
{"id":5006,"date":"2015-06-09T01:06:40","date_gmt":"2015-06-08T23:06:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5006"},"modified":"2015-06-09T01:06:40","modified_gmt":"2015-06-08T23:06:40","slug":"bach-a-sprawa-polska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/06\/09\/bach-a-sprawa-polska\/","title":{"rendered":"Bach a sprawa polska"},"content":{"rendered":"<p>Rzadko grywane s\u0105 kantaty, kt\u00f3re Johann Sebastian pisa\u0142 dla w\u0142adc\u00f3w Saksonii i Polski. A to bardzo pi\u0119kna muzyka. Przypomina\u0142a j\u0105 w Filharmonii Narodowej (a wcze\u015bniej we Wroc\u0142awiu) Wroc\u0142awska Orkiestra Barokowa pod batut\u0105 Andrzeja Kosendiaka.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 streszcza\u0107 ani powtarza\u0107 \u015bwietnego om\u00f3wienia tych trzech dzie\u0142 w programie (pi\u00f3ra Piotra Maculewicza). Wspomn\u0119 tylko o najwa\u017cniejszych konkretach: pierwsze z wykonywanych dzie\u0142, <span class=\"st\"><em>T\u00f6net<\/em>, <em>ihr Pauken! Erschallet, Trompeten!<\/em> BWV 214, zosta\u0142o napisane w 1733 r. na urodziny Marii J\u00f3zefy, \u017cony Augusta III, oda \u017ca\u0142obna <em>La\u00df<\/em>, <em>F\u00fcrstin, la\u00df noch einen Strahl BWV<\/em> 198 z 1727 r. po\u015bwi\u0119cony jest pami\u0119ci Krystiany (nie Krystyny) Eberhardyny, \u017cony Augusta II, kt\u00f3ra nie chc\u0105c wraz z m\u0119\u017cem zmienia\u0107 wiary lutera\u0144skiej na katolick\u0105 pozosta\u0142a w Saksonii i do ko\u0144ca \u017cy\u0142a z nim w separacji; ostatnia za\u015b kantata, <em>Schleicht, spielende Wellen<\/em> BWV 206, powsta\u0142a na urodziny Augusta III w 1734 r.<\/span><\/p>\n<p>Pierwsza z kantat jest znakomitym przyk\u0142adem Bachowskiego recyklingu, a w\u0142a\u015bciwie odwrotnie &#8211;<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=QuQyoJw5osU\"> materia\u0142 z niej <\/a>zosta\u0142 cz\u0119\u015bciowo powt\u00f3rzony w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=9T4qqOpdoHc\"><em>Weihnachtsoratorium<\/em><\/a>. Tak\u017ce muzyk\u0119 z ody \u017ca\u0142obnej, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HOEbPrjuKXA\">przepi\u0119knej<\/a>, kompozytor wykorzysta\u0142 p\u00f3\u017aniej w innej konfiguracji, na inn\u0105 \u017ca\u0142obn\u0105 okazj\u0119, a tak\u017ce podobno w <em>Pasji wg \u015bw. Marka<\/em>, kt\u00f3ra si\u0119 nie zachowa\u0142a. Ale ostatnia z tych trzech kantat to ju\u017c co\u015b bardzo specjalnego, a ponadto, w odr\u00f3\u017cnieniu od poprzednich, jest jedyn\u0105 maj\u0105c\u0105 w tre\u015bci powi\u0105zanie z Polsk\u0105. Jest to bowiem rozmowa czterech rzek: Wis\u0142y (bas), \u0141aby (tenor), Dunaju (alt) i Pleissy &#8211; przep\u0142ywaj\u0105cej przez Lipsk (sopran). Chodzi o to, kt\u00f3ra jest godna goszczenia Augusta III. Ostatecznie wygrywa Wis\u0142a i \u0141aba.<\/p>\n<p>Dob\u00f3r repertuaru wi\u0119c znakomity i ciekawy. Co do wykonania, nie nale\u017cy go por\u00f3wnywa\u0107 z tymi, kt\u00f3re s\u0105 zawarte w linkach, zreszt\u0105 sk\u0142ad zespo\u0142\u00f3w by\u0142 o wiele bardziej kameralny, a mi\u0119dzynarodowy ch\u00f3r sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z 12 os\u00f3b, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u015bpiewa\u0142a r\u00f3wnie\u017c solo. Rozmieszczenie chyba konsekwentne: orkiestra po lewej, ch\u00f3r po prawej (soli\u015bci zwykle wychodzili do przodu). Niestety nie zaznaczono, kto \u015bpiewa kt\u00f3re solo, trudno wi\u0119c osobowo chwali\u0107. W sumie mo\u017ce nie mia\u0142o to tyle energii jak u Luksa czy takiej perfekcji jak u Gardinera czy Herreweghe, tr\u0105bki (go\u015bcie z Niemiec) te\u017c wydawa\u0142y d\u017awi\u0119ki do\u015b\u0107 urozmaicone, ale ca\u0142o\u015b\u0107 mia\u0142a charakter. No i Bach to zawsze Bach, trudno si\u0119 dziwi\u0107 entuzjazmowi sali, kt\u00f3ra d\u0142ugo nie chcia\u0142a wypu\u015bci\u0107 muzyk\u00f3w. Ale bis\u00f3w nie by\u0142o, bo muzycy zaraz po koncercie wsiedli do autokaru i ruszyli w stron\u0119 Wilna, gdzie maj\u0105 z tym repertuarem kolejny koncert.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rzadko grywane s\u0105 kantaty, kt\u00f3re Johann Sebastian pisa\u0142 dla w\u0142adc\u00f3w Saksonii i Polski. A to bardzo pi\u0119kna muzyka. Przypomina\u0142a j\u0105 w Filharmonii Narodowej (a wcze\u015bniej we Wroc\u0142awiu) Wroc\u0142awska Orkiestra Barokowa pod batut\u0105 Andrzeja Kosendiaka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5006"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5006"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5006\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5007,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5006\/revisions\/5007"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5006"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5006"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5006"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}