
{"id":4808,"date":"2015-03-04T00:34:13","date_gmt":"2015-03-03T23:34:13","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4808"},"modified":"2015-03-04T00:34:13","modified_gmt":"2015-03-03T23:34:13","slug":"pomysly-sylvaina-cambrelinga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/03\/04\/pomysly-sylvaina-cambrelinga\/","title":{"rendered":"Pomys\u0142y Sylvaina Cambrelinga"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;kt\u00f3ry poprowadzi\u0142 w\u0142a\u015bnie w Filharmonii Narodowej Yomiuri Nippon Symphony Orchestra, by\u0142y lepsze i gorsze. To ciekawy dyrygent i niez\u0142a orkiestra, cho\u0107 nie wszystko mnie zadowoli\u0142o.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Sylvain Cambreling bywa\u0142 ju\u017c w Polsce; cztery lata temu dyrygowa\u0142 w Warszawie <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/02\/05\/wreszcie-koncertujaca-na-poziomie\/\">swoj\u0105 poprzedni\u0105 orkiestr\u0105<\/a>.\u00a0Zgodnie z tym, o czym\u00a0wspomnia\u0142am w tamtym wpisie, obj\u0105\u0142 ju\u017c owo kierownictwo opery w Stuttgarcie, a jeszcze\u00a0przed tamtym koncertem, w 2010 r.,\u00a0zosta\u0142 pierwszym dyrygentem w\u0142a\u015bnie tej japo\u0144skiej orkiestry, zast\u0119puj\u0105c na tym stanowisku Stanis\u0142awa Skrowaczewskiego.<\/p>\n<p>I zn\u00f3w by\u0142 nietuzinkowo u\u0142o\u017cony program &#8211; ten dyrygent znany jest z takich pomys\u0142\u00f3w. Jest znakomitym specjalist\u0105 od muzyki XX w. i trzy z dzi\u015b wykonanych dzie\u0142 w\u0142a\u015bnie z tego okresu pochodz\u0105, cho\u0107 jest mi\u0119dzy nimi du\u017cy rozrzut czasowy. \u017beby by\u0142o \u015bmieszniej, najbardziej awangardowy jest najstarszy z nich, ale o tym potem.<\/p>\n<p>Jak Japonia, to Toru Takemitsu &#8211; na pewno nazwisko z tamtejszych tw\u00f3rc\u00f3w w miar\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnych (zm. 1996) najlepiej w Europie znane. Mo\u017ce z powodu muzyki filmowej, m.in. do film\u00f3w Kurosawy, a mo\u017ce poprzez do\u015b\u0107 jednak przyst\u0119pny i mi\u0142y w s\u0142uchaniu styl. <em>A Flock Descends into the Hexagonal Garden<\/em> (1977) &#8211; ten obraz wywiedziony podobno ze snu kompozytora by\u0142 w latach 80. wykonany na Warszawskiej Jesieni, ale te\u017c ca\u0142kiem si\u0119 nadaje na zwyk\u0142y filharmoniczny wiecz\u00f3r, oscyluj\u0105c mi\u0119dzy impresjonizmem a akordami i motywami niemal \u017cywcem z Oliviera Messiaena. Subtelna, poetycka muzyka.<\/p>\n<p><span class=\"st\">B\u00e9la Bart\u00f3k &#8211; wydawa\u0142oby si\u0119 zupe\u0142nie inny \u015bwiat muzyczny, ale <em>Koncert alt\u00f3wkowy<\/em>, ostatni\u00a0utw\u00f3r, jaki skomponowa\u0142 w\u00a0\u017cyciu (1945; w\u0142a\u015bciwie pozosta\u0142y tylko szkice, partytur\u0119 uko\u0144czy\u0142 Tibor Serly), nadspodziewanie pasowa\u0142. W gruncie rzeczy i harmonie, i subtelno\u015b\u0107 brzmie\u0144, cho\u0107 nie tak zamglonych jak w impresji Takemitsu, s\u0105 tu nie tak odleg\u0142e. Do tej subtelno\u015bci przyczyni\u0142 si\u0119 te\u017c znakomity solista niemiecki Nils M\u00f6nkemeyer (nie wiadomo, czemu w programie napisano w jego \u017cyciorysie, \u017ce wygra\u0142 konkurs ARD &#8211; to by\u0142 inny niemiecki konkurs, Deutsche Musikwettbewerb, organizowany przez Deutsche Musikrat), kt\u00f3ry na bis zrobi\u0142 odskok repertuarowy &#8211; do nie\u015bmiertelnego Bacha (<em>Sarabanda<\/em> z Su<em>ity G-dur<\/em> &#8211; altowioli\u015bci graj\u0105 suity wiolonczelowe).