
{"id":497,"date":"2010-05-08T14:19:03","date_gmt":"2010-05-08T12:19:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=497"},"modified":"2010-05-08T14:19:03","modified_gmt":"2010-05-08T12:19:03","slug":"warto-bylo-poczekac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/05\/08\/warto-bylo-poczekac\/","title":{"rendered":"Warto by\u0142o poczeka\u0107"},"content":{"rendered":"<p>\u017belazowa Wola mia\u0142a by\u0107 otwarta 23 kwietnia, w rocznic\u0119 chrztu Chopina, po mszy w ko\u015bciele w Brochowie, gdzie ten chrzest si\u0119 odby\u0142 &#8211; pisano o tym jeszcze <a href=\"http:\/\/warszawa.gazeta.pl\/warszawa\/1,34889,7586316,Zelazowa_Wola_juz_na_europejskim_poziomie.html\">tutaj<\/a>. Ostatecznie w\u00f3wczas, jak tu wspomina\u0142am, odby\u0142a si\u0119 tylko ta msza, a otwarcie przesuni\u0119to na 7 maja. Szkoda tylko, \u017ce pogoda nie by\u0142a taka jak dzi\u015b&#8230; Gdyby tak by\u0142o, dzie\u0144 tam sp\u0119dzony m\u00f3g\u0142by by\u0107 prawdziw\u0105 atrakcj\u0105. Ale szcz\u0119\u015bliwie w chwil\u0119 bezdeszczow\u0105 uda\u0142o mi si\u0119 zrobi\u0107 niewielki spacerek po parku, \u017ceby zdokumentowa\u0107 go dla Was.<\/p>\n<p>Park mnie najbardziej satysfakcjonuje, albowiem zachowa\u0142 cechy projektu <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Franciszek_Krzywda-Polkowski\">prof. Franciszka Krzywdy-Polkowskiego<\/a> z lat 30.\u00a0Wed\u0142ug niego park mia\u0142 stanowi\u0107 rodzaj ogrodu botanicznego &#8211; sadzono tu przer\u00f3\u017cne drzewa, przekazywane w darze &#8211; ale te\u017c mia\u0142 rozbrzmiewa\u0107 muzyk\u0105, nie tylko z dworku, jak to by\u0142o w powojennym kilkudziesi\u0119cioleciu, lecz r\u00f3wnie\u017c ze stworzonego nad rzeczk\u0105 amfiteatru. Scena ta zosta\u0142a zbudowana, cho\u0107 jeszcze nie zosta\u0142a wypr\u00f3bowana &#8211; pogoda popsu\u0142a szyki. Natomiast mo\u017cna ju\u017c podziwia\u0107, jaki ogrom roboty tu wykonano (ju\u017c sam fakt, \u017ce usypano ok. 120 km \u015bcie\u017cek i otoczono 150 tys. polnych kamieni uk\u0142adanych r\u0119cznie, brzmi imponuj\u0105co). Doceni to zw\u0142aszcza ten, co widzia\u0142 \u017belazow\u0105 Wol\u0119 w czasach zarz\u0105du TiFC &#8211; par\u0119 krok\u00f3w za dworkiem chaszcze nie do przebycia, a zza nich dolatuj\u0105cy smr\u00f3d z rzeczki Utraty, kt\u00f3rej nawet nie by\u0142o wida\u0107. Teraz jest po prostu pi\u0119knie. Ro\u015bliny oczywi\u015bcie potrzebuj\u0105 jeszcze paru lat, \u017ceby bardziej si\u0119 zaznaczy\u0107 w krajobrazie (poza pozostawionymi starymi drzewami), ale ju\u017c wida\u0107, \u017ce jest to robione z my\u015bl\u0105, jak to b\u0119dzie wygl\u0105da\u0107 w przysz\u0142o\u015bci. W ca\u0142ym parku na ziemi znajduj\u0105 si\u0119 ma\u0142e g\u0142o\u015bniczki. Pod ziemi\u0105 jest ca\u0142a masa r\u00f3\u017cnych przewod\u00f3w, kabli, rurek nawadniaj\u0105cych ro\u015bliny.