
{"id":5059,"date":"2015-07-02T00:38:42","date_gmt":"2015-07-01T22:38:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5059"},"modified":"2015-07-02T00:38:42","modified_gmt":"2015-07-01T22:38:42","slug":"jazz-wbrew-przeciwnosciom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/07\/02\/jazz-wbrew-przeciwnosciom\/","title":{"rendered":"Jazz wbrew przeciwno\u015bciom"},"content":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 lipiec, a wi\u0119c i Ogrody Muzyczne &#8211; w tym roku jubileuszowe, pi\u0119tnaste. I zacz\u0119\u0142y si\u0119 nietypowo, bo wyst\u0119pem big bandu. Jednak i innej muzyki XX wieku nie zabrak\u0142o.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Warszawski Big Band Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina ma sytuacj\u0119 do\u015b\u0107 surrealistyczn\u0105. A\u017c dziw, \u017ce ju\u017c <a href=\"http:\/\/www.chopin.edu.pl\/pl\/sztuka-i-nauka\/sztuka\/big-band-umfc\">tyle lat istnieje<\/a>, bo na tej zat\u0119ch\u0142ej uczelni nawet nie ma przecie\u017c wydzia\u0142u jazzowego. Wstyd, ale to jedyna taka uczelnia w Polsce. Przez ostatnich par\u0119 lat zesp\u00f3\u0142 trzyma si\u0119 na pasji Piotra Kostrzewy, kotlisty Sinfonii Varsovii, kt\u00f3ry wcze\u015bniej stworzy\u0142 i rozkr\u0119ci\u0142 Szymanowski Big Band przy liceum muzycznym (jest ono imienia Karola Szymanowskiego, st\u0105d nazwa). No i oczywi\u015bcie na ogromnej pasji tych m\u0142odych ludzi.<\/p>\n<p>Bo skoro nie ma wydzia\u0142u jazzowego, to nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, \u017ce studiuj\u0105 oni po prostu powa\u017ck\u0119. D\u0119te blaszane, basi\u015bci, perkusi\u015bci zostali wyci\u0105gni\u0119ci z orkiestry, dla klasy saksofonu (kt\u00f3ra paradoksalnie istnieje) jest to spos\u00f3b na zaliczenie orkiestry (wszyscy instrumentali\u015bci musz\u0105 granie zespo\u0142owe zaliczy\u0107). Zabawna historia z pianistami &#8211; \u017caden z dw\u00f3ch wyst\u0119puj\u0105cych w zespole nie jest nim naprawd\u0119, obaj s\u0105 re\u017cyserami d\u017awi\u0119ku; kiedy jeden z nich gra\u0142 na fortepianie, drugi szed\u0142 do perkusyjnych przeszkadzajek. Studiuj\u0105cy piani\u015bci zapewne marz\u0105 tylko o Konkursie Chopinowskim&#8230; Cho\u0107 w ramach katedry fortepianu zatrudniony jest (w stopniu adiunkta) W\u0142odek Pawlik, jednak uczy po prostu improwizacji (a ch\u0119tnie by si\u0119 te\u017c jazzem zaj\u0105\u0142).<\/p>\n<p>Nie jestem w stanie zrozumie\u0107, jak to jest, \u017ce w tej szk\u00f3\u0142ce tyle fajnych inicjatyw, tak\u017ce np. w muzyce dawnej, nie ma jak najziele\u0144szego \u015bwiat\u0142a. Znaj\u0105c ludzi, kt\u00f3rzy od lat kieruj\u0105 t\u0105 uczelni\u0105, nie dziwi\u0119 si\u0119 jednak. W polskim \u015bwiatku pedagog\u00f3w muzyki panuje konserwatyzm, trudno o inn\u0105 postaw\u0119, cho\u0107 si\u0119 zdarzaj\u0105. Jak ju\u017c sukcesy zostaj\u0105 osi\u0105gni\u0119te, to ch\u0119tnie oczywi\u015bcie <a href=\"http:\/\/www.chopin.edu.pl\/pl\/2014\/10\/udzial-big-bandu-umfc-w-piatej-edycji-szalonych-dni-muzyki-we-wrzesniu-2014-roku\">mo\u017cna si\u0119 pochwali\u0107<\/a>. Tak\u017ce najnowszym, imponuj\u0105cym <a href=\"http:\/\/www.chopin.edu.pl\/pl\/2015\/06\/grand-prix-dla-big-bandu-umfc\">sukcesem<\/a>.