
{"id":5274,"date":"2015-10-08T17:33:28","date_gmt":"2015-10-08T15:33:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5274"},"modified":"2015-10-08T17:33:28","modified_gmt":"2015-10-08T15:33:28","slug":"cztery-stopnie-wtajemniczenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/10\/08\/cztery-stopnie-wtajemniczenia\/","title":{"rendered":"Cztery stopnie wtajemniczenia"},"content":{"rendered":"<p>Krystian Zimerman odbieraj\u0105c tytu\u0142 doktora honoris causa Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina nie wyg\u0142osi\u0142 wyk\u0142adu (jak zrobi\u0142 to swego czasu podczas analogicznej uroczysto\u015bci na swej macierzystej uczelni w Katowicach). M\u00f3wi\u0142 kr\u00f3tko, ale pi\u0119knie i wzruszaj\u0105co.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Poprzedniego dnia mia\u0142 mie\u0107 spotkanie ze studentami, ale je odwo\u0142a\u0142; swoj\u0105 mow\u0119 tak\u017ce skr\u00f3ci\u0142 do minimum. Nic dziwnego: jest chory i ledwie m\u00f3wi, kiedy zamieni\u0142am z nim dwa s\u0142owa po uroczysto\u015bci, ju\u017c bardzo chrypia\u0142, a ustawi\u0142a si\u0119 do niego d\u0142uga kolejka i z ka\u017cdym stara\u0142 si\u0119 porozmawia\u0107 &#8211; do wieczora chyba kompletnie straci g\u0142os. Ale wystarczy\u0142o mu go na sali na tyle, \u017ceby powiedzie\u0107 kilka bardzo wa\u017cnych rzeczy. Nie notowa\u0142am na bie\u017c\u0105co ani nie nagrywa\u0142am (by\u0107 mo\u017ce kto\u015b to robi\u0142), wi\u0119c streszczam tylko kilka s\u0142\u00f3w z tego, co zapami\u0119ta\u0142am.<\/p>\n<p>Zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do student\u00f3w, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce przed nimi cztery stopnie wtajemniczenia, nauczania. Najpierw trzeba nauczy\u0107 si\u0119 by\u0107 dobrym instrumentalist\u0105. Potem, gdy ju\u017c ma si\u0119 opanowan\u0105 technik\u0119, trzeba zrozumie\u0107, jak by\u0107 dobrym muzykiem. Kiedy ju\u017c si\u0119 dobrym muzykiem zostanie, nale\u017cy si\u0119gn\u0105\u0107 po wi\u0119cej: zosta\u0107 artyst\u0105. A artysta &#8211; musi by\u0107 dobrym cz\u0142owiekiem.<\/p>\n<p>Nie u\u017cy\u0142 s\u0142owa pokora, ale wynika ona z postulowanego przeze\u0144 podej\u015bcia do wykonawstwa konkretnych dzie\u0142. Ot\u00f3\u017c powiedzia\u0142 on: &#8222;B\u0119dziecie musieli, u\u017cywaj\u0105c oczywi\u015bcie swojego kunsztu instrumentalisty i swojej wiedzy o muzyce, ukaza\u0107 <strong>pow\u00f3d<\/strong>, dla kt\u00f3rego kompozytor stworzy\u0142 dany utw\u00f3r&#8221;. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce to mnie szczeg\u00f3lnie uj\u0119\u0142o. To sformu\u0142owanie m\u00f3wi wszystko o jego stosunku do sztuki wykonawczej: nale\u017cy i\u015b\u0107 za kompozytorem, oczywi\u015bcie b\u0119d\u0105c sob\u0105, ale to dzie\u0142o jest na pierwszym miejscu. Dzie\u0142o ma swoje uwarunkowania, bez kt\u00f3rych by nie powsta\u0142o &#8211; albo powsta\u0142oby inne.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0142 nie tylko o muzyce. Powiedzia\u0142 te\u017c, \u017ce gdy po d\u0142ugiej nieobecno\u015bci patrzy, jak Warszawa wypi\u0119knia\u0142a, cieszy si\u0119 bardzo, ale przychodzi refleksja: przecie\u017c tak \u0142atwo mo\u017cna to straci\u0107. Podobnie jak z demokracj\u0105: tak \u0142atwo mo\u017cna j\u0105 zniszczy\u0107. A z demokracj\u0105 jest jak z mi\u0142o\u015bci\u0105: nie jest nam dana na w\u0142asno\u015b\u0107, musimy ca\u0142y czas j\u0105 tworzy\u0107. (Jak ju\u017c by\u0142o o mi\u0142o\u015bci, pad\u0142o par\u0119 ciep\u0142ych s\u0142\u00f3w podzi\u0119kowania dla \u017cony.) Dlatego &#8211; zaapelowa\u0142 &#8211; zr\u00f3bmy wszystko, by w naszych pi\u0119knych lasach ros\u0142y drzewa, a nie sta\u0142y armaty. A zamiast zwi\u0119ksza\u0107 finanse dla wojska przeznaczmy te pieni\u0105dze na kultur\u0119.<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142abym od siebie, \u017ce nie takie to proste, \u017ce to raczej pi\u0119kna utopia. Ale taka wizja mo\u017ce wzrusza\u0107. I wielu po tej mowie m\u00f3wi\u0142o, \u017ce si\u0119 wzruszy\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krystian Zimerman odbieraj\u0105c tytu\u0142 doktora honoris causa Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina nie wyg\u0142osi\u0142 wyk\u0142adu (jak zrobi\u0142 to swego czasu podczas analogicznej uroczysto\u015bci na swej macierzystej uczelni w Katowicach). M\u00f3wi\u0142 kr\u00f3tko, ale pi\u0119knie i wzruszaj\u0105co.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5274"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5274"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5274\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5275,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5274\/revisions\/5275"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5274"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5274"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5274"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}