
{"id":4850,"date":"2015-03-27T02:15:06","date_gmt":"2015-03-27T01:15:06","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4850"},"modified":"2015-03-27T11:00:09","modified_gmt":"2015-03-27T10:00:09","slug":"beethoven-rosja-baltyk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/03\/27\/beethoven-rosja-baltyk\/","title":{"rendered":"Beethoven, Rosja, Ba\u0142tyk"},"content":{"rendered":"<p>Trudno o dwa bardziej r\u00f3\u017cne od siebie koncerty ni\u017c te dzisiejsze na Festiwalu Beethovenowskim. Powa\u017cny recital dojrza\u0142ego pianisty (Borisa Bermana) i weso\u0142y wyst\u0119p m\u0142odzie\u017cowej orkiestry pod batut\u0105 showmana (Baltic Sea Youth Philharmonic, dyr. <span class=\"st\">Kristjan J\u00e4rvi).<\/span><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Boris Berman &#8211; urodzony w Rosji, przez pewien czas Izraelczyk, obecnie Amerykanin, profesor Yale University &#8211; to chodz\u0105ca historia, bo uczy\u0142 si\u0119 jeszcze u Lwa Oborina. I star\u0105 rosyjsk\u0105 szko\u0142\u0119 jeszcze si\u0119 w jego grze s\u0142yszy.<\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 recitalu wype\u0142ni\u0142 dwoma cyklami wariacyjnymi Beethovena: rzadko grywanymi <em>Wariacjami F-dur na temat w\u0142asny<\/em> op. 34 oraz <em>Wariacjami Es-dur<\/em> op. 35 na temat z <em>Eroiki<\/em>. Nie wiem, na ile tu z\u0142y wp\u0142yw mia\u0142a akustyka Sali Balowej Zamku Kr\u00f3lewskiego, zupe\u0142nie nie nadaj\u0105cej si\u0119 do recitali fortepianowych, ale brzmienie by\u0142o nie tylko hucz\u0105ce, lecz zbyt ci\u0119\u017ckie. Zw\u0142aszcza w drugim z cykli, gdzie powinno by\u0107 wi\u0119cej lekko\u015bci, nawet dowcipu. Beethoven mia\u0142 poczucie humoru do\u015b\u0107 specyficzne, ale niew\u0105tpliwe.<\/p>\n<p>Lepsze zrozumienie s\u0142ysza\u0142o si\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, po\u015bwi\u0119conej muzyce rosyjskiej. Cho\u0107 akurat <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=zKWXnoSTVWI\"><em>Serenade in A<\/em><\/a> Strawi\u0144skiego nie jest w og\u00f3le w charakterze rosyjska, lecz kosmopolityczna, a pierwszy temat uderzaj\u0105co przypomina&#8230; Chopina &#8211; <em>Ballad\u0119 F-dur<\/em>. Jednak w dalszych cz\u0119\u015bciach wi\u0119cej ju\u017c jest z baroku. Mam ogromn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 do neoklasycznego okresu Strawi\u0144skiego, w kt\u00f3rym uprawia on dialog z r\u00f3\u017cnymi kompozytorami, ale zawsze pozostaje sob\u0105. O ile wykonanie <em>Serenady<\/em> mi si\u0119 podoba\u0142o, to rozczarowa\u0142a mnie <em>V Sonata<\/em> Prokofiewa. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Z8JzXdDg6a0\">Tak <\/a>j\u0105 gra Berman, ale z mojego punktu widzenia ta pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 jest w tym wydaniu\u00a0kompletnie niezrozumiana &#8211; to\u00a0rozpoczyna si\u0119\u00a0przecie\u017c jak rosyjska bajka, w epicki, ale rozmarzony spos\u00f3b (&#8222;By\u0142 sobie kiedy\u015b&#8230;&#8221;). Druga cz\u0119\u015b\u0107 ju\u017c by\u0142a bli\u017csza tego, co ja w tym s\u0142ysz\u0119 &#8211; a s\u0142ysz\u0119 kolejn\u0105 bajk\u0119, o zaczarowanym zegarze &#8211; ale trzecia zn\u00f3w by\u0142a zbyt zamazana i trudno by\u0142o dopatrze\u0107 si\u0119 w niej sensu. Je\u015bli tak mniej wi\u0119cej zabrzmia\u0142o jej pierwsze wykonanie, rzeczywi\u015bcie mog\u0142a si\u0119 nie podoba\u0107&#8230; Natomiast <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=5FF_qWFjZzU\"><em>VII Sonat\u0119<\/em> <\/a>Berman zagra\u0142 \u015bwietnie, drapie\u017cnie, z fina\u0142em po richterowsku nie za szybkim, lecz nieub\u0142aganym jak piekielna maszyna.