
{"id":5078,"date":"2015-07-16T00:42:38","date_gmt":"2015-07-15T22:42:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5078"},"modified":"2015-07-16T00:42:38","modified_gmt":"2015-07-15T22:42:38","slug":"miedzy-obcym-i-dalekim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/07\/16\/miedzy-obcym-i-dalekim\/","title":{"rendered":"Mi\u0119dzy obcym i dalekim"},"content":{"rendered":"<p><span class=\"st\"><em>Von fremden L\u00e4ndern und Menschen<\/em><\/span> &#8211; ten tytu\u0142 pierwszej cz\u0119\u015bci <em>Scen dzieci\u0119cych<\/em> Schumanna jest mottem tegorocznego Herrenchiemsee Festspiele.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ciekawa sprawa z polskim t\u0142umaczeniem tego tytu\u0142u. Po polsku mamy &#8222;o dalekiej krainie&#8221;, co nie ma z nim nic wsp\u00f3lnego. Powinno by\u0107 raczej: o obcych krajach i ludziach, ale po polsku s\u0142owo obcy ma wyd\u017awi\u0119k zdecydowanie pejoratywny. Po raz kolejny j\u0119zyk m\u00f3wi nam wiele o spo\u0142eczno\u015bci. Bo Schumann oczywi\u015bcie nie mia\u0142 na my\u015bli nic pejoratywnego, co wi\u0119cej &#8211; muzyka tego utworu jest \u0142agodna jak pocz\u0105tek bajki, takie &#8222;by\u0142 sobie kiedy\u015b&#8230;&#8221; &#8211; i tak\u0105 te\u017c rol\u0119 spe\u0142nia.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b &#8222;fremde&#8221; kojarzy\u0142 si\u0119 z ciekaw\u0105 egzotyk\u0105. Dzi\u015b jest inaczej, niestety, i &#8211; podobnie jak w Polsce &#8211; coraz cz\u0119\u015bciej oznacza wroga. Dyrektor festiwalu Enoch zu Guttenberg sam podkre\u015bla rosn\u0105ce znaczenie niemieckiej ksenofobicznej prawicy. Temat okaza\u0142 si\u0119 wi\u0119c nader aktualny.<\/p>\n<p>Zasad\u0105, jak opowiada szef festiwalu, jest, \u017ce motto ka\u017cdej edycji musi si\u0119 wi\u0105za\u0107 z dwiema najwa\u017cniejszymi sprawami zwi\u0105zanymi z Herreninsel: kr\u00f3lem <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/07\/22\/zehetmair-w-palacu\/\">Ludwikiem II Bawarskim<\/a> i konstytucj\u0105 niemieck\u0105, kt\u00f3ra tu powsta\u0142a w 1949 r. C\u00f3\u017c ten temat ma wsp\u00f3lnego z &#8222;bajkowym&#8221; czy te\u017c &#8222;szalonym&#8221; kr\u00f3lem? Ludwika egzotyka poci\u0105ga\u0142a i, jak si\u0119 okazuje, by\u0142 moment, \u017ce chcia\u0142 zosta\u0107 kr\u00f3lem Afganistanu, bo w Bawarii ju\u017c go nie chcieli, a Afganistan by\u0142 pozbawiony w\u0142adzy. Przyznam, \u017ce nie zna\u0142am tej historii. To zreszt\u0105 jest jednym z powod\u00f3w, \u017ce dominuje w programie festiwalowym Orient &#8211; no i oczywiste s\u0105 inne powody. Turk\u00f3w w dzisiejszych Niemczech nie brak, a dzisiejszy koncert polsko-turecki nawi\u0105zywa\u0142 do zupe\u0142nie innego fragmentu historii z tureckim udzia\u0142em: bitwy pod Lepanto (ciekawe, \u017ce fresk przedstawiaj\u0105cy t\u0119 bitw\u0119 znajduje si\u0119 na plafonie tutejszego ko\u015bcio\u0142a). Dwa zespo\u0142y, Concerto Romano i Alla Turca Kollektif pod dyrekcj\u0105 Alessandra Quarty, wykonywa\u0142y na przemian w\u0142oskie dzie\u0142a nawi\u0105zuj\u0105ce jako\u015b do bitwy &#8211; poza mszalnymi fragmentami Palestriny m.in. &#8222;battaglie&#8221; Andrei Gabrielego i Giovanbattisty Pinella de Gherardi. A mi\u0119dzy nimi modlitwy z kr\u0119g\u00f3w turecko-perskich. Bardzo pi\u0119kny koncert; szczeg\u00f3lne wra\u017cenie zrobi\u0142o ko\u0144cowe zestawienie triumfalistycznego <em>Cantiam di Dio<\/em> Gabrielego z osma\u0144sk\u0105 modlitw\u0105 za zmar\u0142ych.