
{"id":4781,"date":"2015-02-17T23:39:51","date_gmt":"2015-02-17T22:39:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4781"},"modified":"2015-02-17T23:41:22","modified_gmt":"2015-02-17T22:41:22","slug":"alina-i-chiaroscuro","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/02\/17\/alina-i-chiaroscuro\/","title":{"rendered":"Alina i Chiaroscuro"},"content":{"rendered":"<p>Ca\u0142y\u00a0kwartet Chiaroscuro, kt\u00f3ry dzi\u015b w sali kameralnej Filharmonii Narodowej wyst\u0105pi\u0142 po raz pierwszy w Polsce, jest \u015bwietny, ale zdecydowanie wybijaj\u0105c\u0105 si\u0119 osob\u0105 jest prymariuszka Alina Ibragimova, jedna z ciekawszych skrzypaczek m\u0142odego pokolenia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Rosjanka o korzeniach baszkirskich (widocznych w rysach twarzy) trafi\u0142a do Londynu jako dziesi\u0119ciolatka &#8211; jej ojciec zosta\u0142 pierwszym kontrabasist\u0105 London Symphony Orchestra, matka skrzypaczka za\u015b wyk\u0142adowc\u0105 Yehudi Menuhin School.\u00a0C\u00f3rka by\u0142a wi\u0119c skazana na sukces, ale te\u017c jest ogromnie utalentowana. Jej kariera jest g\u0142\u00f3wnie solowa, a repertuar szeroki; udzia\u0142 w Chiaroscuro stanowi drobny wycinek jej dzia\u0142alno\u015bci. A z kolegami spotka\u0142a si\u0119 na studiach w londy\u0144skim Royal College of Music; grywaj\u0105 razem ju\u017c od 10 lat (w tym roku jubileusz).<\/p>\n<p>To i\u015bcie mi\u0119dzynarodowy zesp\u00f3\u0142: drugi skrzypek Pablo Hern\u00e1n Bened\u00ed pochodzi z Madrytu, altowiolistka Emilie H\u00f6rnlund &#8211; z G\u00f6teborga, a wiolonczelistka Claire Thirion z Marsylii. Jak opowiadali po koncercie, tylko Alina i Pablo pozostali w Londynie, pozosta\u0142e cz\u0142onkinie si\u0119 wyprowadzi\u0142y, nie spotykaj\u0105 si\u0119 wi\u0119c cz\u0119sto (i w zwi\u0105zku z tym nie d\u0105\u017c\u0105 mie\u0107 siebie dosy\u0107). Kiedy ju\u017c jednak si\u0119 spotkaj\u0105, je\u017cd\u017c\u0105 na koncerty i nagrywaj\u0105 p\u0142yty &#8211; w\u0142a\u015bnie w przysz\u0142ym tygodniu zabieraj\u0105 si\u0119 za kwartety Haydna z op. 21. B\u0119d\u0105 nagrywa\u0107 w Bremie, cho\u0107 ich sta\u0142ym miejscem rezydencyjnym jest Port-Royal-de-Champs, gdzie regularnie pr\u00f3buj\u0105, graj\u0105 i nagrywaj\u0105.<\/p>\n<p>Repertuar wybieraj\u0105 wsp\u00f3lnie, nie ma jednej osoby decyduj\u0105cej, ale og\u00f3lnie trzymaj\u0105 si\u0119 klasycyzmu i wczesnego romantyzmu. Mimo i\u017c ka\u017cde z nich zajmuje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bniejsz\u0105, to w tym kwartecie graj\u0105 na strunach jelitowych. Alina Ibragimova, mimo i\u017c przecie\u017c na co dzie\u0144 grywa bardzo r\u00f3\u017cne rzeczy (m.in. nagra\u0142a z C\u00e9drikiem Thibergienem wszystkie dzie\u0142a skrzypcowe Szymanowskiego), stwierdzi\u0142a dzi\u015b, \u017ce gra na strunach jelitowych r\u00f3\u017cni si\u0119 od gry na strunach wsp\u00f3\u0142czesnych tak, jak r\u00f3\u017cni si\u0119 danie w\u0142asnor\u0119cznie przygotowane od gotowego z pude\u0142ka&#8230;<\/p>\n<p>A jak grali? Znakomicie. Jak ju\u017c wspomnia\u0142am, ton nadawa\u0142a Ibragimova, co jest tym bardziej naturalne, \u017ce w kwartetach Haydna czy Mozarta pierwsze skrzypce istotnie maj\u0105 rol\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105. Artystka oczarowywa\u0142a po prostu kszta\u0142tem frazy, naturalno\u015bci\u0105, poruszania si\u0119 w tej muzyce jak w j\u0119zyku. W <em>Kwartecie &#8222;\u015amier\u0107 i dziewczyna&#8221;<\/em> Schuberta role by\u0142y ju\u017c bardziej wyr\u00f3wnane, wi\u0119c i pozostali mogli w szerszym zakresie ukaza\u0107 swoje walory. Po koncercie <strong>\u015bcichap\u0119k<\/strong> powiedzia\u0142, \u017ce nigdy jeszcze nie s\u0142ysza\u0142 tego kwartetu granego &#8222;historycznie&#8221;. Przyznam, \u017ce ja te\u017c. Du\u017co zyskuje, zw\u0142aszcza w s\u0142ynnych wariacjach wed\u0142ug tytu\u0142owej pie\u015bni, gdzie brzmienia s\u0105 bardziej przenikliwe, przejmuj\u0105ce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ca\u0142y\u00a0kwartet Chiaroscuro, kt\u00f3ry dzi\u015b w sali kameralnej Filharmonii Narodowej wyst\u0105pi\u0142 po raz pierwszy w Polsce, jest \u015bwietny, ale zdecydowanie wybijaj\u0105c\u0105 si\u0119 osob\u0105 jest prymariuszka Alina Ibragimova, jedna z ciekawszych skrzypaczek m\u0142odego pokolenia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4781"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4781"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4781\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4783,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4781\/revisions\/4783"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4781"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4781"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4781"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}