
{"id":4824,"date":"2015-03-11T23:56:44","date_gmt":"2015-03-11T22:56:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4824"},"modified":"2015-03-11T23:59:57","modified_gmt":"2015-03-11T22:59:57","slug":"argentynskie-multikulti","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/03\/11\/argentynskie-multikulti\/","title":{"rendered":"Argenty\u0144skie multikulti"},"content":{"rendered":"<p>Ju\u017c samo zestawienie przydomka Chango (i imienia Horacio) z nazwiskiem Spasiuk o tym multikulti \u015bwiadczy. W Argentynie co krok spotyka si\u0119 ludzi o najr\u00f3\u017cniejszych korzeniach. Tak\u017ce \u015brodkowoeuropejskich, i to nawet w interiorze, jakim jest p\u00f3\u0142nocna prowincja Misiones.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Spasiuk, jak jego nazwisko wskazuje, ma korzenie ukrai\u0144skie i jest ich ca\u0142kowicie \u015bwiadom, ale ju\u017c jego rodzice urodzili si\u0119 w Argentynie. W Misiones imigracja ukrai\u0144ska by\u0142a ca\u0142kiem niema\u0142a i jej obecno\u015b\u0107, w po\u0142\u0105czeniu z elementami latynoskimi i afryka\u0144skimi, daje nietuzinkow\u0105 kombinacj\u0119. Wszystko to si\u0119 odbija w muzyce. A trzeba powiedzie\u0107, \u017ce i Chango, i jego wsp\u00f3\u0142muzykuj\u0105cy koledzy, kt\u00f3rzy z nim przyjechali dzi\u015b do Warszawy, to prawdziwki, a muzyka zwana chamam\u00e9, kt\u00f3ra jest ich specjalno\u015bci\u0105, jest stopem przer\u00f3\u017cnych stylistyk, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych mo\u017cna spotka\u0107 te\u017c ca\u0142kiem swojsko brzmi\u0105ce ni to polki, ni to ko\u0142omyjki. <a href=\"http:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/294\/Artykul\/1388082,Chango-Spasiuk-mistrz-akordeonu-z-Misiones\">Tutaj<\/a> kr\u00f3tka rozmowa z artyst\u0105, w kt\u00f3rej m\u00f3wi par\u0119 s\u0142\u00f3w o swoim dzieci\u0144stwie.<\/p>\n<p>D\u0142ugow\u0142osy i brodaty blondyn o szerokim i ujmuj\u0105cym u\u015bmiechu\u00a0sprawia wra\u017cenie\u00a0raczej cz\u0142owieka z Europy \u015arodkowej ni\u017c Argenty\u0144czyka. Ale pozostali muzycy, kt\u00f3rych przywi\u00f3z\u0142, bardziej wygl\u0105daj\u0105 na Latynos\u00f3w. Z pokolenia zbli\u017conego do niego by\u0142 Diego Arolfo, kt\u00f3ry gra\u0142 na gitarze i \u015bpiewa\u0142, a towarzyszy\u0142o im dw\u00f3ch bardzo m\u0142odych i bardzo przej\u0119tych gr\u0105 ludzi: skrzypek Pablo Farhart i graj\u0105cy na gitarze, instrumentach perkusyjnych i \u015bpiewaj\u0105cy Marcos Villalba. Wszyscy byli r\u00f3wnymi partnerami dla lidera.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=6tcvU9wp8Tg\"><em>Tristeza<\/em><\/a> to utw\u00f3r emblematyczny, najbardziej chyba charakterystyczny dla Spasiuka. Ta melancholia pojawia si\u0119 w wielu utworach. Ale te\u017c by\u0142o wiele innych, radosnych, w tym w\u0142a\u015bnie owe polki, przy kt\u00f3rych szala\u0142a ca\u0142a sala. A na jeden z bis\u00f3w nie zabrak\u0142o <em>Libertanga<\/em>, bo jaka to Argentyna bez Piazzolli? Ale to by\u0142o jedyne nawi\u0105zanie do tanga na tym koncercie. Muzyka z Misiones jest zupe\u0142nie inna. Nie wielkomiejska, lecz plebejska, ch\u0142opska, wpisana w przyrod\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=EUEyNTxc8ks\">Tutaj<\/a> jest fajny dokument, niestety po hiszpa\u0144sku. \u015awietny fragment, jak Chango uczy si\u0119 melodii od ch\u0142opaczka graj\u0105cego na bandoneonie, a potem graj\u0105 w duecie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ju\u017c samo zestawienie przydomka Chango (i imienia Horacio) z nazwiskiem Spasiuk o tym multikulti \u015bwiadczy. W Argentynie co krok spotyka si\u0119 ludzi o najr\u00f3\u017cniejszych korzeniach. Tak\u017ce \u015brodkowoeuropejskich, i to nawet w interiorze, jakim jest p\u00f3\u0142nocna prowincja Misiones.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4824"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4824"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4824\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4828,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4824\/revisions\/4828"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4824"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4824"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4824"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}