
{"id":4798,"date":"2015-02-28T00:04:42","date_gmt":"2015-02-27T23:04:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4798"},"modified":"2015-02-28T00:04:42","modified_gmt":"2015-02-27T23:04:42","slug":"mahler-pamieci-semkowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/02\/28\/mahler-pamieci-semkowa\/","title":{"rendered":"Mahler pami\u0119ci Semkowa"},"content":{"rendered":"<p>Rozmahlerowa\u0142 nam si\u0119 Jacek Kaspszyk ostatnio. Na Festiwalu Beethovenowskim te\u017c zadyryguje &#8211; jedn\u0105 z najci\u0119\u017cszych w s\u0142uchaniu, <em>Sz\u00f3st\u0105<\/em> (w programie festiwalu jeszcze <em>Pierwsza<\/em> i <em>Czwarta<\/em>, ale pod innymi dyrygentami), niedawno w NOSPR poprowadzi\u0142 <em>\u00d3sm\u0105<\/em>, a dzi\u015b zape\u0142ni\u0142 koncert do\u015b\u0107 rzadko grywan\u0105 <em>Trzeci\u0105<\/em>.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Szef FN po\u015bwi\u0119ci\u0142 ten koncert Jerzemu Semkowowi, niezapomnianemu, fantastycznemu wykonawcy tw\u00f3rczo\u015bci Mahlera. Jeszcze trzy lata temu, na Festiwalu Beethovenowskim, dyrygowa\u0142 <em>Pierwsz\u0105<\/em>; z kolei siedem lat temu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2008\/01\/20\/semkow-i-szosta-mahlera\/\">opisywa\u0142am tutaj<\/a> piorunuj\u0105ce wra\u017cenie, jakie wywar\u0142a na mnie jego interpretacja <em>Sz\u00f3stej<\/em>.<\/p>\n<p>Dlaczego w\u0142a\u015bnie <em>Trzecia<\/em> zosta\u0142a wybrana na dzisiejszy koncert? Dlatego, \u017ce w 2001 r. dyrygowa\u0142 w\u0142a\u015bnie ni\u0105 tu w Filharmonii Narodowej, na jednym z koncert\u00f3w z okazji jej stulecia. A \u017ce znowu obchodzimy jubileusz zwi\u0105zany z t\u0105 instytucj\u0105 (ale tym razem &#8211;\u00a0z tym gmachem), klamra jest naturalna.<\/p>\n<p>Dziwna to symfonia. Jest jako\u015b po\u015brodku. Nie jest pogodna, nie jest bardzo straszna, ale s\u0105 w niej i weselsze momenty o dziecinnej naiwno\u015bci <em>Knabes Wunderhorn<\/em> (cytaty z paru pie\u015bni cyklu da si\u0119 zreszt\u0105 wys\u0142ysze\u0107), i pos\u0119pne zapadanie si\u0119 w mrok. Autocytat\u00f3w tu zreszt\u0105 wi\u0119cej, bo i w &#8222;anielskiej&#8221; cz\u0119\u015bci z mezzosopranem i ch\u00f3rem ch\u0142opi\u0119cym\u00a0(kt\u00f3ra jest przerobion\u0105 jedn\u0105 z pie\u015bni wymienionego cyklu &#8211; <em>Es sungen drei Engel<\/em>) s\u0105 zwroty, kt\u00f3re znamy z r\u00f3wnie niewinno-dzieci\u0119co-anielskiego fina\u0142u <em>IV Symfonii<\/em> &#8211; zreszt\u0105 ten\u017ce fina\u0142 mia\u0142 pocz\u0105tkowo by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 <em>Trzeciej<\/em> i dobrze, \u017ce si\u0119 ni\u0105 nie sta\u0142. <em>Czwarta<\/em> jest rzeczywi\u015bcie pogodna i historyjka o \u015bwi\u0119tych bardzo tu pasuje. Naiwnostki <em>Trzeciej<\/em> miewaj\u0105 jak\u0105\u015b\u00a0groz\u0119 czaj\u0105c\u0105 si\u0119 pod spodem, i o wiele lepiej tu pasuje powolny fina\u0142, kt\u00f3ry z d\u017awi\u0119k\u00f3w blisko ciszy rozwija si\u0119 do pot\u0119gi. Okazuje si\u0119 jednak, \u017ce cho\u0107 w partyturze s\u0105 fragmenty oznaczone czterema pianami (! &#8211; i, jak m\u00f3wi dyrygent, bardzo trudno by\u0142o to osi\u0105gn\u0105\u0107 zw\u0142aszcza w tej masie orkiestrowej), to w\u0142a\u015bnie w tej ko\u0144c\u00f3wce s\u0105 &#8222;tylko&#8221; dwa forte (a w t\u0119 stron\u0119 przecie\u017c te\u017c Mahler potrafi\u0142 przy\u0142o\u017cy\u0107). Bo &#8211; to r\u00f3wnie\u017c s\u0142owa dyrygenta &#8211; zapewne chcia\u0142, \u017ceby by\u0142a w tym moc,\u00a0ale nie chcia\u0142 w tym miejscu patosu.<\/p>\n<p>Ko\u0144c\u00f3wka jednak jest bardzo podnios\u0142a i publiczno\u015b\u0107 d\u0142ugo (stojak te\u017c by\u0142) oklaskiwa\u0142a muzyk\u00f3w. I tylko \u017cal ogarnia, kiedy sobie przypomnimy, \u017ce Mahlera pod Semkowem ju\u017c nie us\u0142yszymy. DUX kiedy\u015b t\u0119 <em>Trzeci\u0105<\/em> z nim (i z SV)\u00a0wyda\u0142, ale obecnie jest ju\u017c nie do dostania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rozmahlerowa\u0142 nam si\u0119 Jacek Kaspszyk ostatnio. Na Festiwalu Beethovenowskim te\u017c zadyryguje &#8211; jedn\u0105 z najci\u0119\u017cszych w s\u0142uchaniu, Sz\u00f3st\u0105 (w programie festiwalu jeszcze Pierwsza i Czwarta, ale pod innymi dyrygentami), niedawno w NOSPR poprowadzi\u0142 \u00d3sm\u0105, a dzi\u015b zape\u0142ni\u0142 koncert do\u015b\u0107 rzadko grywan\u0105 Trzeci\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4798"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4798"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4798\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4799,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4798\/revisions\/4799"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4798"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4798"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4798"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}