<\/p>\n<p>Podobaj\u0105 mi si\u0119 te\u017c budynki przy wej\u015bciu, projektu pracowni Boles\u0142awa Stelmacha &#8211; zdecydowanie podoba mi si\u0119 to bardziej ni\u017c jego projekt Centrum Chopinowskiego na Tamce, gdzie ju\u017c wiadomo, \u017ce jest za ma\u0142o miejsca (co przewidywa\u0142am od pocz\u0105tku) i \u017ce nie jest bardzo funkcjonalnie. Tu jest wi\u0119cej luzu, wi\u0119c wi\u0119cej by\u0142o pola do popisu. Pod linkowanym powy\u017cej artyku\u0142em wiele g\u0142os\u00f3w wypowiada si\u0119 przeciw projektowi. Absolutnie si\u0119 nie zgadzam &#8211; jest neutralny, nie przyt\u0142acza, jest w dobrym gu\u015bcie, troch\u0119 jakby japo\u0144ski w charakterze &#8211; w ka\u017cdym razie ekologiczny. To jasne, \u017ce miejscowi woleliby architektur\u0119 nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 do dworku, z czego nie mog\u0142oby by\u0107 nic wi\u0119cej ni\u017c kicz-gigant. Ich gust mog\u0142am doceni\u0107 przeje\u017cd\u017caj\u0105c wczoraj przez miasto Sochaczew&#8230; (Trzeba za to przyzna\u0107, \u017ce jad\u0142am dobry obiad w hotelu Chopin &#8211; to taka porada dla ewentualnych odwiedzaj\u0105cych, by\u0142 smaczniejszy ni\u017c jedzenie na bankiecie Gesslerowej.)<\/p>\n<p>No dobrze, a sam dworek? Z zewn\u0105trz pi\u0119kny, wreszcie porz\u0105dnie wyremontowany, bez grzybu na dachu, wieczorem pod\u015bwietlany. W \u015brodku &#8211; ca\u0142kowity minimalizm. Wielu to nie zachwyca. Ja to jestem w stanie zrozumie\u0107 &#8211; to podobny chwyt jak w Mozart Haus w Wiedniu, gdzie te\u017c w\u0142a\u015bciwie nie ma nic, go\u0142\u0119 \u015bciany, troch\u0119 symboli i tekst\u00f3w, i tyle. Bo &#8211; jak t\u0142umaczy dyrektor Muzeum Chopina Alicja Knast &#8211; tu chodzi o miejsce, o sanktuarium. I inaczej ni\u017c w Zamku Ostrogskich, tu zwiedza si\u0119 z audioguide&#8217;em, bardzo dobrze zaprojektowanym (tekst zmienia si\u0119 automatycznie, gdy przechodzi si\u0119 do innej sali). Mnie nie przeszkadza, \u017ce nie ma odtworzenia jakiej\u015b wyimaginowanej atmosfery dworkowej &#8211; by\u0142by to fa\u0142sz, bo po pierwsze nic z\u00a0\u00f3wczesnego wyposa\u017cenia si\u0119 nie zachowa\u0142o, a po drugie, wszystko by\u0142o tam roz\u0142o\u017cone ca\u0142kowicie inaczej ni\u017c nam to wmawiano. Chopin wcale nie urodzi\u0142 si\u0119 w tej alkowie, kt\u00f3r\u0105 nam jako jego miejsce urodzenia wskazywano. W budynku by\u0142a te\u017c kuchnia i piekarnia. To co, trzeba by by\u0142o i j\u0105 odtworzy\u0107?<\/p>\n<p>W sumie, nareszcie nie ma wiochy, a jak jeszcze ruszy \u017cycie koncertowe, przyjazdy stan\u0105 si\u0119 du\u017c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. <a href=\"http:\/\/pl.chopin.nifc.pl\/institute\/events\/news\/id\/1589\">Tutaj<\/a> jest cennik i godziny otwarcia. Ruszaj\u0105 te\u017c mikrobusy z Ok\u00f3lnika: w tygodniu o 10. (wyjazd z \u017belazowej Woli o 14.), a w pi\u0105tki, soboty i niedziele tak\u017ce o 12. (wyjazd z \u017bW o 16.); kosztuje to 30 z\u0142, a bilety mo\u017cna naby\u0107 w przedsprzeda\u017cy w kasie muzeum, albo u kierowcy, je\u015bli b\u0119d\u0105 wolne miejsca.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c ciesz\u0119 si\u0119. Ale ca\u0142\u0105 przyjemno\u015b\u0107 z tego otwarcia wczoraj, podczas oficja\u0142ki, zepsuli przemawiaj\u0105cy, i nie tylko. Kiedy minister Zdrojewski dzi\u0119kowa\u0142 wszystkim za wykonan\u0105 prac\u0119, zapomnia\u0142 podzi\u0119kowa\u0107 komu\u015b, bez kogo by\u0107 mo\u017ce wszystko by\u0142oby dzi\u015b tak jak jeszcze pi\u0119\u0107 lat temu: Grzegorzowi Michalskiemu, tw\u00f3rcy i pierwszemu dyrektorowi Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, oraz przedstawicielom miasta Sochaczewa, kt\u00f3rzy dzielnie w s\u0105dzie, dochodz\u0105c a\u017c