
{"id":500,"date":"2010-05-15T00:34:50","date_gmt":"2010-05-14T22:34:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=500"},"modified":"2010-05-15T00:42:03","modified_gmt":"2010-05-14T22:42:03","slug":"gruberova","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/05\/15\/gruberova\/","title":{"rendered":"Gruberova"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142a nag\u0142a akcja nowego szefa od obsad w Operze Narodowej, Leszka Barwi\u0144skiego. Edita Gruberova, 40 lat kariery scenicznej, niewiele mniej &#8211; w statusie gwiazdy, przyjecha\u0142a do Polski po raz pierwszy w \u017cyciu. Szkoda oczywi\u015bcie, \u017ce dopiero teraz &#8211; mia\u0142am mo\u017cno\u015b\u0107 us\u0142ysze\u0107 j\u0105 na \u017cywo na pocz\u0105tku lat 90. na festiwalu w Salzburgu i by\u0142a naprawd\u0119 fantastyczna. Teraz jej g\u0142os nie ma ju\u017c takiej \u015bwie\u017co\u015bci; na Trubadurze nazwano j\u0105 babci\u0105 (jeden nieuprzejmy pan stwierdzi\u0142 nawet, \u017ce &#8222;drze si\u0119 jak koty w marcu&#8221;), ale daj Bo\u017ce zdrowie, to jest wci\u0105\u017c niesamowita maszyna do \u015bpiewania, cho\u0107 rocznik 1946. W pierwszej cz\u0119\u015bci jej wyst\u0119pu siedzia\u0142am w czwartym rz\u0119dzie i ma\u0142o mnie nie zabi\u0142a si\u0142\u0105 d\u017awi\u0119ku (jedna biedna dziewczyna w ci\u0105\u017cy musia\u0142a nawet wyj\u015b\u0107 z sali). Gdy w drugiej cz\u0119\u015bci przesiad\u0142am si\u0119 do XII rz\u0119du, by\u0142o ju\u017c o wiele lepiej, cho\u0107 rzeczywi\u015bcie ma g\u0142os bardziej ostry ni\u017c kiedy\u015b, ale przynajmniej s\u0142ysza\u0142o si\u0119, jak \u015bwietnie i bezproblemowo wype\u0142nia sal\u0119. Ciesz\u0119 si\u0119 jednak, \u017ce mia\u0142am okazj\u0119 popatrze\u0107 na ni\u0105 z bliska, bo lepiej mog\u0142am sobie zda\u0107 spraw\u0119, jak fantastycznie ma pozycjonowany g\u0142os, c\u00f3\u017c to za klasa i umiej\u0119tno\u015b\u0107, kt\u00f3ra nawet gdy rzeczywi\u015bcie to i owo zawodzi, pozwala na utrzymanie si\u0119 w ramach wysokiego poziomu, cho\u0107 par\u0119 by\u0142o niemi\u0142ych przyg\u00f3d z wysokim es, no i troch\u0119 niedor\u00f3bek intonacyjnych. Charakterystyczn\u0105 manier\u0119 belcantow\u0105 przyjmuj\u0119 za dobr\u0105 monet\u0119, to cz\u0119\u015b\u0107 konwencji.<\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 mia\u0142a bardzo forsown\u0105: scen\u0119 i romanz\u0119 z prologu <em>Lukrecji Borgii<\/em> Donizettiego, scen\u0119 ob\u0142\u0119du \u0141ucji z Lamermoor i recytatyw i ari\u0119 Violetty z I aktu <em>Traviaty<\/em> (z Rafa\u0142em Bartmi\u0144skim zza kulis). \u0141ucja wywo\u0142a\u0142a taki entuzjazm, \u017ce z miejsca artystka zabisowa\u0142a \u015brodkow\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 arii. W drugiej cz\u0119\u015bci wyst\u0105pi\u0142a z innymi \u015bpiewakami: w scenie i arii Elwiry z <em>Purytan\u00f3w<\/em> Belliniego towarzyszyli jej Adam Kruszewski i Wojtek Gierlach, a w finale II aktu <em>Roberto Devereux<\/em> Donizettiego &#8211; Anna Luba\u0144ska oraz zn\u00f3w Kruszewski i Bartmi\u0144ski. Nasi \u015bpiewacy zaprezentowali si\u0119 