105 one niezb\u0119dne, by odda\u0107 t\u0119 chwilami mistyczn\u0105, \u017ca\u0142obn\u0105 atmosfer\u0119 (pami\u0119ci Wagnera). Nawiasem m\u00f3wi\u0105c co do s\u0142ynnego <em>Adagia<\/em> z tej w\u0142a\u015bnie <em>VII Symfonii<\/em> zosta\u0142a w programie zacytowana opowie\u015b\u0107 dyrygenta, jak to jako siedmioletni ch\u0142opiec szed\u0142 ulic\u0105 i nagle przez okno us\u0142ysza\u0142 muzyk\u0119, kt\u00f3ra wprawi\u0142a go w szok, 40 stopni gor\u0105czki i majaki. Ciekawe nawiasem m\u00f3wi\u0105c,\u00a0pod jakimi\u00a0oknami przechodzi\u0142 &#8211; niew\u0105tpliwie we Lwowie, a czy mo\u017cliwe, \u017ceby w 1930 r. jakie\u015b radio tak g\u0142o\u015bno nadawa\u0142o, czy te\u017c mo\u017ce by\u0142a tam sala, w kt\u00f3rej odbywa\u0142a si\u0119 pr\u00f3ba orkiestry?<\/p>\n<p>Zastanawia\u0142am si\u0119 s\u0142uchaj\u0105c, na czym polegaj\u0105 moje k\u0142opoty z Brucknerem, i wydaje mi si\u0119, \u017ce jako\u015b nie rezonuj\u0119 z jego form\u0105. Je\u015bli nawet podoba mi si\u0119 temat, jak w przypadku g\u0142\u00f3wnego tematu I cz\u0119\u015bci (nie tego z samego pocz\u0105tku, lecz p\u00f3\u017aniejszego) czy te\u017c pocz\u0105tek II cz\u0119\u015bci, to potem zaczyna si\u0119 mi\u0119dlenie, jako\u015b dla mnie ma\u0142o logiczne i przeci\u0105gni\u0119te. Cho\u0107 mo\u017ce i jaka\u015b logika w tym jest, ale zanim j\u0105 dostrzeg\u0119, ju\u017c rzecz mi si\u0119 zd\u0105\u017cy znudzi\u0107. Nie dosta\u0142abym gor\u0105czki od <em>Adagia<\/em>, cho\u0107 niew\u0105tpliwie robi wra\u017cenie (pono\u0107 by\u0142o grane podczas ods\u0142aniania popiersia Brucknera w <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Walhalla_temple\">ratyzbo\u0144skiej Walhalli<\/a> w 1937 r., a zachwycony Hitler sta\u0142 na baczno\u015b\u0107 i s\u0142ucha\u0142). A ju\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107 genezy g\u0142\u00f3wnego tematu <em>Scherza<\/em> (tego akurat w programie nie wspomniano, ale czyta\u0142am kiedy\u015b, \u017ce inspiracj\u0105 dla Brucknera by\u0142o tu pianie koguta i on sam prostolinijnie o tym opowiada\u0142) nieodmiennie wprawia mnie w chichot.<\/p>\n<p>No, ale Maestro mia\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 poprowadzi\u0107 to, co kocha, i wspaniale, \u017ce j\u0105 mia\u0142. I my\u015bmy si\u0119 cieszyli, \u017ce\u015bmy go widzieli, a stojak? Ma si\u0119 rozumie\u0107, \u017ce by\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stanis\u0142aw Skrowaczewski poprowadzi\u0142 w Filharmonii Narodowej swego ukochanego Brucknera, ale najpierw &#8211; w\u0142asny utw\u00f3r.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4660"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4660"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4660\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4662,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4660\/revisions\/4662"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4660"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4660"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4660"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}