
{"id":5020,"date":"2015-06-12T23:54:49","date_gmt":"2015-06-12T21:54:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5020"},"modified":"2015-06-13T11:26:59","modified_gmt":"2015-06-13T09:26:59","slug":"please-refrain-from-looking-at-the-elephant","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/06\/12\/please-refrain-from-looking-at-the-elephant\/","title":{"rendered":"Please refrain from looking at the elephant"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;taki jest tytu\u0142 obrazka, na kt\u00f3rym s\u0142o\u0144 znajduje si\u0119 w centrum. To jeden z przyk\u0142ad\u00f3w przekory i poczucia absurdalnego humoru, jaki panuje na uroczej, dzi\u015b otwartej wystawie obraz\u00f3w Johna Lurie w Zach\u0119cie, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c bierze nazw\u0119 od jednego z tytu\u0142\u00f3w jego obraz\u00f3w: <em>I am trying to think. Please be quiet<\/em>.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>O Johnie Lurie, kt\u00f3rego znamy przede wszystkim jako wybitnego muzyka jazzowego i jako aktora (amatora) w najs\u0142ynniejszych filmach Jima Jarmuscha (<em>Inaczej ni\u017c w raju<\/em>, <em>Poza prawem<\/em>) i innych, np. w s\u0142ynnym <em>Dymie<\/em>, napisa\u0142 w\u0142a\u015bnie w kontek\u015bcie tych dw\u00f3ch dziedzin (ale g\u0142\u00f3wnie muzycznej) na swoim blogu <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/06\/12\/niesprawiedliwa-dymisja-johna-luriego\/\">m\u00f3j redakcyjny kolega<\/a>, a z kolei w przedostatnim numerze &#8222;Polityki&#8221; ukaza\u0142 si\u0119 ciekawy wywiad z artyst\u0105, gdzie m\u00f3wi on o swoim malarstwie i o chorobie, kt\u00f3ra sprawi\u0142a, \u017ce &#8211; taka szkoda &#8211; znik\u0142 ze sceny i zrezygnowa\u0142 z grania. Po prostu musia\u0142. Wielka niesprawiedliwo\u015b\u0107 losu. Ale na szcz\u0119\u015bcie malowa\u0107 mo\u017ce.<\/p>\n<p>Wystawa w Zach\u0119cie jest po prostu rozkoszna, wi\u0119c radz\u0119 si\u0119 wybra\u0107, bo nie trwa tak d\u0142ugo &#8211; do 2 sierpnia. Jest w tych obrazach co\u015b dzieci\u0119cego, czego zreszt\u0105 pragnie sam artysta. Jest znakomite wyczucie koloru i formy, jest dowcipny rysunek, no i te komentarze czy te\u017c tytu\u0142y&#8230; <a href=\"http:\/\/johnlurieart.com\/\">Popatrzcie<\/a> zreszt\u0105 sami (tytu\u0142y ukazuj\u0105 si\u0119 przy naje\u017adzie kursorem na d\u00f3\u0142 obrazka). Ale kiedy spotka\u0142 si\u0119 z nami na Skype&#8217;ie (bardzo to by\u0142o sympatyczne spotkanie) i zosta\u0142 zapytany przez kuratork\u0119 wystawy, czy najpierw wymy\u015bla tytu\u0142, czy dobiera go do sko\u0144czonego obrazka, odpowiedzia\u0142, \u017ce pierwszym etapem jest abstrakcyjne rozmieszczenie barw, a charaktery i komentarze pojawiaj\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej. I musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce patrz\u0105c na te obrazy wcale si\u0119 temu nie dziwi\u0119.