
{"id":4884,"date":"2015-04-06T16:20:55","date_gmt":"2015-04-06T14:20:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4884"},"modified":"2015-04-06T23:56:17","modified_gmt":"2015-04-06T21:56:17","slug":"corka-jeftego-a-ifigenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/04\/06\/corka-jeftego-a-ifigenia\/","title":{"rendered":"C\u00f3rka Jeftego a Ifigenia"},"content":{"rendered":"<p>Ostatnim oratorium Haendla, <em>Jephta<\/em>, zako\u0144czy\u0142y si\u0119 pi\u0119knie tegoroczne Misteria Paschalia. Ma to by\u0107 pierwsze ogniwo cyklu trzech jego oratori\u00f3w, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 wykonywane w Krakowie w\u0142a\u015bnie w Niedziele Wielkanocne.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po raz kt\u00f3ry\u015b mo\u017cna by\u0142o stwierdzi\u0107, \u017ce Ottavio Dantone to prawdziwa klasa. Wartko, energicznie, emocjonalnie poprowadzi\u0142 to dzie\u0142o; nie obesz\u0142o si\u0119 bez pewnych skr\u00f3t\u00f3w pod koniec, ale drobnych. Tym razem, jak wspomnia\u0142am wcze\u015bniej, wszystko by\u0142o po bo\u017cemu: ch\u00f3r mniejszy od orkiestry, ustawiony z ty\u0142u. I wszystko by\u0142o s\u0142ycha\u0107, cho\u0107 niestety w tej sali im dalej si\u0119 siedzi, tym bardziej trzeba si\u0119 d\u017awi\u0119ku domy\u015bla\u0107.<\/p>\n<p>Mo\u017cna by\u0142o si\u0119 jednak domy\u015bli\u0107, \u017ce by\u0142o naprawd\u0119 pi\u0119knie. Accademii Bizantinie towarzyszy\u0142 ch\u00f3r Capelli Cracoviensis &#8211; i trzeba powiedzie\u0107, \u017ce byli to partnerzy ca\u0142kowicie r\u00f3wnorz\u0119dni. \u015awietny by\u0142 te\u017c zestaw solist\u00f3w (cho\u0107 by\u0142y i minusy). W roli tytu\u0142owej szwedzki tenor Martin Vanberg &#8211; pi\u0119kna, \u0142agodna barwa (troch\u0119 pacyfistyczny typ jak na walecznego wodza), niezwyk\u0142a sprawno\u015b\u0107 w biegnikach. Jego \u017con\u0119, kt\u00f3ra nosi tu imi\u0119 Storge, gra\u0142a sugestywnie wspania\u0142a jak zawsze Delphine Galou (m\u00f3j kolega redakcyjny stwierdzi\u0142, \u017ce jej aria <em>Scenes of horror, scenes of woe<\/em> mog\u0142aby dzi\u015b zosta\u0107 przerobiona na przeb\u00f3j). W roli nieszcz\u0119snej c\u00f3rki Jeftego, nazwanej tu Ifis (od Ifigenii oczywi\u015bcie), wyst\u0105pi\u0142a norweska sopranistka Berit Solset, kt\u00f3ra niestety rozpocz\u0119\u0142a kompletnie &#8222;od czapy&#8221;, mia\u0142a te\u017c p\u00f3\u017aniej niema\u0142o nut po prostu nieczystych, ale g\u0142os ma pi\u0119kny, leciutki i ch\u0142opi\u0119cy niemal. Jej narzeczonym, Hamorem, by\u0142 m\u0142ody kontratenor brytyjski Rupert Entdickap, z g\u0142osem o \u0142adnym wyr\u00f3wnanym brzmieniu; tak\u017ce satysfakcjonuj\u0105cy by\u0142 brytyjski baryton Andrew Ashwin (Zebul).<\/p>\n<p>Troch\u0119 si\u0119 wzdrygamy na my\u015bl o wprowadzonym zgodnie z duchem epoki happy endzie: c\u00f3rka Jeftego, podobnie jak Ifigenia, na kt\u00f3rej cze\u015b\u0107 dosta\u0142a u Haendla imi\u0119, zostaje uratowana przez si\u0142\u0119 wy\u017csz\u0105 (w micie greckim przez Artemid\u0119; tu jest to Anio\u0142 &#8211; \u015bwietna w tej niewielkiej roli by\u0142a Jolanta Kowalska-Pawlikowska) i przeznaczona na dziewicze \u017cycie. Odbywa si\u0119 to w podobny spos\u00f3b, jak przy ofierze Abrahama, kiedy to w taki sam spos\u00f3b zostaje ocalony (czyli uratowany od \u015bmierci) Izaak. Tymczasem czy c\u00f3rka Jeftego rzeczywi\u015bcie zosta\u0142a zabita? Przecie\u017c\u00a0w Ksi\u0119dze S\u0119dzi\u00f3w nie jest wyra\u017anie napisane, co si\u0119 z ni\u0105 sta\u0142o. Zn\u00f3w powo\u0142am si\u0119 na moj\u0105 siostr\u0119: &#8222;Dwunastowieczny rabin Samuel Kimch odczyta\u0142 t\u0119 histori\u0119 inaczej: &#8222;Do Pana nale\u017ce\u0107 b\u0119dzie i na ca\u0142opalenie z\u0142o\u017c\u0119 mu to, co wyjdzie na moje spotkanie z drzwi mojego domu&#8221; (Sdz 11,13), dopuszczaj\u0105c, \u017ce litera waw w s\u0142owie we-haaliatehu oznacza\u0107 mo\u017ce nie koniecznie \u201ai\u2019, lecz &#8222;albo&#8221;. A zatem Jefte powiedzia\u0142: &#8222;do Pana nale\u017ce\u0107 b\u0119dzie [&#8230;] albo na ca\u0142opalenie