
{"id":4960,"date":"2015-05-15T00:58:20","date_gmt":"2015-05-14T22:58:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4960"},"modified":"2015-05-15T00:58:20","modified_gmt":"2015-05-14T22:58:20","slug":"kod-kulturowy-kod-partyturowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/05\/15\/kod-kulturowy-kod-partyturowy\/","title":{"rendered":"Kod kulturowy, kod partyturowy"},"content":{"rendered":"<p>Jak przysta\u0142o na lubelskie Kody (Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej), by\u0142a w czwartek i tradycja, i awangarda. Ta pierwsza &#8211; osiemsetletnia, ta druga &#8211; p\u00f3\u0142wieczna.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tak sobie dyskutowali\u015bmy ze znajomymi, czy turecki Zesp\u00f3\u0142 Muzyki Sufickiej z Konyi, kt\u00f3ry zosta\u0142 stworzony \u0107wier\u0107 wieku temu decyzj\u0105 tureckiej Rady Ministr\u00f3w, mo\u017cna uzna\u0107 za zjawisko w jakim\u015b stopniu analogiczne do r\u00f3wnie\u017c pa\u0144stwowego &#8211; za komuny &#8211;\u00a0 Zespo\u0142u Pie\u015bni i Ta\u0144ca Mazowsze (lub \u015al\u0105sk). Raczej nie, bo polskie zespo\u0142y wykonuj\u0105 wyg\u0142adzone wersje muzyki ludowej, \u015bwieckiej, a zesp\u00f3\u0142 turecki sk\u0142ada si\u0119 z prawdziwych derwisz\u00f3w i pokazuje ceremoni\u0119 religijn\u0105. Trudno by\u0142oby znale\u017a\u0107 w Polsce adekwatny odpowiednik.<\/p>\n<p>Tw\u00f3rca zakonu derwisz\u00f3w, D\u017calaladdin Rumi, jest i nam na sw\u00f3j spos\u00f3b bliski, a w ka\u017cdym razie by\u0142 bliski Karolowi Szymanowskiemu, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie do jego tekstu napisa\u0142 <em>III Symfoni\u0119 &#8222;Pie\u015b\u0144 o nocy&#8221;<\/em>. Zesp\u00f3\u0142 z Konyi powsta\u0142, by uczci\u0107 pami\u0119\u0107 wielkiego poety i mistyka. Pokaza\u0142 nam <a href=\"http:\/\/sufizm.republika.pl\/Sema\/sema.html\">ceremoni\u0119 Sema<\/a>, kt\u00f3rej opis przebiegu mo\u017cna przeczyta\u0107 <a href=\"http:\/\/sufizm.republika.pl\/Sema\/sema1.html\">tutaj<\/a>. Dostojnie, w p\u0142aszczach i charakterystycznych wysokich czapach wirowali wok\u00f3\u0142 osi, rozpoczynaj\u0105c wir z r\u0119kami skrzy\u017cowanymi na ramionach i stopniowo rozk\u0142adaj\u0105c r\u0119ce, &#8222;rozkwitaj\u0105c&#8221;. Ka\u017cdy z nich (ta\u0144cz\u0105cych by\u0142o sze\u015bciu, gra\u0142o siedmiu instrumentalist\u00f3w, \u015bpiewa\u0142o dw\u00f3ch \u015bpiewak\u00f3w) mia\u0142 swoj\u0105 technik\u0119 wirowania. Mo\u017cna by\u0142o wpa\u015b\u0107 w podziw, jak mo\u017cna tyle razy obraca\u0107 si\u0119 wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi bez zawrot\u00f3w g\u0142owy. W zalinkowanym opisie mowa jest o tym, \u017ce te obroty nie s\u0142u\u017c\u0105 wpadni\u0119ciu w ekstaz\u0119, ale my\u015bl\u0119, \u017ce jaki\u015b stopie\u0144 transu jest osi\u0105gany, inaczej by si\u0119 nie da\u0142o. G\u0142upio nawet by\u0142o klaska\u0107 po tej w ko\u0144cu jednak religijnej ceremonii, ale zesp\u00f3\u0142 j\u0105 pokazuje w r\u00f3\u017cnych miejscach. Ta\u0144cz\u0105cego i <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/StambuNiedziela#5890905367361682594\">\u015bpiewaj\u0105cego derwisza<\/a> mo\u017cna w Stambule zobaczy\u0107 nawet w kawiarni pod go\u0142ym niebem. Troch\u0119 inna jest pozycja religii tam i tu.