
{"id":4669,"date":"2014-12-12T00:09:32","date_gmt":"2014-12-11T23:09:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4669"},"modified":"2014-12-12T00:09:32","modified_gmt":"2014-12-11T23:09:32","slug":"wloska-repetitive-music","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/12\/12\/wloska-repetitive-music\/","title":{"rendered":"W\u0142oska repetitive music"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;czyli <em>Follie all&#8217;italiana<\/em> &#8211; taki by\u0142 temat ol\u015bniewaj\u0105cego wyst\u0119pu Sonatori de la Gioiosa Marca w Dworze Artusa.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Temat efektowny, muzyka transowa &#8211; same folie, chaconny i passacaglie, z powtarzanym basem; mo\u017cna z tego zrobi\u0107 popowy show a la Kry\u015bka P. Ale to nie z takimi wybitnymi i obdarzonymi gustem artystami! Kt\u00f3rzy w sumie te\u017c potrafi\u0105 rozgrza\u0107 publiczno\u015b\u0107. Zreszt\u0105 sam pierwszy skrzypek Giorgio Fava ju\u017c przy pierwszym bardziej \u017cywym utworze, <em>Ciacconie<\/em> Andrei Falconieriego, zagra\u0142 z tak\u0105 energi\u0105, \u017ce zerwa\u0142 strun\u0119 i musia\u0142 na kilka minut oddali\u0107 si\u0119 za kulisy, \u017ceby j\u0105 wymieni\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie nie by\u0142o dzi\u015b bezpo\u015bredniej transmisji, tylko rejestracja, wi\u0119c dziur\u0119 w koncercie si\u0119 wytnie. Zostanie odtworzony jutro, podczas gdy my tu w Gda\u0144sku b\u0119dziemy s\u0142ucha\u0107 ostatniego w Polsce wyst\u0119pu Hilliard Ensemble &#8211; a oni na transmisj\u0119 si\u0119 nie zgodzili (bo chyba ich najostatniejszy koncert w Londynie jest ju\u017c zakontraktowany do EBU). Za to Magda \u0141o\u015b i Klaudia Baranowska przeprowadz\u0105 z Hilliardami rozmow\u0119, kt\u00f3ra te\u017c zostanie w Dw\u00f3jce odtworzona.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do programu koncertu, tu te\u017c by\u0142 rozrzut czasowy: najstarszy, Falconieri, urodzi\u0142 si\u0119 ok. 1585 r., najm\u0142odszy, Giovanni Reali, by\u0142 zaledwie par\u0119 lat starszy od Bacha (no i by\u0142 jeszcze postponowany tu pod poprzednim wpisem Vivaldi, ale tylko w <em>Follii<\/em>). Najwi\u0119cej by\u0142o wi\u0119c baroku wcze\u015bniejszego i \u015brodkowego, kt\u00f3ry zreszt\u0105 moim zdaniem akurat we W\u0142oszech jest ciekawszy ni\u017c ten p\u00f3\u017aniejszy &#8211; od Falconieriego w\u0142a\u015bnie oraz Tarquinia Meruli poprzez Biagia Mariniego i Marca Uccelliniego (ten ostatni tylko na bis) po Vitalego i Corellego.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re z tych utwor\u00f3w to prawdziwe hity, z <em>Ciaccon\u0105<\/em> Meruli na czele, teoretycznie ograne. Ale gdy zabiera si\u0119 do ich grania pi\u0119ciu pan\u00f3w, kt\u00f3rzy gra\u0107 kochaj\u0105, to ka\u017cda muzyka staje si\u0119 \u015bwie\u017ca i nie inaczej by\u0142o tego wieczoru. (Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, jednym z tych pan\u00f3w by\u0142 m\u0142ody gitarzysta &#8211; kolejny <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/11\/09\/poznan-nie-tylko-baroque\/#comment-249207\">znajomy z Pozna\u0144 Baroque<\/a>.) Ogniste i radosne &#8211; zgodnie z nazw\u0105 zespo\u0142u &#8211; granie poderwa\u0142o publiczno\u015b\u0107 do stojaka. Muzycy bisowali trzy razy, odchodz\u0105c ju\u017c od <em>repetitive music<\/em>: znan\u0105 <em>Sonata sopra La Monica<\/em> Biagia Mariniego, \u017cartobliwym kawa\u0142kiem Uccelliniego<em> Aria sopra il Caporal Simon<\/em> (w kt\u00f3rej muzycy graj\u0105c co jaki\u015b czas \u015bpiewaj\u0105 te\u017c refren: <em>Caporal Simon<\/em>, <em>Caporal Simon<\/em>) i<em> Ballo detto Pollicio<\/em> Meruli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;czyli Follie all&#8217;italiana &#8211; taki by\u0142 temat ol\u015bniewaj\u0105cego wyst\u0119pu Sonatori de la Gioiosa Marca w Dworze Artusa.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4669"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4669"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4669\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4670,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4669\/revisions\/4670"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4669"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4669"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4669"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}