
{"id":5238,"date":"2015-09-27T00:47:00","date_gmt":"2015-09-26T22:47:00","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5238"},"modified":"2015-09-27T00:47:00","modified_gmt":"2015-09-26T22:47:00","slug":"cztery-dynamistatyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/09\/27\/cztery-dynamistatyki\/","title":{"rendered":"Cztery dynamistatyki"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Co u diab\u0142a, to ju\u017c wszystko jest dynamistatyczne?&#8221; napisa\u0142 w przewodniku po festiwalu Tadeusz Wielecki. Mo\u017ce nie wszystko, ale prawie. Dzi\u015b, na zako\u0144czenie festiwalu, w wykonaniu orkiestry Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka, us\u0142yszeli\u015bmy cztery utwory tak absolutnie od siebie r\u00f3\u017cne, a jednak wszystkie dadz\u0105 si\u0119 tym s\u0142owem okre\u015bli\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>M\u0142oda litewska kompozytorka <span class=\"st\">Just\u0117 Janulyt\u0117<\/span> w utworze <em>Textile<\/em> na orkiestr\u0119 symfoniczn\u0105 pokaza\u0142a zgodnie z tytu\u0142em istn\u0105 tkanin\u0119, a mo\u017ce nawet raczej tkank\u0119 d\u017awi\u0119k\u00f3w. S\u0142owo tkanka jest tu chyba nawet bardziej adekwatne, bo mia\u0142o si\u0119 wra\u017cenie obcowania z \u017cywym, oddychaj\u0105cym organizmem. Delikatna, subtelna, rozwija\u0142a si\u0119 jak kwiat, to w smyczkach, to w d\u0119tych, ukazuj\u0105c r\u00f3\u017cne oblicza tych samych wsp\u00f3\u0142brzmie\u0144.<\/p>\n<p>Jaki\u017c kontrast wnios\u0142o <em>Wielkie przej\u015bcie<\/em> Jerzego Kornowicza na fortepian i orkiestr\u0119. Pisane pod wp\u0142ywem wydarze\u0144 na kijowskim Majdanie, mia\u0142o swoj\u0105 premier\u0119 dok\u0142adnie tam, czyli w Konserwatorium. Atmosfera tamtych dni daje si\u0119 odczu\u0107 w utworze. Ale i tu jest dynamistatyka: prawie ca\u0142y utw\u00f3r, sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z wielu epizod\u00f3w, oparty jest na jednej skali harmonicznej, brzmi\u0105cej troch\u0119 po messiaenowsku, co podkre\u015bla r\u00f3wnie\u017c dynamiczna, niespokojna, pe\u0142na synkop partia fortepianu. Pianista gra przez ca\u0142y utw\u00f3r bez przerwy, orkiestra ma swoje sprawy. Dopiero pod koniec nagle wchodzi brutalne tutti, owe harmonie zanikaj\u0105, a pod naporem brzmienia milknie te\u017c w ko\u0144cu fortepian (\u015bwietnie si\u0119 spisa\u0142 m\u0142ody ukrai\u0144ski pianista Dmytro Tavanets, kt\u00f3ry bra\u0142 r\u00f3wnie\u017c udzia\u0142 w prawykonaniu), za nim ca\u0142a orkiestra i wszystko rozsypuje si\u0119 w odrealnionym brzmieniu obracanych w powietrzu plastikowych rur. Mocna rzecz.<\/p>\n<p><em>Double Up<\/em> Simona Steena-Andersena to z kolei dynamistatyka humorystyczna. Dowcipny kola\u017c brzmie\u0144-sygna\u0142\u00f3w-motyw\u00f3w-cytat\u00f3w z \u017cycia codziennego przetransponowanych na d\u017awi\u0119ki instrumentalne oraz brzmi\u0105ce z samplera. Szczeg\u00f3lnie wbija si\u0119 w pami\u0119\u0107 imitacja uporczywego wybierania numeru i sygna\u0142u telefonu. Motywy s\u0105 bardzo charakterystyczne; to pod wp\u0142ywem utwor\u00f3w Steena-Andersena by\u0142 zapewne Andrzej Kwieci\u0144ski pisz\u0105c np. <em>Concerto. Re Maggiore<\/em> na klawesyn i orkiestr\u0119, ale u Du\u0144czyka wszystko jest bardziej spi\u0119trzone, a\u017c do absurdu. To niezwykle poci\u0105gaj\u0105ca muzyka na sw\u00f3j spos\u00f3b, cho\u0107 mnie w pewnym momencie owo spi\u0119trzenie gag\u00f3w, wci\u0105\u017c podobnych, zacz\u0119\u0142o nu\u017cy\u0107. Tu wysz\u0142a ca\u0142a dynamistatyka &#8211; wszystko obraca\u0142o si\u0119 w tych samych rejonach, wysoko\u015bciach.<\/p>\n<p>I zn\u00f3w du\u017cy kontrast\u00a0 nastroj\u00f3w: <em>Fisher King<\/em> Szweda Rolfa Wallina, wnosz\u0105cy nastr\u00f3j melancholii, a nawet momentami depresji, w innych za\u015b momentach podnosz\u0105cy si\u0119. Bardzo w ka\u017cdym razie powa\u017cny, prawie mistyczny. Tu zab\u0142ysn\u0105\u0142 w partii solowej wybitny, z absolutnej \u015bwiatowej czo\u0142\u00f3wki, szwedzki tr\u0119bacz <span class=\"st\">H\u00e5kan Hardenberger. Nie pierwszy raz wyst\u0105pi\u0142 na Jesieni: w 1994 r., na owym pami\u0119tnym koncercie po\u015bwi\u0119conym Witoldowi Lutos\u0142awskiemu po jego \u015bmierci, a wymy\u015blonym przez Andrzeja Ch\u0142opeckiego, gdzie wykonano utwory po\u015bwi\u0119cone naszemu wielkiemu kompozytorowi, zagra\u0142 utw\u00f3r Toru Takemitsu <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=wlj4GshBFmc\"><em>Paths<\/em><\/a>. <\/span><\/p>\n<p>Bardzo wi\u0119c pi\u0119knie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 tegoroczna Warszawska Jesie\u0144. Czy te\u017c, jak chce <strong>ciachomagdalenka<\/strong>, <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2015\/09\/24\/oni-wszyscy-z-niego\/#comment-254144\">grubo<\/a>. Jesie\u0144 \u017cyje. Niech \u017cyje!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Co u diab\u0142a, to ju\u017c wszystko jest dynamistatyczne?&#8221; napisa\u0142 w przewodniku po festiwalu Tadeusz Wielecki. Mo\u017ce nie wszystko, ale prawie. Dzi\u015b, na zako\u0144czenie festiwalu, w wykonaniu orkiestry Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka, us\u0142yszeli\u015bmy cztery utwory tak absolutnie od siebie r\u00f3\u017cne, a jednak wszystkie dadz\u0105 si\u0119 tym s\u0142owem okre\u015bli\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5238"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5239,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5238\/revisions\/5239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}