
{"id":5004,"date":"2015-06-08T01:25:55","date_gmt":"2015-06-07T23:25:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5004"},"modified":"2015-06-08T01:25:55","modified_gmt":"2015-06-07T23:25:55","slug":"wieczor-niskich-dzwiekow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/06\/08\/wieczor-niskich-dzwiekow\/","title":{"rendered":"Wiecz\u00f3r niskich d\u017awi\u0119k\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Basso &#8211; I Mi\u0119dzynarodowe Biennale D\u017awi\u0119k\u00f3w Niskich &#8211; \u0142adna nazwa. Powinno si\u0119 w\u0142a\u015bciwie wymienia\u0107 z biennale d\u017awi\u0119k\u00f3w wysokich. Ale niskie s\u0105 bardziej usprawiedliwione, bo festiwal organizuje wiolonczelistka &#8211; Justyna Rek\u015b\u0107-Raubo.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Z d\u017awi\u0119kami niskimi warszawska publiczno\u015b\u0107 mo\u017ce obcowa\u0107 przez wszystkie niedziele czerwca &#8211; g\u0142\u00f3wnie w Centrum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej, ale nie tylko. Wi\u0119cej informacji <a href=\"http:\/\/csw.art.pl\/index.php?action=aktualnosci&amp;s2=1&amp;id=1222&amp;lang=\">tutaj<\/a>. A ju\u017c za nami inauguracja: Maraton Cello Moderno, czyli dwa recitale niemal bezpo\u015brednio po sobie nast\u0119puj\u0105ce, jeden kr\u00f3tszy, drugi d\u0142u\u017cszy.<\/p>\n<p>Zuzanna Sosnowska pochodzi z Bia\u0142egostoku i jest ju\u017c bardzo utytu\u0142owan\u0105 m\u0142od\u0105 wiolonczelistk\u0105: wygrane konkursy w Liezen w Austrii, w Belgradzie i w Warszawie &#8211; na ostatnim Mi\u0119dzynarodowym Konkursie im. Witolda Lutos\u0142awskiego (ex aequo z Maciejem Ku\u0142akowskim), gdzie zdoby\u0142a te\u017c dwie nagrody specjalne za wykonanie utwor\u00f3w obowi\u0105zkowych. Nie mia\u0142am niestety mo\u017cliwo\u015bci czasowych \u015bledzenia tego konkursu, wi\u0119c zwyci\u0119\u017cczyni\u0119 us\u0142ysza\u0142am dopiero dzi\u015b. Gra\u0142a<em> III Suit\u0119 C-dur<\/em> Bacha, <em>Wariacj\u0119 Sacherowsk\u0105<\/em> Lutos\u0142awskiego &#8211; akurat nie ten utw\u00f3r obowi\u0105zkowy konkursu, za kt\u00f3ry zosta\u0142a nagrodzona (otrzyma\u0142a za <em>Grave<\/em> Lutos\u0142awskiego i <em><span class=\"font-06411d italic\">Bourr\u00e9e<\/span> <\/em>Paw\u0142a Mykietyna) &#8211; oraz transkrypcj\u0119 skrzypcowego <em>Kaprysu polskiego<\/em> Gra\u017cyny Bacewicz. To solistka bardzo muzykalna, z pazurem, swobodna, tyle tylko, \u017ce instrument ma chyba kiepski, w ka\u017cdym razie do\u015b\u0107 chrypliwie brzmia\u0142. W du\u017cym kontra\u015bcie z tym, co us\u0142yszeli\u015bmy w drugim recitalu.<\/p>\n<p>Ivan Monighetti zagra\u0142 program bardzo rozbudowany. Najpierw pi\u0119kn\u0105, nastrojow\u0105 <em>Suit\u0119<\/em> Sofii Gubajduliny, kt\u00f3r\u0105 solista bezpo\u015brednio po\u0142\u0105czy\u0142 z <em>II Suit\u0105 d-moll<\/em> Bacha, jako przerywnik <em>Per Slava<\/em> Pendereckiego, potem wr\u00f3ci\u0142 do Bacha i zagra\u0142 <em>I Suit\u0119 G-dur<\/em>, wreszcie na koniec bardzo hiszpa\u0144sk\u0105 i wirtuozowsk\u0105 <em>Suit\u0119<\/em> Gaspara Cassad\u00f3. By\u0142 w znakomitej formie, cho\u0107 zapewne przeszkadza\u0142o mu gor\u0105co &#8211; musia\u0142 przebra\u0107 koszul\u0119 w \u015brodku wyst\u0119pu, mia\u0142 nawet jedno drobne zachwianie pami\u0119ciowe, z kt\u00f3rego zreszt\u0105 wyszed\u0142 po mistrzowsku. Z przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucha\u0142am, jak bardzo zmieni\u0142a si\u0119 jego interpretacja Bacha &#8211; pami\u0119tam jeszcze czasy, gdy by\u0142 bardziej pod wp\u0142ywem swojego profesora, M\u015bcis\u0142awa Rostropowicza (by\u0142 jego ostatnim uczniem w Rosji). Teraz jego gra jest oczywi\u015bcie przefiltrowana przez granie historyczne.