
{"id":5260,"date":"2015-10-02T22:27:21","date_gmt":"2015-10-02T20:27:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5260"},"modified":"2015-10-02T22:28:11","modified_gmt":"2015-10-02T20:28:11","slug":"druga-inauguracja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/10\/02\/druga-inauguracja\/","title":{"rendered":"Druga inauguracja"},"content":{"rendered":"<p>Garrick Ohlsson z okazji swojego pierwszego w historii udzia\u0142u w jury Konkursu Chopinowskiego wybra\u0142 na otwarcie dzie\u0142o Ferruccia Busoniego, kt\u00f3rego imienia konkurs r\u00f3wnie\u017c wygra\u0142.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Powa\u017cy\u0142 si\u0119 mianowicie na wykonanie rzadko granego <em>Koncertu na fortepian, orkiestr\u0119 i ch\u00f3r m\u0119ski<\/em>, kt\u00f3ry jest raczej czym\u015b na kszta\u0142t symfonii koncertuj\u0105cej ni\u017c koncertem fortepianowym. Szkoda, \u017ce nie dosz\u0142o do skutku dwa dni temu w NOSPR prawykonanie utworu Eugeniusza Knapika napisanego r\u00f3wnie\u017c jako koncert fortepianowy z udzia\u0142em ch\u00f3ru &#8211; by\u0142oby interesuj\u0105ce por\u00f3wnanie.<\/p>\n<p>Ohlsson przyjecha\u0142 w 1970 r. do Warszawy ze zwyci\u0119stwem na Konkursie im. Busoniego w Bolzano w kieszeni &#8211; zwyci\u0119\u017cy\u0142 tam, gdy mia\u0142 18 lat. By\u0142 co prawda i tak ju\u017c dwa lata starszy ni\u017c Martha, gdy to ona prawie dekad\u0119 wcze\u015bniej zdoby\u0142a tam laury. Oboje wprowadzili utwory Busoniego do swego repertuaru, cho\u0107 tylko Ohlsson zabra\u0142 si\u0119 za tak wielkie rozmiarami i piekielnie trudne dzie\u0142o jak <em>Koncert<\/em>. Uchodzi za jednego z najlepszych wykonawc\u00f3w tego utworu, cho\u0107 przyznam, \u017ce innych wykona\u0144 nie s\u0142ysza\u0142am.<\/p>\n<p>Powszechnie Busoni znany jest ze znakomitych fortepianowych transkrypcji organowych dzie\u0142 Bacha. Za \u017cycia znany by\u0142 r\u00f3wnie\u017c jako wybitny pianista; by\u0142 m.in. cenionym <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=X34uMyI5Ql0\">interpretatorem muzyki Chopina<\/a> (cho\u0107 jego interpretacji trudno si\u0119 dzi\u015b s\u0142ucha, prawda?). Wbrew pozorom wi\u0119c wyb\u00f3r tego utworu mo\u017ce si\u0119 wi\u0105za\u0107 z Chopinem, zw\u0142aszcza \u017ce znajduje si\u0119 tam ma\u0142e nawi\u0105zanie do naszego kompozytora. Tak og\u00f3lnie to<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=t2s4PYYYBsI\"> strasznie to dziwny utw\u00f3r<\/a>. Trwa ponad godzin\u0119, a kompozytor chcia\u0142 w nim powiedzie\u0107 ogromnie du\u017co rzeczy, nawet pozornie niezwi\u0105zanych ze sob\u0105. Troch\u0119 taki strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci. Nawi\u0105zania mo\u017cna by\u0142o wys\u0142ysze\u0107 nie tylko do Chopina, ale i do innych kompozytor\u00f3w, a podobny motyw do owego charakterystycznego powtarzaj\u0105cego si\u0119, pochodz\u0105cego z piosenki w\u0142oskiej <em>Fenesta che lucive,<\/em> mo\u017cna us\u0142ysze\u0107 i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=TXI4S2_icvw\">u Liszta<\/a>. Jest w <em>Koncercie<\/em> zawarty fragment nieuko\u0144czonej opery Busoniego, a na koniec &#8211; tu wreszcie po ponad godzinnym wysiadywaniu na estradzie ch\u00f3r ma co\u015b do powiedzenia &#8211; rozbrzmiewa hymn do Allacha. Troch\u0119 wi\u0119c groch z kapust\u0105. A w tym wszystkim bardzo ambitna, wirtuozowska partia niemal wci\u0105\u017c graj\u0105cego fortepianu. Potrzeba kondycji Ohlssona, \u017ceby da\u0107 temu wszystkiemu rad\u0119.<\/p>\n<p>Jest to pianista bardzo tu lubiany i jego wyst\u0119p, cho\u0107 nietypowy, wywo\u0142a\u0142 entuzjastyczn\u0105 reakcj\u0119. Da\u0142 trzy bisy, kt\u00f3re zapowiedzia\u0142 po polsku. By\u0142y to: Chopina <em>Mazurek f-moll<\/em> op. 7 nr 3 i <em>Walc cis-moll<\/em> oraz zwiewna <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=O-bfNFl4ePs\"><em>Etiuda Fis-dur<\/em><\/a> Skriabina.<\/p>\n<p>Od jutra rana do roboty! Poza wszystkimi mo\u017cliwo\u015bciami s\u0142uchania chc\u0119 tu wspomnie\u0107 o innej, dost\u0119pnej warszawiakom. Sinfonia Varsovia u siebie na Grochowskiej organizuje recitale uczestnik\u00f3w konkursu od 5 do 15 pa\u017adziernika, codziennie o godz. 19. Na koncerty wst\u0119p wolny. Ponadto w Skwerze na Krakowskim Przedmie\u015bciu b\u0119dzie Klub Konkursowy, ale tam raczej pogaduchy z mi\u0142ym jazzem w tle.<\/p>\n<p>By\u0142am te\u017c na otwarciu nowej wystawy w Muzeum Chopina po\u015bwi\u0119conej poj\u0119ciu wirtuoza. S\u0105 tam r\u00f3\u017cne \u015bliczne grafiki-karykatury, np. Paganiniego \u0107wicz\u0105cego na skrzypcach w wi\u0119zieniu (!) albo diab\u0142a siedz\u0105cego na \u0142\u00f3\u017cku \u015bpi\u0105cego Tartiniego. Sprowadzono te\u017c z paryskiego\u00a0<span class=\"st\">Mus\u00e9e<\/span> de la Musique &#8222;instrumenty tortur&#8221; do rozci\u0105gania r\u0105k pianistom (fotografowa\u0142am je kiedy\u015b w Pary\u017cu, ale niewyra\u017anie wysz\u0142y &#8211; <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/ParyzWrzesien2010#5517824950109264130\">tutaj<\/a> i <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/ParyzWrzesien2010#5517824965524343074\">tutaj<\/a>), a przy nich jest filmik pogl\u0105dowy, jak to si\u0119 robi\u0142o. Brrr.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Garrick Ohlsson z okazji swojego pierwszego w historii udzia\u0142u w jury Konkursu Chopinowskiego wybra\u0142 na otwarcie dzie\u0142o Ferruccia Busoniego, kt\u00f3rego imienia konkurs r\u00f3wnie\u017c wygra\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5260"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5260"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5260\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5263,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5260\/revisions\/5263"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5260"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5260"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5260"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}