<\/p>\n<p>Na inauguracji Ogrod\u00f3w Muzycznych pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142y utwory, kt\u00f3re zesp\u00f3\u0142 zarejestrowa\u0142 <a href=\"http:\/\/www.empik.com\/classic-on-jazz-big-band-umfc-warsaw,p1102640233,muzyka-p?gclid=Cj0KEQjwn86sBRDroPiR0LrSzNYBEiQAzOaSYCtMCHt02NkaTU1nuzEAlODMMDt3d2V0gCbVs8jWqbYaAqT08P8HAQ&amp;gclsrc=aw.ds\">na p\u0142ycie<\/a> (w przerwie by\u0142o troch\u0119 egzemplarzy do sprzedania i natychmiast si\u0119 rozesz\u0142y), ale nie wszystkie. Ponadto pomi\u0119dzy utwory Czajkowskiego i Gershwina a Ravela, Brahmsa i Mozarta zosta\u0142o w\u0142o\u017cone dzie\u0142o, kt\u00f3rego nie ma na p\u0142ycie: <em>Ebony Concerto<\/em> Strawi\u0144skiego. Specyficzny to utw\u00f3r, niewiele ma wsp\u00f3lnego z jazzem, za to wiele &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ccwFZ6-COec\">ze Strawi\u0144skim<\/a> po prostu. Wykonanie wym\u00f3g\u0142 na zespole dyrektor muzyczny festiwalu Zygmunt Krauze. Bo cykl koncert\u00f3w na \u017cywo w ramach Ogrod\u00f3w Muzycznych jest jakby przed\u0142u\u017ceniem wch\u0142oni\u0119tego przez nie cyklu Passage, kt\u00f3ry Krauze swego czasu organizowa\u0142 w Zach\u0119cie, a kt\u00f3ry po\u015bwi\u0119cony by\u0142 muzyce XX wieku (to by\u0142o jeszcze przed 2000 r.) My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce m\u0142odzi ludzie nie \u017ca\u0142owali tego niecodziennego do\u015bwiadczenia, zagrali zreszt\u0105 \u015bwietnie.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci go\u015bciem by\u0142 sam Zbigniew Namys\u0142owski, a w programie znalaz\u0142y si\u0119 jego kompozycje na big band, pisane dla zespo\u0142u, kt\u00f3ry powsta\u0142 przy festiwalu Jazz Camping Kalat\u00f3wki, a potem dzia\u0142a\u0142 przy dawnym klubie Tygmont (dzi\u015b ta nazwa skrywa zupe\u0142nie inn\u0105 instytucj\u0119). Teraz ju\u017c nie istnieje, ale dzi\u0119ki m\u0142odemu zespo\u0142owi kompozycje o\u017cy\u0142y. A s\u0105 \u015bwietne, niezwykle energetyczne, nawet ta, kt\u00f3ra nosi tytu\u0142 <em>B\u0142ogi spok\u00f3j<\/em>. By\u0142a i muzyka filmowa (z <em>Choinki strachu<\/em>), by\u0142 te\u017c utw\u00f3r z repertuaru dawnego funkowego zespo\u0142u Namys\u0142owskiego Air Condition. Mistrz gra\u0142 w wi\u0119kszo\u015bci utwor\u00f3w na saksofonie altowym, z wyj\u0105tkiem jednego na sopranino, i by\u0142 we wspania\u0142ej formie. Dla zespo\u0142u to by\u0142a widoczna frajda, m\u0142odzi grali jak uskrzydleni. Publiczno\u015b\u0107 te\u017c by\u0142a rozgrzana tym entuzjazmem. Kciuki za dalsze sukcesy!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 lipiec, a wi\u0119c i Ogrody Muzyczne &#8211; w tym roku jubileuszowe, pi\u0119tnaste. I zacz\u0119\u0142y si\u0119 nietypowo, bo wyst\u0119pem big bandu. Jednak i innej muzyki XX wieku nie zabrak\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5059"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5059"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5059\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5060,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5059\/revisions\/5060"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5059"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5059"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5059"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}