<\/p>\n<p>&#8222;Cello moderno&#8221; &#8211; a powraca\u0142 Bach. Bo Bach jest uniwersalny. Monighetti zreszt\u0105 od pocz\u0105tku nale\u017ca\u0142 do tej grupy eksperymentuj\u0105cych artyst\u00f3w dawnego ZSRR, kt\u00f3rzy r\u00f3wnolegle pr\u00f3bowali si\u0119 z muzyk\u0105 dawn\u0105 i wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 &#8211; jak Aleksiej Lubimow czy rodze\u0144stwo Grindienko (Anatolij, wcze\u015bniej gambista, ostatecznie zosta\u0142 przy ch\u00f3rach starocerkiewnych &#8211; z jego Drewnieruskim Rasspiewem b\u0119dziemy mogli go podziwia\u0107 na tegorocznej Wratislavii). Ivan wcze\u015bnie zacz\u0105\u0142 pokazywa\u0107 si\u0119 na Warszawskich Jesieniach &#8211; pami\u0119tam jego solowy p\u00f3\u0142recital z 1979 r., na kt\u00f3rym gra\u0142 w\u0142a\u015bnie <em>Wariacj\u0119 Sacherowsk\u0105<\/em>, a ponadto <em>10 Etiud<\/em> Gubajduliny i piekielnie trudny <em>Kottos<\/em> Xenakisa, ale szczeg\u00f3lnie niezapomniany by\u0142 koncert w 1983 r. , z pianist\u0105 Wadimem Sacharowem i perkusist\u0105 Stanis\u0142awem Skoczy\u0144skim. Nastr\u00f3j tego koncertu by\u0142 niesamowity. Refren stanowi\u0142y fortepianowe utwory Walentina Silwestrowa, nawi\u0105zuj\u0105ce do klasyki i odlatuj\u0105ce zarazem (na zako\u0144czenie by\u0142o jako pointa <em>Postludium<\/em> na wiolonczel\u0119 i fortepian), a w przerwach wiolonczelista gra\u0142 <em>Modus<\/em> Tomasza Sikorskiego, <em>Lamento<\/em> Aleksandra Knajfela i <em>Habil-Sajahy<\/em> azerbejd\u017ca\u0144skiej kompozytorki Franghiz Ali-Zadeh; w \u015brodku tego by\u0142y jeszcze<em> Amores<\/em> Cage&#8217;a (fortepian preparowany i perkusja). Jako\u015b nied\u0142ugo p\u00f3\u017aniej widzia\u0142am w Krakowie, jak Ivan gra\u0142 barokowe sonaty triowe z trzonem zespo\u0142u Fiori Musicali (pami\u0119ta kto\u015b jeszcze?), czyli Mart\u0105 i Zygmuntem Kaczmarskimi. No i jak patrz\u0119 teraz na Monighettiego, to naprawd\u0119 niewiele si\u0119 zmieni\u0142 &#8211; trudno uwierzy\u0107. Cho\u0107 mieszka w Bazylei, wci\u0105\u017c cz\u0119sto bywa w Polsce &#8211; ostatnio stale wsp\u00f3\u0142pracuje z Filharmoni\u0105 \u0141\u00f3dzk\u0105, tak\u017ce jako dyrygent. Nie mam poj\u0119cia, jak sprawia si\u0119 w tej roli&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Basso &#8211; I Mi\u0119dzynarodowe Biennale D\u017awi\u0119k\u00f3w Niskich &#8211; \u0142adna nazwa. Powinno si\u0119 w\u0142a\u015bciwie wymienia\u0107 z biennale d\u017awi\u0119k\u00f3w wysokich. Ale niskie s\u0105 bardziej usprawiedliwione, bo festiwal organizuje wiolonczelistka &#8211; Justyna Rek\u015b\u0107-Raubo.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5004"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5004"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5004\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5005,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5004\/revisions\/5005"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5004"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5004"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5004"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}