do S\u0105du Najwy\u017cszego, walczyli o to, by \u017belazowa Wola by\u0142a w\u0142asno\u015bci\u0105 Skarbu Pa\u0144stwa, a nie prywatnego towarzystwa, kt\u00f3re sobie to miejsce zasiedzia\u0142o. Co wi\u0119cej &#8211; tych ludzi, w tym by\u0142ego ju\u017c dyrektora Michalskiego, w og\u00f3le na otwarciu nie by\u0142o. Pono\u0107 to wina tzw. firmy piarowej &#8211; pisz\u0119 tzw., bo nie zas\u0142uguje na t\u0119 nazw\u0119; okantowa\u0142a NIFC i nie rozes\u0142a\u0142a zaprosze\u0144, twierdz\u0105c, \u017ce to zrobi\u0142a. Ale czy tylko? Na bankiecie nazwisko Michalskiego wymieni\u0142 Andrzej Su\u0142ek, ale w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej Waldemar D\u0105browski wyg\u0142osi\u0142 co\u015b kuriozalnego: o\u015bwiadczy\u0142 publicznie, \u017ce NIFC &#8222;powsta\u0142 po to, \u017ceby walczy\u0107 z TiFC&#8221;, ale on &#8222;postanowi\u0142 ich pogodzi\u0107&#8221;. Fakt &#8211; to by\u0142a jego decyzja, \u017ceby dokona\u0107 pewnej dziwnej fuzji, dzi\u0119ki kt\u00f3rej dzi\u015b to Instytut wreszcie zarz\u0105dza pami\u0105tkami po Chopinie zamiast \u017ceby Towarzystwo zarabia\u0142o na ich nigdy nieremontowanych ruinach. W sumie zamiast legalnego wyroku s\u0105du zosta\u0142 stworzony chory deal &#8211; rozumiem, \u017ce chodzi\u0142o o tempo, o to, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 przed 2010 r. (nikt nie odmawia D\u0105browskiemu &#8211; \u00f3wczesnemu ministrowi kultury &#8211; zas\u0142ugi wpisaniu programu chopinowskiego do plan\u00f3w rz\u0105dowych), ale wszystko odby\u0142o si\u0119 na skraju prawa. Po czym dzi\u015b dzi\u0119kuje si\u0119 za to Towarzystwu&#8230; Co\u015b stan\u0119\u0142o na g\u0142owie. Jak by\u0142o naprawd\u0119, niekt\u00f3rzy jeszcze pami\u0119taj\u0105. A by\u0142o <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/jak-fryderyk-wnbsp;zle-towarzystwo-popadl,394719.html\">tak<\/a>, potem <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/zasiedzenie-czy-przemilczenie,396784.html\">tak<\/a>, potem jeszcze <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/pomniki-po-fryderyku,375303.html\">tak<\/a>, a jeszcze dwa lata temu <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/chopin-wlesie,357747.html\">tak<\/a>. No c\u00f3\u017c, przynajmniej zd\u0105\u017cono z rewaloryzacj\u0105 na Rok Chopinowski, a to ju\u017c co\u015b.<\/p>\n<p>A <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/ZelazowaWolaOtwarcie#\">tutaj <\/a>zdj\u0119cia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017belazowa Wola mia\u0142a by\u0107 otwarta 23 kwietnia, w rocznic\u0119 chrztu Chopina, po mszy w ko\u015bciele w Brochowie, gdzie ten chrzest si\u0119 odby\u0142 &#8211; pisano o tym jeszcze tutaj. Ostatecznie w\u00f3wczas, jak tu wspomina\u0142am, odby\u0142a si\u0119 tylko ta msza, a otwarcie przesuni\u0119to na 7 maja. Szkoda tylko, \u017ce pogoda nie by\u0142a taka jak dzi\u015b&#8230; Gdyby tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/497"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=497"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/497\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=497"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=497"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=497"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}