<\/p>\n<p>Lurie zrobi\u0142 dla nas jeszcze jedn\u0105 znakomit\u0105 rzecz: specjalnie skompilowa\u0142 \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 utwory z p\u0142yt <em>Queen of All Ears<\/em>, <em>Marvin Pontiac<\/em>, <em>African Swim\/Manny&amp;Lo<\/em>, <em>No Pain for Cakes<\/em>, <em>The Invention of Animals<\/em>, <em>Voice of Chunk<\/em>, tak\u017ce par\u0119 z jego autorskiego serialu <em>Fishing with John<\/em>, a nawet jeden kawa\u0142ek z <em>Poza prawem<\/em>. Mo\u017cna wi\u0119c wypo\u017cyczy\u0107 odtwarzaczyk ze s\u0142uchawkami (zostawiaj\u0105c w zamian dokument) i w\u0119druj\u0105c po wystawie z towarzysz\u0105c\u0105 muzyk\u0105 stwierdzi\u0107, \u017ce nie da si\u0119 po prostu ukry\u0107, \u017ce to ta sama osobowo\u015b\u0107. Pos\u0142uchajmy cho\u0107by<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HbbP_3l2tl8\"> tego<\/a>&#8230; Skompilowana jest mniej wi\u0119cej godzina muzyki; ja najpierw ogl\u0105da\u0142am dok\u0142adnie obraz po obrazie (a troch\u0119 tego jest&#8230;), potem tylko \u0142azi\u0142am po salach, by wci\u0105\u017c czu\u0107 si\u0119 w atmosferze, wreszcie przysiad\u0142am na \u0142awce i wys\u0142ucha\u0142am muzyki do ko\u0144ca &#8211; nie mog\u0142am si\u0119 oderwa\u0107.<\/p>\n<p>A odwiedzaj\u0105cy nie mogli si\u0119 oderwa\u0107 od tego malarstwa &#8211; dawno na \u017cadnej wystawie (mo\u017ce od czasu ekspozycji zwierz\u0119cych rze\u017ab J\u00f3zefa Wilkonia w tym samym miejscu) nie widzia\u0142am tylu u\u015bmiech\u00f3w na twarzach, a w og\u00f3le chyba nie widzia\u0142am, \u017ceby tyle os\u00f3b robi\u0142o powieszonym obrazom zdj\u0119cia kom\u00f3rkami (aparatami oczywi\u015bcie te\u017c). Bo chce si\u0119 jeszcze poobcowa\u0107 z t\u0105 &#8211; jednak, mimo choroby &#8211; rado\u015bci\u0105 \u017cycia.<\/p>\n<p>PS. Jutro o 20. koncert plenerowy zespo\u0142\u00f3w inspiruj\u0105cych si\u0119 muzyk\u0105 Luriego: Blah Coffee i Osaka Vacuum, w nieodleg\u0142ej kawiarni Eufemia na ASP (Krakowskie Przedmie\u015bcie 5), a pojutrze o 18. Lutos\u0142awski Quartet zagra utwory Luriego w sali multimedialnej Zach\u0119ty. Na oba koncerty wst\u0119p wolny. Ja raczej nie dam rady: jutro o 20:30 w Studiu im. Lutos\u0142awskiego koncert tria \u015bwietnej pianistki jazzowej Sylvie Courvoisier, a pojutrze o 19 w tym samym miejscu &#8211; dalszy ci\u0105g festiwalu BASSO, czyli Petr Wagner (gamba) i W\u0142adys\u0142aw K\u0142osiewicz (klawesyn).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;taki jest tytu\u0142 obrazka, na kt\u00f3rym s\u0142o\u0144 znajduje si\u0119 w centrum. To jeden z przyk\u0142ad\u00f3w przekory i poczucia absurdalnego humoru, jaki panuje na uroczej, dzi\u015b otwartej wystawie obraz\u00f3w Johna Lurie w Zach\u0119cie, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c bierze nazw\u0119 od jednego z tytu\u0142\u00f3w jego obraz\u00f3w: I am trying to think. Please be quiet.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5020"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5020"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5020\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5026,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5020\/revisions\/5026"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5020"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5020"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5020"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}