
{"id":471,"date":"2010-03-06T00:47:57","date_gmt":"2010-03-05T23:47:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=471"},"modified":"2010-03-06T00:47:57","modified_gmt":"2010-03-05T23:47:57","slug":"antyinspira","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/03\/06\/antyinspira\/","title":{"rendered":"Antyinspira?"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3wicie, \u017ce dawno o Chopinie nie by\u0142o. To wracam zn\u00f3w na chwil\u0119 do tematu. W zwi\u0105zku z ksi\u0105\u017ceczk\u0105 wydan\u0105 ostatnio przez festiwal Warszawska Jesie\u0144 pod makaronicznym tytu\u0142em <em>Chopinspira<\/em>, zainicjowan\u0105 przez krakowskiego muzykologa Krzysztofa Drob\u0119, a zawieraj\u0105c\u0105 wypowiedzi grupy polskich kompozytor\u00f3w r\u00f3\u017cnych pokole\u0144 o Chopinie. To i owo skojarzy\u0142o mi si\u0119 z tym, co zn\u00f3w ostatnio tu m\u00f3wiono o Beciu.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c kompozytorzy ci m\u00f3wi\u0105 o Chopinie bardzo r\u00f3\u017cnie. Bywa, \u017ce z mi\u0142o\u015bci\u0105 i fascynacj\u0105, kojarzy im si\u0119 ze \u015bwiat\u0142em, z b\u0142yskiem, ze \u017ar\u00f3d\u0142em. (Niekt\u00f3rzy, kt\u00f3rych wypowiedzi zreszt\u0105 w tej ksi\u0105\u017ceczce nie ma, fascynuj\u0105 si\u0119 nim do tego stopnia, \u017ce jego echa pobrzmiewaj\u0105 w ich tw\u00f3rczo\u015bci. U Lutos\u0142awskiego by\u0142y rozmaite inspiracje specyficzn\u0105 faktur\u0105 chopinowsk\u0105, a u G\u00f3reckiego w III cz\u0119\u015bci <em>Symfonii pie\u015bni \u017ca\u0142osnych<\/em> obsesyjnie powtarzane dwa akordy s\u0105 ewidentnie wzi\u0119te z <em>Mazurka op. 17 nr 4<\/em>.) Ale zdarzaj\u0105 si\u0119 te\u017c wypowiedzi nie przepojone totalnym zachwytem, a nawet niech\u0119tne. Niekt\u00f3rzy z kompozytor\u00f3w czuj\u0105 si\u0119 wr\u0119cz jako\u015b ska\u017ceni &#8211; nie tyle Chopinem chyba, co tym, co z niego zrobiono. W ramach edukacji muzycznej, w ramach spo\u0142ecznego bytowania jego muzyki w naszym kraju.<\/p>\n<p>Przytocz\u0119 s\u0142owa jednej z kompozytorek z&#8230; mojego pokolenia, zreszt\u0105 &#8211; jak zobaczymy &#8211; nie tylko o Chopinie. &#8222;Uwiera mnie sprawa Chopina. Mam k\u0142opot z Chopinem. Nie potrafi\u0119 si\u0119 odnie\u015b\u0107 do jego muzyki, nie mog\u0119 si\u0119 do niej przedrze\u0107 poprzez zwa\u0142y warstw zalegaj\u0105cych w mojej \u015bwiadomo\u015bci. Mo\u017ce to jest kwestia czasu. Ale tak wiele czasu ju\u017c up\u0142yn\u0119\u0142o, a tak ma\u0142o zosta\u0142o, abym do tej muzyki zd\u0105\u017cy\u0142a jeszcze dotrze\u0107.<\/p>\n<p>Jak\u017ce pi\u0119knie by\u0142oby j\u0105 us\u0142ysze\u0107 teraz po raz pierwszy, nie znaj\u0105c, nie pami\u0119taj\u0105c \u017cadnego motywu. Sama jestem ciekawa, jakie wywar\u0142aby na mnie wra\u017cenie. Czy urzek\u0142aby mnie \u015bwietno\u015bci\u0105, czy te\u017c zachowa\u0142abym si\u0119 jak stary belfer? (&#8230;)<\/p>\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 pogubiona, jego muzyki s\u0142ucham jak automat do mierzenia i wa\u017cenia, odr\u00f3\u017cniaj\u0105c wielkie wykonania od mniejszych &#8211; czyli jak zepsuta maszyna do s\u0142uchania, kt\u00f3ra nie czerpie z tego ani krzty rado\u015bci i tylko odruchowo wydala z siebie s\u0105dy warto\u015bciuj\u0105ce.<\/p>\n<p>Widocznie wi\u0119c mog\u0119 \u017cy\u0107 bez niej. S\u0142ysz\u0105c cho\u0107by fraz\u0119 Chopina, odbieram j\u0105 jako znak d\u017awi\u0119kowy, rodzaj logo. Odruchowo my\u015bl\u0119, \u017ce pewnie umar\u0142a jaka\u015b wa\u017cna osoba albo \u017ce kto\u015b mnie chce przymusi\u0107 do uczu\u0107 patriotycznych. (&#8230;)<\/p>\n<p>Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Chopina dzia\u0142a jako emblemat donios\u0142o\u015bci, donios\u0142o\u015bci pozamuzycznej. Kto mi to zrobi\u0142? Kto sprawi\u0142, \u017ce Rachmaninow na zawsze skojarzy\u0142 mi si\u0119 z Bre\u017cniewem, a Poulenc z telewizyjn\u0105 <em>Kobr\u0105<\/em>? Tylko Webernowi si\u0119 poszcz\u0119\u015bci\u0142o, bo <em>Pegaz<\/em> nie wzbudza\u0142 z\u0142ych emocji. Sprowadzenie autonomicznego dzie\u0142a do roli znaku towarowego jest skandalem i zbrodni\u0105 na w\u0142asnej kulturze. (&#8230;) Motywy i faktury Chopina (czy Rachmaninowa) jako klisze powagi, donios\u0142o\u015bci, patosu, muzyczne wymuszenia uczu\u0107 patriotycznych powtarzane s\u0105 do dzi\u015b w wielu nowych utworach, zw\u0142aszcza tych komponowanych z ukrytym celem szanta\u017cu moralnego. (&#8230;)<\/p>\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 okaleczona, tak. Ale przecie\u017c \u017cyj\u0119 ju\u017c tyle lat bez muzyki Chopina. Cho\u0107 wiem, \u017ce tak nie wolno. Jak\u017ce by\u0142oby pi\u0119knie us\u0142ysze\u0107 j\u0105 teraz po raz pierwszy&#8230;&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3wicie, \u017ce dawno o Chopinie nie by\u0142o. To wracam zn\u00f3w na chwil\u0119 do tematu. W zwi\u0105zku z ksi\u0105\u017ceczk\u0105 wydan\u0105 ostatnio przez festiwal Warszawska Jesie\u0144 pod makaronicznym tytu\u0142em Chopinspira, zainicjowan\u0105 przez krakowskiego muzykologa Krzysztofa Drob\u0119, a zawieraj\u0105c\u0105 wypowiedzi grupy polskich kompozytor\u00f3w r\u00f3\u017cnych pokole\u0144 o Chopinie. To i owo skojarzy\u0142o mi si\u0119 z tym, co zn\u00f3w ostatnio [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/471"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=471"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/471\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}