<\/span><\/p>\n<p>No i ta druga cz\u0119\u015b\u0107, z kt\u00f3r\u0105 mam zgryz. Bo zacz\u0119\u0142o si\u0119 od jednego z &#8211; jak dla mnie &#8211; najwa\u017cniejszych i najg\u0142\u0119bszych utwor\u00f3w w historii muzyki, <em>The Unanswered Question<\/em> Charlesa Ivesa. Pi\u0119knie zabrzmia\u0142y wszystkie trzy warstwy: cichutka &#8222;harmonia sfer&#8221; w smyczkach, owo tr\u0105bkowe pytanie (mo\u017ce co\u015b w rodzaju &#8222;muss est sein?&#8221;) i niezale\u017cny dyskurs kilku d\u0119tych drewnianych. W programie znalaz\u0142 si\u0119 nast\u0119puj\u0105cy komentarz: &#8222;Utwory w 2. cz\u0119\u015bci koncertu wykonywane s\u0105 attacca, prosimy o nieklaskanie mi\u0119dzy nimi&#8221;. Tak wi\u0119c Cambreling by\u0142 uprzejmy po\u0142\u0105czy\u0107 Ivesa z <em>IX Symfoni\u0105 &#8222;Z Nowego \u015awiata&#8221;<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka, no i gdy rozleg\u0142y si\u0119 brawa po I cz\u0119\u015bci symfonii, mo\u017cna by\u0142o si\u0119 zastanawia\u0107, czy ludzie my\u015bleli, \u017ce to sko\u0144czy\u0142 si\u0119 Ives, czy \u017ce symfonia.<\/p>\n<p>Z\u0142o\u015bliwo\u015bci odstawiaj\u0105c na bok, to po pierwsze, stwierdzi\u0142am, \u017ce jak dla mnie te dwa utwory kompletnie do siebie nie pasuj\u0105, a po drugie, symfonia by\u0142a zagrana tyle\u017c z przytupem, co przyci\u0119\u017cko (a najbardziej ponosi\u0142o kotlist\u0119, kt\u00f3ry czasem wr\u0119cz zag\u0142usza\u0142 reszt\u0119 orkiestry). Mo\u017ce te\u017c troch\u0119 odebra\u0142am to prawem kontrastu z poprzednimi utworami&#8230; tak\u017ce kontrastu jako\u015bciowego, bo Ives w kilku minutach zawar\u0142 ca\u0142y kosmos, a Dvo\u0159\u00e1k napisa\u0142 symfoni\u0119, jakich wiele (cho\u0107 \u0142adn\u0105 i zr\u0119cznie napisan\u0105), kt\u00f3r\u0105 na dodatek bardzo cz\u0119sto si\u0119 grywa (a zagrany na bis <em>Taniec s\u0142owia\u0144ski e-moll<\/em> &#8211; jeszcze cz\u0119\u015bciej)&#8230;<\/p>\n<p>Naj\u015bmieszniejsze w tym wszystkim jest to, \u017ce dzie\u0142a Dvo\u0159\u00e1ka i Ivesa dzieli tylko 15 lat! <em>IX Symfonia<\/em> powsta\u0142a w 1893 r., a <em>The Unanswered Question<\/em> &#8211; w 1908. Niewiarygodne. A teraz mnie m\u0119czy, co ja bym po\u0142\u0105czy\u0142a z Ivesem&#8230; Bo na pewno nie Dvo\u0159\u00e1ka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;kt\u00f3ry poprowadzi\u0142 w\u0142a\u015bnie w Filharmonii Narodowej Yomiuri Nippon Symphony Orchestra, by\u0142y lepsze i gorsze. To ciekawy dyrygent i niez\u0142a orkiestra, cho\u0107 nie wszystko mnie zadowoli\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4808"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4808"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4808\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4810,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4808\/revisions\/4810"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4808"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4808"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4808"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}