
{"id":473,"date":"2010-03-10T01:05:30","date_gmt":"2010-03-10T00:05:30","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=473"},"modified":"2010-03-10T01:05:30","modified_gmt":"2010-03-10T00:05:30","slug":"zoli-tablo-ba-piano","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/03\/10\/zoli-tablo-ba-piano\/","title":{"rendered":"\u017boli tablo, b\u0105 piano"},"content":{"rendered":"<p>Co do Roku Chopinowskiego, jedno jest pewne: robi si\u0119 wszystko, \u017ceby zmieni\u0107 te \u017cenuj\u0105ce wyniki bada\u0144, z kt\u00f3rych jeszcze niedawno wynika\u0142o, \u017ce Chopina kojarzy si\u0119 w Polsce przede wszystkim (ale te\u017c mniejszo\u015b\u0107) z \u017belazow\u0105 Wol\u0105 (a nawet jaki\u015b u\u0142amek &#8211; ze Stalow\u0105 Wol\u0105), ale prawie nikt nie kojarzy go z Warszaw\u0105, gdzie mieszka\u0142 od si\u00f3dmego miesi\u0105ca \u017cycia. Teraz otwarto &#8211; po tej na UW &#8211; kolejn\u0105 wystaw\u0119, w Muzeum Historycznym m. st. Warszawy: &#8222;Warszawa &#8211; miasto m\u0142odo\u015bci Chopina&#8221;. Wystawa w\u0142a\u015bciwie niedu\u017ca, ale bardzo elegancka, b\u0119dzie trwa\u0142a do po\u0142owy sierpnia. Je\u015bli kto\u015b interesuje si\u0119 dziejami tego miasta, warto, \u017ceby j\u0105 odwiedzi\u0142.<\/p>\n<p>Bo czas, w kt\u00f3rym Chopin mieszka\u0142 w Warszawie, by\u0142 bardzo ciekawy. Miasto bardzo intensywnie si\u0119 rozwija\u0142o i budowa\u0142o, w ci\u0105gu tych dwudziestu lat zmieni\u0142o si\u0119 po prostu rewolucyjnie. Powsta\u0142 zamykaj\u0105cy o\u015b Krakowskiego Przedmie\u015bcia Pa\u0142ac Staszica\u00a0oraz Teatr Wielki (jedno i drugie to dzie\u0142o Antonia Corazziego), zbudowano Aleje Jerozolimskie z Placem Bankowym, utworzono Plac Zamkowy, przebudowano Nowy \u015awiat, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 reprezentacyjn\u0105 ulic\u0105, przebudowano Pa\u0142ac Kazimierzowski, w kt\u00f3rego oficynie z czasem zamieszkali Chopinowie, przebudowano Pa\u0142ac Namiestnikowski i Belweder. Kiedy si\u0119 ogl\u0105da na wystawie grafiki przedstawiaj\u0105ce miasto, wiele jest widok\u00f3w znajomych, ale niekt\u00f3re s\u0105 zupe\u0142nie inne &#8211; cho\u0107by teren uniwersytecki, na kt\u00f3rym przed Pa\u0142acem Kazimierzowskim jest plac (na kt\u00f3rym potem zbudowano stary BUW), albo przestrze\u0144 Placu Zamkowego pomi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em \u015bw. Anny a Zamkiem Kr\u00f3lewskim czy Plac Krasi\u0144skich (Pa\u0142ac Rzeczypospolitej, w kt\u00f3rym jest dzi\u015b filia Biblioteki Narodowej, mie\u015bci\u0142 w\u00f3wczas Teatr Narodowy; to tam w\u0142a\u015bnie Chopin da\u0142 \u00f3w s\u0142ynny koncert po\u017cegnalny). Architektura monumentalna i klasycyzuj\u0105ca wi\u0105za\u0142a si\u0119 co prawda z umacnianiem caratu, ale jako \u017ce zajmowali si\u0119 ni\u0105 mistrzowie, by\u0142a pe\u0142na wdzi\u0119ku.<\/p>\n<p>Niesamowity by\u0142 w tym czasie przyrost ludno\u015bci, jak wyczyta\u0142am w katalo\u017cku wystawy. Ot\u00f3\u017c w 1816 r. miasto mia\u0142o 81 020 mieszka\u0144c\u00f3w, a gdy Chopin wyje\u017cd\u017ca\u0142 &#8211; ju\u017c prawie 140 tys. Ciekawe, \u017ce do Warszawy \u015bci\u0105gali w\u00f3wczas ludzie najr\u00f3\u017cniejszych narodowo\u015bci, kt\u00f3rzy doskonale si\u0119 asymilowali i stawali si\u0119 polskimi patriotami. Nie tylko tak spektakularny przyk\u0142ad jak Samuel Bogumi\u0142 Linde, autor s\u0142ownika j\u0119zyka polskiego, kt\u00f3ry mia\u0142 szwedzkie korzenie, ale W\u0142osi (Corazzi, Henryk Marconi), Niemcy, Austriacy, Szwajcarzy czy Francuzi, jak pan Miko\u0142aj Chopin. W tym czasie zliberalizowano te\u017c przepisy dotycz\u0105ce osiedlania si\u0119 \u017byd\u00f3w.