
{"id":4976,"date":"2015-05-21T00:26:41","date_gmt":"2015-05-20T22:26:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4976"},"modified":"2015-05-21T00:26:41","modified_gmt":"2015-05-20T22:26:41","slug":"sir-andras","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/05\/21\/sir-andras\/","title":{"rendered":"Sir Andr\u00e1s"},"content":{"rendered":"<p>Bachowski wyst\u0119p <span class=\"st\">Andr\u00e1sa Schiffa by\u0142 pierwszym recitalem pianistycznym w du\u017cej sali NOSPR. Kolejne nowe do\u015bwiadczenie dla nas s\u0142uchaczy &#8211; siedz\u0105c na I balkonie musia\u0142am si\u0119 troch\u0119 przyzwyczaja\u0107 do innej przestrzeni d\u017awi\u0119kowej.<\/span><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Przyzwyczaja\u0107 si\u0119 musia\u0142 zapewne i pianista. Wida\u0107 to by\u0142o po zagranym na pocz\u0105tek<em> Koncercie w\u0142oskim<\/em>, kt\u00f3ry by\u0142 wykonany w zupe\u0142nie innym stylu ni\u017c ca\u0142a reszta programu &#8211; z troch\u0119 chwiejnymi tempami (prawie momentami jak rubato romantyczne), a nawet ma\u0142\u0105, cho\u0107 dobrze zamaskowan\u0105 wpadk\u0105 pami\u0119ciow\u0105 (kt\u00f3re zreszt\u0105 zdarzy\u0142y si\u0119 te\u017c par\u0119 razy w pozosta\u0142ych utworach). Wyra\u017anie artysta pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 z sal\u0105, ustala\u0142 sobie warunki. A potem ju\u017c by\u0142o zupe\u0142nie inaczej.<\/p>\n<p>Kiedy s\u0142ucham gry Schiffa, przychodzi mi na my\u015bl s\u0142owo <em><span class=\"dico_title_2\">s\u00e9r\u00e9nit\u00e9<\/span><\/em>. Taki spok\u00f3j, kt\u00f3ry wynika z m\u0105dro\u015bci, z pewno\u015bci swego, ze \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce nie warto gania\u0107 za z\u0142ud\u0105, lepiej \u017cy\u0107 pogodnie, cieszy\u0107 si\u0119 \u015bwiatem. A nawet kiedy zdarzaj\u0105 si\u0119 smutki czy rozterki, pochodzi\u0107 do nich z pogod\u0105 ducha, z jasno\u015bci\u0105 wynikaj\u0105c\u0105 z mi\u0142o\u015bci do \u017cycia. Strasznie g\u00f3rnolotnie napisa\u0142am, ale tak w\u0142a\u015bnie czuj\u0119.<\/p>\n<p><em>Uwertura francuska<\/em> by\u0142a taneczna &#8211; ju\u017c nie by\u0142o mowy o \u017cadnych &#8222;rubatach&#8221;. By\u0142 to inny rodzaj taneczno\u015bci ni\u017c np. u Piotra Anderszewskiego, l\u017cejszy, ale jakby mniej ostentacyjny. <em>Ouverture<\/em> mia\u0142a w sobie ceremonialno\u015b\u0107, ale \u0142agodniejsz\u0105; <em>Sarabanda<\/em> nie by\u0142a tragiczna, tylko po prostu spokojnie smutna, a <em>Gigue<\/em> by\u0142 leciutki i skoczny jak taniec elf\u00f3w. Bardzo skontrastowane oba <em>Gawoty<\/em> i <em>Bourr\u00e9es.<\/em><\/p>\n<p><em>Wariacje Goldbergowskie<\/em> by\u0142y po prostu przepi\u0119kne. Te\u017c grane z wielkim spokojem i zr\u00f3wnowa\u017ceniem, co robi\u0142o wra\u017cenie zw\u0142aszcza w tych piekielnie trudnych wariacjach z krzy\u017cowaniem r\u0105k. Wszystkie grzecznie i regularnie powtarzane; rzadko zdarza\u0142y si\u0119 du\u017ce zmiany w powt\u00f3rzeniach (np. jak w Kanonie w sek\u015bcie &#8211; zmiana rejestru w powt\u00f3rzeniu na ni\u017cszy, czy te\u017c w ko\u0144cz\u0105cej cykl <em>Arii<\/em> ogo\u0142ocenie z ozdobnik\u00f3w). Trzy razy w cyklu artysta robi\u0142 d\u0142u\u017csze przerwy &#8211; jakby na zastanowienie? Raczej szed\u0142 na logiczne \u0142\u0105czenie kolejnych wariacji ni\u017c na ich skontrastowanie, co by\u0142o wida\u0107 zw\u0142aszcza w nast\u0119pstwie wariacji mollowych z durowymi. I we wszystkim by\u0142a jaka\u015b ogromna lekko\u015b\u0107, swoboda.<\/p>\n<p>Stojak by\u0142 naturalny i po paru wyj\u015bciach na scen\u0119 Schiff postanowi\u0142 zrobi\u0107 nam najwi\u0119ksz\u0105 niespodziank\u0119 wieczoru. Nagle zagra\u0142 na bis CA\u0141\u0104 <em>Sonat\u0119<\/em> op. 109 Beethovena. Te\u017c by\u0142a w niej pewna lekko\u015b\u0107 &#8211; i m\u0105dro\u015b\u0107. Narzuca\u0142y mi si\u0119 oczywi\u015bcie por\u00f3wnania z wykonaniem Zimermana, kt\u00f3rego s\u0142ucha\u0142am ju\u017c prawie rok temu. On gra\u0142 t\u0119 sonat\u0119 z my\u015bl\u0105 o adresatce dedykacji, 18-letniej dziewczynie. U Schiffa takich odniesie\u0144 si\u0119 nie wyczuwa\u0142o. By\u0142o inaczej, ale te\u017c cudownie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bachowski wyst\u0119p Andr\u00e1sa Schiffa by\u0142 pierwszym recitalem pianistycznym w du\u017cej sali NOSPR. Kolejne nowe do\u015bwiadczenie dla nas s\u0142uchaczy &#8211; siedz\u0105c na I balkonie musia\u0142am si\u0119 troch\u0119 przyzwyczaja\u0107 do innej przestrzeni d\u017awi\u0119kowej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4976"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4976"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4976\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4977,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4976\/revisions\/4977"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4976"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4976"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4976"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}