<\/p>\n<p>Koncert Baltic Sea Youth Philharmonic &#8211; oczywi\u015bcie efektowny, wr\u0119cz momentami efekciarski, bo jak mog\u0142oby by\u0107 inaczej z tym dyrygentem. Co ma zreszt\u0105 swoje dobre strony zar\u00f3wno dla m\u0142odzie\u017cy z kraj\u00f3w nadba\u0142tyckich (Niemcy, Polska, Litwa, \u0141otwa, Estonia, Finlandia, Rosja, Szwecja, Norwegia), kt\u00f3ra ma frajd\u0119, \u015bwietnie si\u0119 bawi i zapewne polubi granie w orkiestrze (cho\u0107 w innych zespo\u0142ach ju\u017c tak nie b\u0119dzie), jak\u00a0dla publiczno\u015bci, zw\u0142aszcza tej pocz\u0105tkuj\u0105cej, bo efekt jest widoczny od razu. J\u00e4rvi nie\u017ale \u0107wiczy swoich orkiestrant\u00f3w &#8211; mo\u017cna by\u0142o dzi\u015b us\u0142ysze\u0107 osza\u0142amiaj\u0105ce tempa, du\u017ce forte, ale te\u017c piano niemal do granic s\u0142yszalno\u015bci.<\/p>\n<p>Program by\u0142 na tyle r\u00f3\u017cnorodny, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o si\u0119 znudzi\u0107. Pomy\u015blany ciekawie, jako &#8222;Rejs Ba\u0142tykiem&#8221;, a raczej podr\u00f3\u017c po muzyce nadba\u0142tyckich kraj\u00f3w, i cho\u0107 mo\u017cna by\u0142o si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0107, gdy Orawa (Kilara oczywi\u015bcie) zaw\u0119drowa\u0142a nad morze, ale w ko\u0144cu przyby\u0142a tam tak\u017ce&#8230; Andaluzja w <em>Kaprysie hiszpa\u0144skim<\/em> Rimskiego-Korsakowa. Ka\u017cdy z kraj\u00f3w nadba\u0142tyckich mia\u0142 swojego reprezentanta: Niemcy oczywi\u015bcie Beethovena (uwertura do <em>Twor\u00f3w Prometeusza<\/em>), Polska nie tylko Kilara, lecz i Pendereckiego (<em>Adagio<\/em> z <em>III Symfonii<\/em>), Szwecja &#8211; Wilhelma Stenhammara (w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=oUlQrbLNloE\">tym utworze<\/a>), Finlandia Sibeliusa (fragment z suity <em>Karelia<\/em>), Dania &#8211; Carla Nielsena (uwertura rapsodyczna <em>Wyobra\u017cona podr\u00f3\u017c na Wyspy Owcze<\/em>), Norwegia oczywi\u015bcie Griega (<em>Marsz triumfalny<\/em> z suity <em>Sigurd Jorsalfar<\/em>), a Rosja wspomnianego Rimskiego-Korsakowa. Estoni\u0119 reprezentowa\u0142, ma si\u0119 rozumie\u0107, tegoroczny jubilat Arvo P\u00e4rt (<em>Cantus in memoriam Benjamin Britten<\/em>). Najbardziej kontrowersyjne by\u0142y dwa ostatnie utwory: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=JPniW9kCXBs\"><em>Never Ignore the Cosmic Ocean<\/em><\/a> 29-letniego Litwina Gediminasa Gelgotasa i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=wRLa34HTHpI\">pierwsza cz\u0119\u015b\u0107<\/a>\u00a0<em>IV Symfonii &#8222;rockowej&#8221;<\/em> \u0141otysza Imantsa Kalnin\u0161a, przyd\u0142uga i zbyt nu\u017c\u0105ca jak na utw\u00f3r &#8222;rockowy&#8221;. Trzy bisy: Haendel powykr\u0119cany na &#8222;jazzowo&#8221; przez szwajcarskiego kompozytora Daniela Schnydera, jeden z <em>Ta\u0144c\u00f3w s\u0142owia\u0144skich<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka (o ile si\u0119 nie myl\u0119 &#8211; muzycy p\u0119dzili bez opami\u0119tania) oraz fina\u0142owy fragment baletu <em>Syn marnotrawny<\/em> szwedzkiego kompozytora Hugo Alfvena, uj\u0119ty w formie \u017cywio\u0142owego ludowego ta\u0144ca <em>polska<\/em>. Entuzjazmu by\u0142o co niemiara, stojak, oklaski w rytm muzyki. No, weso\u0142o. I trzeba powiedzie\u0107, lepiej ni\u017c rok temu, bo wtedy tylko p\u0119dzili, a teraz jednak &#8211; nie tylko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno o dwa bardziej r\u00f3\u017cne od siebie koncerty ni\u017c te dzisiejsze na Festiwalu Beethovenowskim. Powa\u017cny recital dojrza\u0142ego pianisty (Borisa Bermana) i weso\u0142y wyst\u0119p m\u0142odzie\u017cowej orkiestry pod batut\u0105 showmana (Baltic Sea Youth Philharmonic, dyr. Kristjan J\u00e4rvi).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4850"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4850"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4850\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4857,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4850\/revisions\/4857"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4850"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4850"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4850"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}