<\/p>\n<p>Z tak odwiecznych spraw &#8211; skok w lata 60. XX wieku, do Corneliusa Cardew. D\u0142ugo by pisa\u0107 o tej bardzo szczeg\u00f3lnej postaci brytyjskiego tw\u00f3rcy, awangardzisty, ale i marksisty, i konfucjanisty. Jego pogl\u0105dy polityczne to z naszego punktu widzenia pewien folklor, ale jego pomys\u0142y s\u0105 cenn\u0105 inspiracj\u0105, otwieraj\u0105c\u0105 wykonawc\u00f3w na improwizacj\u0119, na kreatywno\u015b\u0107. Bardzo to by\u0142o z pewno\u015bci\u0105 cenne z grup\u0105 os\u00f3b w r\u00f3\u017cnym wieku, ale g\u0142\u00f3wnie jednak bardzo m\u0142odych, kt\u00f3re przygotowa\u0142y te utwory pod kierunkiem pianistycznej legendy tych czas\u00f3w i tego \u015brodowiska &#8211; Johna Tilbury&#8217;ego, przyjaciela Cardew i autora jego <a href=\"http:\/\/www.matchlessrecordings.com\/cornelius-cardew-life-unfinished\">biografii<\/a>. Tilbury tym razem nie gra\u0142 sam (szkoda), ale &#8222;rozkr\u0119ci\u0142&#8221; zesp\u00f3\u0142 w spos\u00f3b widoczny, a brali w nim udzia\u0142 te\u017c nie tylko amatorzy, ale nawet ludzie nie graj\u0105cy na \u017cadnym instrumencie muzycznym.<\/p>\n<p><em>The Tiger&#8217;s Mind<\/em> to zwi\u0119z\u0142e opowiastki do zilustrowania; ka\u017cdy element by\u0142 odwzorowywany przez grup\u0119 muzyk\u00f3w, np. tytu\u0142owego Tygrysa odwzorowywa\u0142a wiolonczelistka i gitarzysta od czasu do czasu dmuchaj\u0105cy w didgeridoo. <em>Treatise<\/em> natomiast &#8211; to ju\u017c partytura czysto graficzna, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z abstrakcyjnych rysunk\u00f3w bez \u017cadnych instrukcji &#8211; mo\u017cna je interpretowa\u0107 w dowolny spos\u00f3b. Nie wytrzyma\u0142am do ko\u0144ca (trzy razy po czterdzie\u015bci minut; wysz\u0142am po drugiej cz\u0119\u015bci), ale doceniam zaanga\u017cowanie wykonawc\u00f3w.<\/p>\n<p>PS. Zimno tu potwornie, jako\u015b stale te Kody w zimn\u0105 Zo\u015bk\u0119 wypadaj\u0105. A przewidziane s\u0105 koncerty plenerowe (jeden ju\u017c przeniesiono do wn\u0119trza). Mo\u017ce by tak zmieni\u0107 termin? (Cho\u0107 kiedy\u015b potwornie zmarz\u0142am na plenerowej operze w czerwcu we Wroc\u0142awiu.) Ponadto jest kilka festiwali jednocze\u015bnie w r\u00f3\u017cnych miejscach Polski. Totalny bezsens, ale zdaje si\u0119 inaczej nie mo\u017cna. Na pocz\u0105tku roku nic si\u0119 nie dzieje, bo instytucje wci\u0105\u017c nie maj\u0105 pieni\u0119dzy. A potem &#8211; wszystko naraz&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak przysta\u0142o na lubelskie Kody (Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej), by\u0142a w czwartek i tradycja, i awangarda. Ta pierwsza &#8211; osiemsetletnia, ta druga &#8211; p\u00f3\u0142wieczna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4960"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4960"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4960\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4961,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4960\/revisions\/4961"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4960"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4960"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4960"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}