z\u0142o\u017c\u0119 mu&#8221;. Tak w\u0142a\u015bnie t\u0142umaczy ten werset Izaak Cylkow. To mo\u017ce oznacza\u0107, \u017ce Jefte po\u015bwi\u0119ci\u0142 c\u00f3rk\u0119 Bogu. Zatem nie wolno jej by\u0142o wyj\u015b\u0107 za m\u0105\u017c ani mie\u0107 potomstwa. Mia\u0142a \u017cy\u0107 w odosobnieniu. Dalszy ci\u0105g uprawomocnia to odczytanie &#8211; dziewczyna poprosi\u0142a swego ojca, \u017ceby mog\u0142a z towarzyszkami &#8222;op\u0142akiwa\u0107 dziewictwo&#8221;. Nie m\u00f3wi, \u017ce musi si\u0119 przygotowa\u0107 na \u015bmier\u0107. W dalszym ci\u0105gu tekst powiada: &#8222;A po up\u0142ywie dw\u00f3ch miesi\u0119cy powr\u00f3ci\u0142a do swojego ojca, on za\u015b uczyni\u0142 z ni\u0105 zgodnie ze \u015blubem, jaki z\u0142o\u017cy\u0142. Ona nie obcowa\u0142a z \u017cadnym m\u0119\u017cczyzn\u0105&#8221; [dok\u0142adnie: &#8222;spe\u0142ni\u0142 \u015blub, jaki z\u0142o\u017cy\u0142, i nie obcowa\u0142a z \u017cadnym m\u0119\u017cczyzn\u0105&#8221;]. Nie ma tu mowy o \u015bmierci&#8221;. Mo\u017ce wi\u0119c nies\u0142usznie oburzamy si\u0119 na happy end?<\/p>\n<p>To tyle o Jeftem i jego c\u00f3rce. A teraz wr\u00f3c\u0119 jeszcze na chwil\u0119 do cytowanego tu wcze\u015bniej przez blogowicz\u00f3w wywiadu z Jacobsem w &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221;, jednak\u00a0zajm\u0119 si\u0119\u00a0innym jego fragmentem. Dyrygent powiada tam tak: &#8222;Nawet je\u015bli nie jeste\u015bmy zdolni uwierzy\u0107 w Niepokalane Pocz\u0119cie, to jednak wci\u0105\u017c pragniemy <em>Magnificatu<\/em>. Mo\u017ce si\u0119 obawiamy, \u017ce stracimy nasz\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, nasz\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107? Jest obawa, \u017ce religia zniknie, dlatego muzyka religijna jest wci\u0105\u017c grywana, s\u0142uchana, nawet je\u015bli ludzie nie rozumiej\u0105 ju\u017c \u0142aciny i nie ca\u0142kiem nad\u0105\u017caj\u0105 za sensem tekstu. Potrzebujemy te\u017c pilnie argument\u00f3w w kontakcie z ekstremizmem islamskim. Chcemy pokaza\u0107 muzu\u0142manom, \u017ce wprawdzie my, chrze\u015bcijanie, nie modlimy si\u0119 pi\u0119\u0107 razy dziennie z g\u0142ow\u0105 skierowan\u0105 w stron\u0119 Mekki, ale nasze ko\u015bcio\u0142y s\u0105 pe\u0142ne, gdy grana jest <em>Pasja wg \u015bw. Jana<\/em> Bacha&#8221;. Takie g\u0142osy s\u0105 zrozumia\u0142e w Europie Zachodniej, gdzie laicyzacja post\u0119puje coraz dalej i gdzie konfrontacja z ekstremizmem islamskim jest ostatnio nader bezpo\u015brednia. Gorzej, \u017ce ta argumentacja jest powtarzana w Polsce, gdzie z uwagi na rol\u0119 Ko\u015bcio\u0142a brzmi absurdalnie. Bardzo podobn\u0105 rzecz powiedzia\u0142 w Dw\u00f3jce Filip Berkowicz <a href=\"http:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/1789\/Artykul\/1410224,Misteria-Paschalia-reaguja-na-swiatowe-niepokoje\">zapowiadaj\u0105c festiwal<\/a>. A przecie\u017c to, \u017ce na tegorocznym krakowskim festiwalu b\u0119dzie tylko muzyka religijna, zosta\u0142o ustalone na d\u0142ugo przed dramatem w &#8222;Charlie Hebdo&#8221;. A dlaczego ko\u015bcio\u0142y (ale przecie\u017c nie tylko)\u00a0s\u0105 pe\u0142ne na <em>Pasji wg \u015bw. Jana<\/em>? Mo\u017ce jednak dlatego, \u017ce to wspania\u0142a muzyka?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnim oratorium Haendla, Jephta, zako\u0144czy\u0142y si\u0119 pi\u0119knie tegoroczne Misteria Paschalia. Ma to by\u0107 pierwsze ogniwo cyklu trzech jego oratori\u00f3w, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 wykonywane w Krakowie w\u0142a\u015bnie w Niedziele Wielkanocne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4884"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4884"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4884\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4886,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4884\/revisions\/4886"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4884"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4884"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4884"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}