<\/p>\n<p>Jest wi\u0119cej wschodnich element\u00f3w w programie tego festiwalu: <em>Szeherezada<\/em> Rimskiego-Korsakowa i przede wszystkim fina\u0142: <em>Das Paradies und die Peri<\/em> Schumanna &#8211; jedno z ulubionych przez Enocha zu Guttenberg dzie\u0142. Ale s\u0105 te\u017c akcenty czeskie, brytyjskie (<em>Kr\u00f3l Artur<\/em> Purcella) i szkockie (oczywi\u015bcie Mendelssohn i Peter Maxwell Davies; w tym programie te\u017c <em>Koncert G-dur<\/em> Ravela w wykonaniu Jana Lisieckiego &#8211; jedyne polonicum w tym roku), w stron\u0119 europejskich &#8222;bliskich obcych&#8221;. <em>Manon<\/em> Lescaut Pucciniego (kt\u00f3ra b\u0119dzie wykonana semiscenicznie) &#8211; to dramat uchod\u017ac\u00f3w, tyle \u017ce europejskich w ameryka\u0144skim pustynnym interiorze.<\/p>\n<p>A Bach, wykonany na koncercie inauguracyjnym? To tradycja tego festiwalu: ka\u017cda inauguracja musi si\u0119 sk\u0142ada\u0107 z czterech kantat Bacha, prowadzonych przez szefa festiwalu. Ale nietrudno by\u0142o znale\u017a\u0107 takie, kt\u00f3re mia\u0142yby co\u015b wsp\u00f3lnego z egzotyk\u0105 i podr\u00f3\u017cami. A wi\u0119c przede wszystkim <em>Sie werden aus Saba alle kommen<\/em> BWV 65, czyli o przybyciu Trzech M\u0119drc\u00f3w, a tak\u017ce np. o Chrystusie przekraczaj\u0105cym Jordan: <em>Christ unser Herr zum Jordan kam<\/em> (BWV 7). Wykonanie by\u0142o znakomite. \u015awietni soli\u015bci: Sibylla Rubens, znana nam ze wsp\u00f3\u0142pracy z Herreweghem, m\u0142oda Olivia Vermeulen, r\u00f3wnie\u017c m\u0142ody Peter Johannsen i najwi\u0119kszy chyba &#8222;wyjadacz&#8221;, ale z wielk\u0105 klas\u0105 &#8211; Klaus Mertens. Ch\u00f3r i orkiestra te\u017c nie zawiedli; to zbieranka z r\u00f3\u017cnych orkiestr, ale nie zbieranina, bo to \u015bwietni muzycy (np. w continuo na wiolonczeli gra\u0142a Anja Lechner, ta od Manfreda Eichera). Nie by\u0142o to wykonanie historyczne, ale nie szkodzi &#8211; i tak wzrusza\u0142o. Po prostu &#8211; Bach to Bach.<\/p>\n<p>\u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce ju\u017c st\u0105d znikam, bo b\u0119dzie ciekawie. A poza tym co tu du\u017co gada\u0107 &#8211; jest tu po prostu przepi\u0119knie. To <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/PrienFraueninsel\">zdj\u0119ciowy urobek<\/a> mojego tegorocznego pobytu. A dla uzupe\u0142nienia przypomn\u0119 zdj\u0119cia z poprzedniego pobytu: <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/HerrenchiemseePiatek\">tutaj<\/a>, <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/PrienAmChiemsee\">tutaj <\/a>i <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/HerrenchiemseeSobota\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Von fremden L\u00e4ndern und Menschen &#8211; ten tytu\u0142 pierwszej cz\u0119\u015bci Scen dzieci\u0119cych Schumanna jest mottem tegorocznego Herrenchiemsee Festspiele.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5078"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5078"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5078\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5080,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5078\/revisions\/5080"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5078"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5078"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5078"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}