ma\u0142o, ale smacznie. Orkiestra te\u017c pokaza\u0142a, co potrafi (tak\u017ce we fragmentach, kt\u00f3re gra\u0142a sama), pod batut\u0105 m\u0142odego Andriya Yurkevytcha, m\u0142odego dyrektora muzycznego Opery Narodowej w Odessie. Gruberova, jakby by\u0142o jej ma\u0142o, zabisowa\u0142a jeszcze dwa razy: ari\u0105 z <em>Lindy z Chamonix<\/em> Donizettiego oraz ari\u0105 Adeli z <em>Zemsty nietoperza<\/em>; tu zaprezentowa\u0142a rozkoszne poczucie humoru. Sala szala\u0142a.<\/p>\n<p>Ale dzi\u015b uczestniczy\u0142am jeszcze w innym, cz\u0119\u015bciowo muzycznym wydarzeniu, w \u015brodku dnia w sali kameralnej filharmonii. Naczelna Rada Adwokacka, a \u015bci\u015blej rzecz bior\u0105c mecenas Stanis\u0142aw K\u0142ys (dla mnie prywatnie wieloletni dobry krakowski znajomy koncertowy) zorganizowa\u0142 koncert pami\u0119ci koleg\u00f3w adwokat\u00f3w, kt\u00f3rzy zgin\u0119li w katastrofie pod Smole\u0144skiem: pani prezes Joanny Agackiej-Indeckiej, mec. Stanis\u0142awa Mikke oraz parlamentarzyst\u00f3w-adwokat\u00f3w z zawodu: pos\u0142anki Jolanty Szymanek-Deresz i senatora Stanis\u0142awa Zaj\u0105ca. A \u017ce mecenasa K\u0142ysa krakowskie \u015brodowisko muzyczne wielbi za to, \u017ce swego czasu wyprocesowa\u0142 budynek dawnego KW PZPR na siedzib\u0119 Akademii Muzycznej, nie by\u0142o dla niego niczym trudnym za\u0142atwienie, by na tym koncercie wyst\u0105pi\u0142o trio: Kaja Danczowska, Justyna Danczowska i Bartosz Koziak, kt\u00f3rzy zagrali najpierw <em>Marsz \u017ca\u0142obny<\/em> z <em>Tria Es-dur<\/em> Schuberta, a potem w ca\u0142o\u015bci <em>Trio H-dur<\/em> Brahmsa. Palestra siedzia\u0142a cichutko jak myszki &#8211; jest w\u015br\u00f3d ludzi tego zawodu wielu meloman\u00f3w, ale i ci, co by\u0107 mo\u017ce na koncerty nie chadzaj\u0105, ulegli nastrojowi. A przedtem jeszcze odtworzono filmow\u0105 rejestracj\u0119 spektaklu krakowskiego Teatru Starego <em>Ja jestem \u017byd z Wesela<\/em> wed\u0142ug Romana Brandstaettera; co ciekawe, przed tym spektaklem pokazano wywiad w\u0142a\u015bnie z pani\u0105 mecenas Agack\u0105-Indeck\u0105, kt\u00f3ra interesuj\u0105co i ciep\u0142o m\u00f3wi\u0142a o prawdziwym problemie prawnym bohatera tej sztuki. Jak bardzo jej szkoda, to by\u0142a wspania\u0142a osoba.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142a nag\u0142a akcja nowego szefa od obsad w Operze Narodowej, Leszka Barwi\u0144skiego. Edita Gruberova, 40 lat kariery scenicznej, niewiele mniej &#8211; w statusie gwiazdy, przyjecha\u0142a do Polski po raz pierwszy w \u017cyciu. Szkoda oczywi\u015bcie, \u017ce dopiero teraz &#8211; mia\u0142am mo\u017cno\u015b\u0107 us\u0142ysze\u0107 j\u0105 na \u017cywo na pocz\u0105tku lat 90. na festiwalu w Salzburgu i by\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/500"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=500"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/500\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=500"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=500"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=500"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}