\u00a0Miasto by\u0142o wielonarodowo\u015bciowe, multikulti, co widzimy na ka\u017cdym kroku, cho\u0107by w zwi\u0105zku z Chopinem. Syn Francuza i Polki nauk\u0119 muzyki rozpocz\u0105\u0142 u Czecha (\u017bywnego), a p\u00f3\u017aniej kompozycji u cz\u0142owieka o niemieckich korzeniach (J\u00f3zef Elsner), kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 namawia\u0107 swego genialnego ucznia do napisania polskiej opery.<\/p>\n<p>Warszawa by\u0142a miastem otwartym i ogromnie kulturalnym. Chopin poza intensywnym\u00a0\u017cyciem towarzyskim w\u0119drowa\u0142 po koncertach, operach i wystawach (warto przypomnie\u0107, \u017ce i on sam <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/WarszawaFetujeChopina#5443428826779489490\">bardzo przyzwoicie rysowa\u0142<\/a>). Pisa\u0142 do Jasia Bia\u0142ob\u0142ockiego: &#8222;&#8230;ekspozycje w Warszawie si\u0119 zaczynaj\u0105, tak w Ratuszu jako i w salonach Uniwersytetu. &#8211; Nie pisz\u0119 Ci, co gdzie jest bo jeszcze nie ma co widzie\u0107 i jeszcze nie widzia\u0142em; skoro jednak moje \u015blepie ujrz\u0105 jakie \u017coli tablo, portre, \u017coli maszyn, b\u0105 piano, b\u0105 dra, w og\u00f3le kelkszos dexelan, r\u0105czka Ci moja nakre\u015bli, a pos\u0142aniec z Dobrzynia przyniesie&#8230;&#8221;.<\/p>\n<p>Pierwsza sala wystawy w Muzeum Historycznym dotyczy salon\u00f3w, kt\u00f3rych w\u00f3wczas w mie\u015bcie by\u0142o ogromnie wiele i kt\u00f3re ma\u0142y Chopin odwiedza\u0142. S\u0105 tam g\u0142\u00f3wnie konterfekty os\u00f3b prowadz\u0105cych owe salony. Najciekawsza jest sala zwi\u0105zana z architektur\u0105, gdzie jest te\u017c troch\u0119 r\u0119kopis\u00f3w i pierwodruk\u00f3w i stoi po\u015brodku par\u0119 instrument\u00f3w z epoki, w tym fortepian Bucholtza. Ostatnia sala dotyczy po\u017cegnania i wyjazdu Chopina, kt\u00f3ry &#8211; jak nam przypomina tekst towarzysz\u0105cy wystawie &#8211; po upadku powstania listopadowego zrzek\u0142 si\u0119 paszportu, sta\u0142 si\u0119 wi\u0119c azylantem politycznym, warszawiakiem, kt\u00f3ry\u00a0nie m\u00f3g\u0142 powr\u00f3ci\u0107 do swego miasta.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co do Roku Chopinowskiego, jedno jest pewne: robi si\u0119 wszystko, \u017ceby zmieni\u0107 te \u017cenuj\u0105ce wyniki bada\u0144, z kt\u00f3rych jeszcze niedawno wynika\u0142o, \u017ce Chopina kojarzy si\u0119 w Polsce przede wszystkim (ale te\u017c mniejszo\u015b\u0107) z \u017belazow\u0105 Wol\u0105 (a nawet jaki\u015b u\u0142amek &#8211; ze Stalow\u0105 Wol\u0105), ale prawie nikt nie kojarzy go z Warszaw\u0105, gdzie mieszka\u0142 od si\u00f3dmego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/473"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=473"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/473\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=473"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=473"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=473"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}